Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.
Blog > Komentarze do wpisu

MacBook kom-Pro-mis

Wiem, że wiele osób czeka, aż napiszę coś złośliwego na temat nowo objawionych MacBooków Pro. Ze wstydem przyznaję, że nie bardzo jest o czym pisać. Nuuuda... Dla inspiracji wrzuciłem parę sceptycznych komentarzy na fora internetowe i dzięki fanbojom, którzy dali odpór, wiem co w trawie piszczy i co kogo boli...

Nie wiem jak Wam, ale mnie znudziło się już monotonne, powtarzalne i niezmienne od dłuższego czasu wzornictwo MacBooków. Jonathan Ive powinien wreszcie się odważyć - zjeść trochę mięsa, pojechać na wczasy do Libii, a najlepiej kupić od ruskich granat i wrzucić do swojej pracowni. Nic tak nie wzmaga inwencji, jak konieczność ponownego poukładania kredek na biurku. Ktoś kto zabrałby mu linijkę i szablon do kółek, zrobiłby dobry uczynek dla ludzkości.

macbook pro

Z zewnątrz zatem nic nowego - model tak samo toporny i podobny do poprzednich jak dziewiąte dziecko organisty. Bez skojarzeń - organisty! Nie onanisty, choć akurat tutaj wyjątkowo pasuje :) Niektórym jawi się jako skończone piękno, mnie zwyczajnie już się znudził i opatrzył. Ciekaw jestem, jak właściciele nowych Maków będą teraz próbowali się odróżnić od innych. Tak liczyli na LiquidMetal, na cieńsze obudowy... a tu kiszka i ta sama skrzynia z aluminium. Zapewne pojawią się oczojebne naklejki wskazujące jedyną nowość - port Thunderbolt (o tym później).

W większych modelach Apple oferuje możliwość zamówienia matowej matrycy. Za symboliczną dopłatą... Dostać od Apple możliwość decydowania o czymkolwiek to szok dla wielu fanów. I tu zaczyna się problem. Fajnie jest mieć możliwość pracy pod gołym niebem, ale jak tu zrezygnować z atrakcyjnego odbicia swojego oblicza. Bez pomocy terapeuty się nie obejdzie.

Żadnemu z fanów nie przeszkadza to, że Apple w MacBookach wciąż montuje dyski pamiętające Forda T. Ile tego jeszcze zalega w kupertyńskich magazynach? Twardy dysk 5400 RPM jako standard w laptopie dla profesjonalistów? Leo, why? Powód jest prosty - wolny dysk żre mniej prądu, więc można się pochwalić wydajnością na baterii. Typowy user Apple prędzej zwróci uwagę na reklamowane 7 godzin pracy, niż na przedpotopowy dysk. Dla mnie to nieporozumienie, bo na cholerę komuś megaszybkie złącze Thunderbolt, skoro żałosna wydajność dysku nie pozwala tego wykorzystać? Oczywiście można za słoną dopłatą zażyczyć sobie dysk 7200 RPM, ale wtedy Apple nie gwarantuje czasu pracy baterii...

Sporo niekonsekwencji widzę w wyposażeniu nowych MacBooków w gniazdka. Wszystkie mniejsze modele mają czytnik kart SD, a 17-calowy nie ma. Bo tak! Na pociechę dostał ExpressCard, którego z kolei poskąpiono w mniejszych modelach. Czyli małe samochody mogą mieć bagażniki, ale duży już tylko przyczepkę...

macbook pro

Najmocniejsza karta graficzna oferowana w tej odsłonie MacBooków to Radeon 6750. Brzmi dumnie, przynajmniej do czasu, gdy poszpera się w sieci...

Radeon HD 6750 to w istocie model HD 5750, zaś HD 6770 jest bratem bliźniakiem HD 5770. Obydwa akceleratory otrzymały chipset Juniper (z roku 2009 - przyp. ogrodnik), który w HD 6750 ma 720 jednostek cieniujących, a w przypadku HD 6770 równe 800. Częstotliwości zegarów oraz 128 bitowa magistrala pamięci pozostały bez zmian. Żeby było zabawniej, seria HD 6700 nie obsługuje UVD 3.0, tylko wersję 2.0. więc o sprzętowym dekodowaniu DivX, Xvid czy akceleracji Blu-ray 3D można zapomnieć. Jedyna nowość, to interfejs HDMI 1.4a. Pocieszająca wiadomość jest taka, iż HD 6700 skierowane będą tylko na rynek OEM.

