Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.
Blog > Komentarze do wpisu

Unboxing - rytuał, natręctwo czy szajba?

Gdy wpisać na Jutubie hasło "unboxing", około 118% wyszukanych filmików dotyczy rozpakowywania jakiegoś wspaniałego nowego produktu Apple. Pozostałe 26% to filmy o wydobywaniu chomika z pudełka po sucharach. Na czym zatem polega unboxing?

Generalnie na tym, że wśród nieskończonych "ochów", "łałów" i "majgodów" towarzyszymy czyimś łapczywym rączkom podczas wydobywania jabłkowego gadżetu z opakowania. I tu dotykamy zjawiska społecznego, którego nie sposób racjonalnie zrozumieć.

Jako geek i gadżeciarz setki razy rozpakowywałem sprzęt elektroniczny. W tej masie były również gadżety Apple - jakiś iPod, iPhone, MacBook. I oczywiście mnóstwo innych - czasem bardzo ciekawie opakowanych - produktów. I jakoś nie zdarzało mi się specjalnie celebrować tej czynności, a już nigdy nie przyszło mi do głowy bezsensownie przedłużać całą sprawę filmowaniem tego, jak przysparzam światu kolejnych śmieci. Opakowanie jest nieuniknioną przeszkodą w drodze do towaru i trzeba przez to jakoś przejść, ale żeby podniecać się przedzieraniem przez kolejne warstwy plastiku, kartonu czy styropianu? To na kilometr czuć jakąś patologią... Niektórym applefanom natręctwo unboxingu do tego stopnia rzuca się na mózg, że jego ofiarą padają nie tylko jabłka...

O co chodzi z tym unboxingiem zabawek Apple? Czemu ludziska tak się jarają grzebaniem w makulaturze, że aż kręcą o tym filmy, oglądane potem przez liczne rzesze podobnych szajbusów? Po co filmować z każdej strony pudełko, uwieczniać każdy papierek, folię bąbelkową, drucik, szmatkę, woreczek? Na cholerę odczytywać na głos numer seryjny urządzenia i każdy napis na obudowie? Powodów może by kilka, części się domyślam, a reszty pewnie nigdy nie ogarnę...

Lokalna sława. Prestiż. Szacun.

Wrzucenie na Jutube filmu, jak rozpakowujsz swojego nowego iPoda/iPhona/iPada to ewidentny dowód, że "miałeś w ręce" - koronny argument w każdej wojnie na słowa z haterami Apple. Tylko ktoś, kto "miał w ręce", ma prawo do wydawania opinii, ocen i celnych ripost (polegających głównie na miażdżeniu tych co "nie mieli w ręce"). Taki film to dowód, że cię stać. No i liczy się pierwszeństwo - ten kto pierwszy udowodni, że już ma gadżet, może liczyć na szacun na dzielni i lokalną sławę przez półtora tygodnia. Oczywiście, gdy w trakcie unboxingu następuje przewiercenie iPoda wiertarką udarową lub rzucenie iPhonem w 27" iMaca, prestiż natychmiast wzrasta o +10 i utrzymuje się do 7 tygodni.

Edukacja.

Część z filmików poświęconych unboxingowi sprawia wrażenie, jakby autor miał do spełnienia ważną misję - "ewangelizację", jak to w zamierzchłych czasach nazywali pierwsi fanboje Apple. Film służy edukowaniu i oświecaniu maluczkich, jak prawidłowo i z należną czcią dokonać misterium wydania na świat nowego produktu Apple. Nie może być tak, żeby jakieś prostackie łapy bez szacunku obdarły iPhona czy Maca z opakowania! Ten rytuał musi być wykonany z właściwą kolejnością, celebracją i nabożeństwem. W tym kontekście nie dziwi wykwintne otoczenie i odświętny strój ewangelizatora...

Fetyszyzm.

Niektóre unboxingi wyraźnie pokazują, że autor ma nazbyt emocjonalny stosunek do każdego skrawka materii, który pochodzi od Apple. Jakie są objawy? Pokazywanie do kamery każdego świstka, wszystkich stron instrukcji, napawanie się dziewiczością folii ochronnych, krzywizną zwoju kabla czy lustrzanym połyskiem wyświetlacza. Mierzenie laserową poziomicą precyzji ułożenia gadżetu w pudełku, wąchanie naklejek czy lizanie plastików pozwala ocenić, czy naszego gadżetu nie zbezcześciło jakieś nieprzyjemne wydarzenie. Poczucie "bycia tym pierwszym" jest zapewne dla wielu applefanów bezcenne.