Oczywiście Apple w MacBooku zastosowało wersję mobilną, ale wciąż konstrukcyjnie ta karta graficzna sięga roku 2009 i jest ofertą tylko dla składaczy masowych tanich zestawów... z naklejką PRO :)

Sporo pytań budzi architektura procesora. W materiałach Apple trudno znaleźć wyraźną informację, że są to układy Sandy Bridge, co namiętnie głoszą fani. Jeśli do MacBooków Pro faktycznie trafiły układy Sandy Bridge, to ja bym się tak nie cieszył, a Apple słusznie unika tego tematu. Intel gdzieś opchnął wadliwą partię tych procesorów, a Apple ma tendencję do skupywania złomu z rynku. Jakoś się dogadali - "wy nam spuścicie z ceny, my weźmiemy 15 wagonów tego szmelcu i jakoś to będzie". Pewnie dlatego nowe MacBooki nie mają gniazdek eSATA... Na miejscu nabywcy MacBooka Pro raczej szybko dałbym na mszę, aby nie okazało się, że mam Sandy Bridge ze spieprzoną przez Intela komunikacją z portami SATA...

No i ostatnia rzecz, a zarazem gwóźdź programu. Nowy epokowy standard komunikacyjny, czyli Thunderbolt. W rzeczy samej to opracowany przez Intela LightPeak, z którego korzystają też producenci peryferiów, ale dzięki własnej nazwie Apple ma szansę pochwalić się kolejnym przełomem. Niech będzie... Pomijając fakt, że tak naprawdę niewiele jest jeszcze urządzeń, które obsługują ten interfejs, nie mam nic przeciwko nowemu szybkiemu łączu.

Problem tkwi jednak w tym, że w nowych MacBookach Pro Apple skombinowało ten interfejs z wtyczką Mini DisplayPort i teraz to łącze jest równocześnie interfejsem video i komunikacyjnym. Wszystko w jednym. Co komu przeszkadzało zostawić DisplayPort czy DVI? Jeśli teraz zechcesz podłączyć zewnętrzny monitor albo rzutnik, to pasuje tylko coś od Apple, z zastrzeżeniem, że Apple nie produkuje rzutników. Każdy inny sprzęt będzie wymagał przejściówki, po którą z pieśnią na ustach udasz się do sklepiku Pana Jobsa.

Zapychanie sobie najszybszego łącza w laptopie wtyczką od monitora to jakieś nieporozumienie. A co z kolejnymi urządzeniami? Aby wykorzystać potencjał i podłączyć coś więcej, musisz mieć dedykowane urządzenia łączone szeregowo, wyposażone w podwójne gniazdka, albo specjalnego huba (z pieśnią na ustach... itd.). W dodatku podłączyć można maksymalnie 6 urządzeń (USB daje radę z 127). Kiepsko to widzę... Jak zwykle Apple wytycza trendy - ale tylko w sposobach wyciągania kasy od fanów. Jeśli kupno nowego MacBooka Pro tylko dla przyjemności posiadania Thunderbolta ma się wiązać z wymianą wszystkich peryferiów, to ja bardzo dziękuję...

Poza nowym, nie do końca przemyślanym interfejsem, MacBook Pro nie ma wiele do zaoferowania. Makofilni recenzenci zachłystują się nadzwyczajną mocą, 3 x szybszą kartą grafiki, czasem pracy na baterii (hm... starsze Maki pracowały dłużej). No cóż, dla każdego inny szok... Rozumiem że w klasyfikacji Apple taki sprzęt faktycznie może być PRO, ale jakoś na mnie nie robi to wrażenia. Za to ceny owszem...

Wydanie prawie 8000 zł za przeciętny 15-calowy komputer z jednym nowym "pierońskim" gniazdkiem uważam za bezsensowne. Czy laptop z 15" 1440x900, 2.0GHz Quad i7, 4GB RAM, 500GB 5400 RPM HD, AMD 6490M 256MB jest wart takich pieniędzy? No chyba, że założymy, iż system i aluminium są warte ok. 3000 zł... A jakie jest Wasze zdanie?

piątek, 25 lutego 2011, ogrodnik.january
Tagi: macbook pro

UWAGA! Applefobia zmieniła platformę blogową.

Nowe wpisy Applefobii znajdziecie pod adresem:

www.applefobia.blogspot.com



projektowanie graficzne, reklama, strony WWW, działania wizerunkowe


Applefobia


Polecane wpisy

  • Znowu te cholerne zaparcia...

    Pamiętacie nowego MacBooka Pro z Retiną? Nie pamiętacie? No właśnie. Tak myślałem... Nikt go już nie pamięta, bo niczego nowego nie wnosił i był tak powtarzalny

  • Retina SuperPower

    Jako się okazuje, samo posiadanie MacBooka z Retiną to jeszcze nie wszystko. Makjuzerom, którzy chcieliby poczuć potęgę milionów pikseli i doświadczyć bezpośred

  • USB 3.0. Inna rzeczywistość.

    Ostatnio objawione duchy na Retinie jakoś można przeboleć. Wystarczy przymknąć na to oko i pracować po omacku. Ale jak tu, kurka wodna, pracować bez urządzeń z

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Torwald, *.dynamic.chello.pl
2011/02/25 18:02:47
Drogi Ogrodniku - zapominasz, że za te 8k dostaniesz nie tylko dzieło sztuki nowoczesnej ale również 'prestisz i szacónek' :D
8000zł za lapka z nowym prockiem (bo jakby nie patrzył platforma Sandy Bridge jest nowością - ze skopanym kontrolerem SATA, ale nowością :P) i nowym standardem połączenia to lekka przesada.
No tak, ale przecież jeszcze system swój dają... Czekajcie, ale tak jest wszędzie... I'm confused...

Ja wiem, że fanboje mnie zdają, ale... trzeba być debilem z grubym portfelem żeby coś takiego kupić. Laptop dla profesjonalistów ? W jakiej dziedzinie ja się pytam ? :D Tylko mi z grafikami nie wyskakujcie, bo nikt normalny na takim padle nie chciałby pracować - no chyba, że pod tej 'blitzkrieg' podepnie się jakiegoś NAS'a z dobrymi dyskami i RAIDem - tylko po co komu ten laptop wtedy...
-
2011/02/25 18:23:04
Juz czytalem Twoje dyskusje, i ludzie wyjasnili Ci jakie jest "ich zdanie" ;)
technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,9161040,Apple_ujawnilo_parametry_nowych_Macbookow_Pro.html#opinions
Widze ze kolejny raz wciskasz to samo tutaj liczac na poklask stada swoich fanatycznych borsukow ;)
-
Gość: Bogaty, *.dynamic.chello.pl
2011/02/25 18:23:32
Jak łatwo kogoś nazwać debilem w dzisiejszych czasach. Tak swoją drogą kto to debil?
-
2011/02/25 18:29:52
@tastes_like_chicken:

Dzięki, że wpadłeś na moją tubę propagandową. Jak widzisz, konsekwentnie podtrzymuję swoje zdanie - szału nie ma, a PRO jest tyle warte co naklejka na okularach.
-
2011/02/25 18:34:38
za Wikipedią:
"Niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim (upośledzenie umysłowe lekkie, dawniej debilizm) poziom intelektualny charakterystyczny dla 12 roku życia."

he he i po tyle lat właśnie mają przeważnie fanboje
-
Gość: mr, *.icpnet.pl
2011/02/25 18:37:21
A od kiedy to procesory Sandy Bridge mają jakąś wadę? Wiem że znowu będę zaśmiecał Twoją stronę faktami, ale to chipsety dla Sandy Bridge miały wadę i dotyczyła ona tylko portów SATA 3Gbps. 6Gbps są bezpieczne i działają prawidłowo. I nawet jeśli Intel opchnął Applowi kopnięte chipsety, nikogo to nie dotknie i nie ma to znaczenia. Z tego samego powodu jako użytkownik procesora Sandy Bridge i płyty z wadliwym chipsetem nie trzęsę portkami, że lada moment mogę stracić wszystkie dane, ponieważ uszkodzonych portów zwyczajnie nie używam. A gdy nadarzy się okazja, tj. wydania płyt z poprawionymi chipsetami się pojawią, wymienię swoją na koszt Intela.