A może Apple dodaje czegoś do swoich opakowań, że fani odnoszą się do nich z taką namiętnością i nabożeństwem? Że sam proces rozpakowywania przez chwilę jest ważniejszy od samego gadżetu? Nie wiem, na mnie to zupełnie nie działa. Zresztą nie mam teraz czasu się nad tym zastanawiać - lecę sfilmować odkręcanie butelki z wodą mineralną...

środa, 22 września 2010, ogrodnik.january
Tagi: unboxing

UWAGA! Applefobia zmieniła platformę blogową.

Nowe wpisy Applefobii znajdziecie pod adresem:

www.applefobia.blogspot.com



projektowanie graficzne, reklama, strony WWW, działania wizerunkowe


Applefobia


Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/09/23 00:09:54
10/10 ;)
-
Gość: ts, *.acn.waw.pl
2010/09/23 00:58:19
dla kolesia w różu 11/10
-
2010/09/23 08:01:38
jestem przekonany, ze za jedyne $199 ekstra mozna zakupic dowolny produkt appla w specjalnie spreparowanym opakowaniu, dzieki ktoremu fanbojski orgazm wydluzy sie z 4 minut do 2 godzin..
-
Gość: Weyoun, *.stat.gov.pl
2010/09/23 08:15:23
Mnie to rozpakowywanie też dziwi, przecież to jak lizanie loda przez szybę cukierni - ani przyjemne, ani fajne. Pamiętam z pracy w wydawnictwie jak dostaliśmy nowe PMaki G3, to te pudła natychmiast wszyscy wynieśli na korytarz (zwłaszcza pudła po monitorach). Nikomu nie przyszło do głowy, żeby celebrować wyjęcie styropianu i klawiatury z folii. Ale jak widzę świat się zmienia, i to chyba na gorsze.
-
Gość: Toja, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/09/23 16:16:05
Jednak ewangieliście brak pietyzmu, obchodzi się niedelikatnie a do opakowania kartonowego wręcz nonszalancko.
W konsternację wprowadziło go wyjęcie wszystkich elementów z pudełka, mina mówiła - kurcze to wszystko?? no dobra .... widać zawód ... to tak jakby Ci przerwano w połowie ... Z mojej strony wrzuciłbym im styropianowe Chipsy - zabawy i oglądania na całe godziny - bezcenne
-
Gość: !, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/09/23 18:00:12
Pomysł na następny post

komorkomania.pl/2010/09/23/apple-zarabia-na-telefona-wiecej-niz-nokia-lg-i-samsung-razem-wziete
-
Gość: Maciupeq, 193.23.174.*
2010/09/23 22:21:10
Zdecydowanie stawiam na dewiację seksualną. Gwarantuję że bez tego 90% fakbojów/gerlsów nie będzie miało orgazmu.
-
Gość: Flake, *.gemini.net.pl
2010/09/25 11:20:45
Ji - odnośnie do przerabiania iPoda na iPhona za 60$ :

www.blogsdna.com/12533/apple-peel-520-now-shipping-gives-ipod-voice-calling-and-text-messaging.htm?utm_source=feedburner&utm_medium=email&utm_campaign=Feed:+BlogsDna+(BlogsDNA)
-
Gość: Lena, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/09/26 00:41:45
heheee... o kurczę... fajnie, że jest ktoś taki jak Ty - właścicielu bloga - który próbuje pokazać wady tego applowego zjawiska, oświecić co niektórych..
swoją drogą nie wiedziałam, że naszej cywilizacji tak szybko dochodzą nowe choroby, jak ta applowska,
aj głupota i próżność zbiera plony...
-
Gość: ghj, 86.46.21.*
2010/09/27 23:40:42
Jeśli chodzi o trzecie video to chybia nie czaisz o co chodzi. Mam nadzieję, że w swoim ojczystym języku problemów z wyczuwaniem ironii nie masz.
-
2010/09/28 11:05:16
@ghj:
Hmm... filmiki to tylko luźna ilustracja do artykułu. Chodzi o pokazanie, że ta szajba związana z unboxingiem doczekała się już własnych parodii. Nie tylko ja to dostrzegam - na całym świecie się z tego śmieją. Filmik pokazuje skalę zjawiska i jest jak najbardziej na miejscu :-)
PS. Moim ojczystym językiem jest ogrodnicza odmiana dialektu sandomierskich sadowników, więc ossooo chozzzi?
Ostatnie wpisy

Reklamy

Teksty na zamówienie





Sklepik


Social Media



Applefobiaon

Znajdziesz nas w Google+