Natomiast żadne macbooki nie miały nigdy eSATA i raczej nie będą mieć, bo niepotrzebnie duplikuje to funkcjonalność portów, które już tam są, tj. USB, Firewire i teraz Thunderbolt(R)(TM)(Ave Jobs & Otellini).

Jeśli chodzi o grafikę, to *Mobility*, powtarzam MOBILITY, Radeon HD6750 i 6770 to nowe układy, nie mające nic wspólnego z kotletami desktopowymi HD6770 i HD6750. Są to najnowsze konstrukcje ze stycznia TEGO roku, 2011 innymi słowy.

www.amd.com/us/products/notebook/graphics/amd-radeon-6000m/amd-radeon-6700m-6600m/Pages/amd-radeon-6700m-6600m.aspx#2

Weź się w garść, ogrodniku. Jeszcze kilka miesięcy temu dobrze się Ciebie czytało. Gdy dla efektu satyrycznego zaczynasz tworzyć alternatywną rzeczywistość, niestety nie swój alergen ośmieszasz.


Mobilne dyski 5400RPM są wbrew pozorom bardzo wydajne dzisiejszymi czasy, niewiele ustępując wydajnością swoim szybszym odmianom. Zysk wydajności jest zdecydowanie za mały, by poświęcać mobilność i domyślnie wszystkim wsadzać takie dyski. A kto jest naprawdę PRO i h4x0r, to i tak wsadzi SSD, dzięki czemu szybko zapomni o czekaniu na zakończenie operacji dyskowych.

I bardzo dobrze że design MacBooków jest taki wyważony, prosty, a nawet nudny. Są dzięki temu eleganckie, minimalistyczne, nie rzucają się w oczy i nie rozpraszają. Mając takiego jednego nie spędzam nawet infinitezymalnie małej części poranka na podziwianiu tych zacnych kształtów, tylko podnoszę klapę ekranu i biorę się do roboty. Bo po to są te laptopy.

Ubolewam nad faktem, że musiałem widok swojego zbędnego do pracy oblicza usunąć z ekranu za pomocą magicznie matującej folii, zakupionej od zacierającego ręce na 13-calowe lustra także w nowych modelach producenta tego typu elitarnych akcesoriów.

Jeśli jednak ktoś chce zakupić laptopa stricte dla doznań estetyczno-mrugająco-wieloma-diodami-kolorowych, Samsung i Asus mają sporą ofertę "designerskich" pokemonów.

A Apple chce poważny redesign zrobić w przyszłym roku.
-
Gość: Login lub pseudonim, *.centertel.pl
2011/02/25 18:41:38
Praktycznie całe swoje wypociny możesz ogrodniku wyrzucić do kosza ;) tak się starales dowalic Apple a jak zwykle zrobiłeś z siebie debila :) Obudowa - stara czy nie i tak najlepsza z dostępnych na rynku 20 % - artykułu do kosza.

Procesory sandy bridge - defektow nie ma (poczytaj) quady to namocniejsze modele wyżej jest tylko extreme. Lepszych prockow Intel poprostu nie produkuje. 20 % artykułu do kosza :)

Lightpeak to technologia Stworzona przez intela i Apple, jednym kablem można wysyłać obraz i przesyłać pliki (poczytaj) 30% do kosza :)

7 godzin baterii- Apple wprowadziło pod koniec 2010 roku nowe testy pomiaru baterii (bardziej wymagające). (poczytaj) W nowym teście stare macbooki maja 5 godzin. 10% do kosza :)

Jakiegoś malolata pewnie znowu rozsmieszysz ;) ale glupkiem bez wiedzy pozostaniesz :)

Achhhh zapomniałem zamowilem własnie nowiutkiego macbooka za 9300 w ispocie bo mnie stać mniam :)

-
Gość: bbq, *.dynamic.chello.pl
2011/02/25 18:45:41
wadliwą serię intel nie miał procesorów ale chipsetów do płyt głównych
-
Gość: gosc, *.2-1.cable.virginmedia.com
2011/02/25 18:56:39
hehe żałosne wypociny, ale to Polacy tylko tak potrafią. Na tzw. zachodzie nikogo nie obchodzi co siedzi w środku. Ludzie kupują bo 1000 dolców czy funtów to nie zaden majątek. Laptop działa i ludzie są zadowoleni to jest dla 90 procent zwykłych użytkownikow najwazniejsze.
-
Gość: kkatny, 178.73.48.*
2011/02/25 19:02:27
Login lub pseudonim, public-gprs131002.centertel.pl
Kupiłem sobie nowego Nikona D3s za 15299... Mniam... Kogo to obchodzi?
Prawda jest taka że od lat Apple robi ludzi w balona i wszyscy o tym dobrze wiedzą nie licząc fanatyków marki którzy piszą życzenie urodzinowe SJ... Żenujące...
Sam pracuje na sprzęcie Apple i jakoś się tym nie podniecam i nie uważam go za rewelacyjny, jest bo jest, popsuje się to kupię coś innego i na bank nie będzie to produkt od SJ. Wszystko to z bardzo prostej przyczyny, nie jest mi potrzebne świecące jabłko na aluminiowej obudowie a na rynku jest co wybierać... Masturbujcie się dalej dzieci w Starbucksie ze swoimi świecącymi jabłkami tylko nie wmawiajcie innym że produkty Apple są rewelacyjne bo od lat jedyne czym wyróżnia się ta firma to jakaś dziwna niezrozumiała dla mnie moda...
-
2011/02/25 19:08:40
Niektórzy moi klienci używają maków, "bo tak się robi na zachodzie" i "są przeznaczone do pracy". A ja z chęcią i bez mrugnięcia okiem im je sprzedaję, bo zarobię więcej niż na pecetach. Oczywiście ich super wydajność to mit, dla doświadczonego użytkownika oczywistym wyborem będzie pecet z uwagi na całkowicie dowolną personalizację sprzętu. Za cenę maczka pro można mieć o wiele, wiele bardziej wydajniejszego pc. Co z tego, że windows itp. Posiadam W7Pro od kiedy się pojawił i jak dotąd nie miałem z nim żadnego problemu. Jedyne co mi się podoba w maczkach to ładne, srebrne obudowy.

Ale Microsoft Office Mac i tak musi być bo połowy zadań wykonać by na tych lśniących maszynach nie mogli ;)
-
Gość: , *.ip.netia.com.pl
2011/02/25 19:11:29
Czuć brak weny
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 19:18:32
Dobra, dobra, i apple haterzy mają swoje racje i fanboye apple mają swoje racje, ale obiektywnie myśląc:
jestem grafikiem i 99% pracy wykonuję u siebie w domu, zrobiłem sobie malutkie biuro, mam komputer za 6000 zł i obecnie ŻADEN produkt Apple (czy najnowsze mac booki, czy odpowiedniki stacjonarów iMaci) nie są nawet w połowie tak mocne jak on. Znajomy grafik ma iMac, coś koło 11 000 zł dał i wydajnościowo to nawet nie jest półkę niżej tylko jakoś ze 3. Wygląd iMac'a jest w miare przyjemny, taki profesjonalny, ale moja obudowa, jest równie ładna i profesjonalna, z tym że ma 10 razy lepszy obieg powietrza, no ale przecież w iMacu jest tak słaba karta graficzna że i tak się nie grzeje. Do jakichkolwiek zastosowań graficznych powyżej retuszu zdjęć i webdesignu na iMacu to się nawet nie ma co brać. Ja na swoim z powodzeniem projektuję grafikę 3D i w miarę przyjemne czasy renderingu. Mam dwa 24" monitory, cały zestaw kosztował mniej więcej tyle co sam iMac, chciałbym dodać, że jako grafik 3D nie jestem biedny, po prostu cenię wydajność i nie nawidzę jak ktoś się obławia na głupocie ludzi. Nie znam grafika zajmującego się innymi czynnościami poza DTP, webdesign czy fotografią cyfrowa żeby dzialał na produkcie Apple. Co do samego Mac Booka, to nie umywa się nadet do mojego Sony Vaio, nawet wygląd, który jest mocną stroną Mac Booka, jest w porównaniu do Sony, słaby (kwestia gustu). Więc po co kupujecie produkty Apple ? Chcecie nie mieć możliwości wyboru, być "modni", chore. Wydajność gorsza, wygląd - są produkty i ładniejsze i porównywalne, cena - ze 3 razy za duża, innowacyjność- średnia. Jedyne jaki produkt Apple'a sobie kupię i ich tablet, uważam że żadna inna firma (jak na razie) nie stworzyła czegoś równie dobrego (no samsung ewentualnie), więc jak widać jestem, a przynajmniej staram się być obiektywny. Ludzie przestańcie kupować to szajstwo, jak ktoś chce, to złoże bądź polecę 3 razy lepszy komputer o co najmniej porównywalnie dobrym wyglądzie. Nawet jak chcecie to dziadostwo - leoparda (windows w gipsie, z kolei windows to linux w gipsie) to w Internecie jest pełno tutoriali jak zainstalować to na PC. Pozdrawiam ludzi MYŚLĄCYCH, a nie bogatych dzieciaczków, którzy kupują komputer żeby być "na czasie"
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 19:25:58
zapomniałem dodać, ze o OC na apple to zapomnijcie ;) ale przeciez większość bogatych cwaniaczków nie wie nawet co to. Oczywiście OC, jest tylko dla zaawansowanych użytkowników, których to kręci, ale jak myślicie czemu nawet najlepsi i najbogatsi overclockerzy nie uzywają Apple ? bo to shit. tyle w tym temacie
-
2011/02/25 19:32:34
a jeszcze przy okazji należało by przypomnieć, że era apple jako konkurencyjnego sprzętu skończyła się razem z procesorami motoroli :) Teraz przecież maczki to pecety z zainstalowanym iOS.
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 19:41:46
dilmah0, dokładnie, ale duże, bogate dzieci, to nie intersuje, ważne że znajomy ma tylko jakiegoś PC, a ja mam Maca :D innego sensu kupowania tego złomu nie widzę (oczywiście nie jest to złomem, ale za tą cenę, to tak jakby kupić PC sprzed 3 lat za cenę nowego). Oj przepraszam, widzę 2 zastosowania ! w firmie w ładnym nowoczesnym biurze do spotkań z klientami, żeby podkreślić, że ma się do czynienia z bogatą i "trendy" firmą (ale na zapleczu pracownicy powinni pracować już na PC), no i do ładnego, dużego, nowoczesnego salonu jako rzadko używany (najczęściej w trakcie spotkań rodzinnych) element wystroju. Do tego się nadaja produkty Apple'a i to mówię całkiem serio, ale do zastosowań typowo użytkowych, a tym bardziej profesjonalnych się NIE NADAJĄ!!
-
Gość: BORAX, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/02/25 20:04:01
A ja się zapytam....
Co obchodzą was portfele innych ?
Nie możecie wytrzymać i sracie w gacie że wy macie xxxx PLN a ktoś ma xxxxx PLN ?
Ludzie... Ogarnijcie się...
-
2011/02/25 20:05:50
@BORAX jak na razie to fanboye apple wyciągają do walki zawartość swoich portfeli ;-)
-
Gość: BORAX, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/02/25 20:08:53
Tak na marginesie... jedyne urządzenie apple które ma przystępną cenę w Polsce to iPod Touch...I to jest jedyny sensowny zakup czegoś od Apple...
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 20:16:44
nie obchodzą mnie portfele innych, jedynie to, że na Waszej głupicie wzbogaca się SJ
-
2011/02/25 20:18:48
Coś mi tu nie gra... Jaki jest sens dawania do komputera mocnego procesora, jeśli wszystkie pozostałe podzespoły nie dadzą mu szans na wykorzystanie tej mocy? I jeszcze druga rzecz, która nie daje mi spokoju... też związana z procesorem - nowy model u Apple? W roku premiery? Dodając jeden do jednego - na pewno nowe Macbooki nie mają C2D?
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 20:21:39
nie, nie mają C2D tylko i5 i i7, ale jakie to tego nikt nie wie niestety ;P niektórzy twierdzą, że sandy, w co osobiście wątpię, a ich "wadliwość" nie jest taka poważna, aczkolwiek tak nie powinno być. Co nie zmienia faktu, że pewnie jakieś słabe i5 i i7, znaczy słabe to złe określenie, te procesory są wszystkie mocne, chodzi mi o to że pewnie najsłabsze modele.
-
Gość: lskx, *.static.vgr.pl
2011/02/25 21:07:44
Dla mnie jaja... od listopada mam HP pavulona, 17', core i7, 4gb ram, 500gb hdd, z jakimś radeonem (wisi mi jaki, najnowsze tytuły zapieprzają na max detalach), kamera HD, tysiąc portów z boku, USB 3.0, kupiony w usa za 1000$, czyli... 2900zł.
obczajałem w momencie zakupu maki... szkoda gadać :). zwyczajnie apple nie miało takiego sprzętu, a coś co mogło dorównywać mojemu pawulonowi kosztowało ponad 2000$.

-
Gość: b., *.connecta.pl
2011/02/25 21:17:53
OMG.
Fanboje atakują, cudo.

Ale nie spodziewałem się linii obrony pt. "dyski 5400rpm są przecież BARDZO WYDAJNE i NIEWIELE USTĘPUJĄ 7200rpm". No ludzie, zaślepienie czarnym golfem powinno mieć swoje granice. Poniżej artykuł napisany przez inżynieria Hitachi, a nie marketoida Apple:
www.hitachigst.com/tech/techlib.nsf/techdocs/33c6a76df9338b0a86256d34007054c0/$file/why7200mobilehdds.pdf
-
przemek_ryk
2011/02/25 21:22:25
Ja mam jedno pytanie odnośnie tej fotki portów. To jest przód, tył, czy któryś z boków tego cuda?
-
Gość: BORAX, *.dynamic.gprs.plus.pl
2011/02/25 21:40:22
@przemek_ryk
lewy bok.
-
mingos777
2011/02/25 21:41:20
Spotkałem się ze stwierdzeniem pewnej osoby, której tożsamości nie przytoczę: "używam sprzętu Apple, bo korzysta z niego mniejszość i czuję się dzięki temu wyjątkowa". W tej sytuacji cena nie jest za sprzęt, a za samopoczucie, za podbudowanie swojej samooceny. O ile sam sprzętu z jabolem nie lubię, nie kumam, nie chcę i mnie nie stać, o tyle doskonale rozumiem takie podejście. Gdybym mógł za kilka tysięcy kupić sobie dwa-trzy lata większej pewności siebie, samoakceptacji, poczucia wyjątkowości - to pewnie bym to zrobił. Tylko problem jest taki, że ja się czuję lepiej z nowym samochodem niż z nowym kawałkiem aluminium z jabłuszkiem... Duzi chłopcy lubią duże zabawki ;)
-
mingos777
2011/02/25 21:45:24
A tak przy okazji: chciałem zasugerować zmianę tytułu posta z "kom-Pro-mis" na "kom-Pro-mitacja", ale ostatecznie sprzęcior nie jest aż taki cienki. Nie kupiłbym (jestem windziarzem, co począć), ale jak ktoś lubi jabłuszka, to IMHO na takim ze dwa latka spokojnie popracuje, nie przesadzajmy z wyolbrzymioną krytyką. Ostatecznie św. Stefan nie wygłupił się tutaj tak jak z paroma innymi "hitami".
-
przemek_ryk
2011/02/25 21:53:20
Borax: dzięki za info. Swoją drogą to zastanawia mnie, jak mocno innowacyjnym trzeba być, żeby wskaźnik poziomu naładowania baterii (obecny w każdym chyba systemie operacyjnym, włącznie z przezajedwabistym Mac OS X) umieścić właśnie na bocznej ściance...
-
2011/02/25 22:36:42
@ login lub pseudonim - ja dziś zamówiłem zupełnie nowiutką pizzę w Dominium - mniam;)
Dzięki niej moje życie już nigdy nie będzie takie, jak wcześniej ;P

A co do MacKsiążków, to generalnie średnio mi się podobają z wyglądu, ale mają bardzo charakterystycznie (czy się podoba czy nie - rzecz gustu) zaprojektowaną klawiaturę, przynajmniej dla mnie przypomina ona (kształt klawiszy i przede wszystkim odstępy między klawiszami) to - www.blogcdn.com/www.engadget.com/media/2008/03/spectrum-zx-mod-1.jpg

;D
-
Gość: MAciej, *.aster.pl
2011/02/25 22:48:52
Wskaźnik naładowania baterii na obudowie bardzo się przydaje. Biorę laptopa do ręki i nie uruchamiając go wiem, czy brać ze sobą zasilacz, czy nie. Korzystam z niego bardzo często.
-
dubh_linn
2011/02/25 22:56:35
Pierwszy raz coś tu piszę, trochę sie brzydzę poziomem dyskusji, za każdym razem kiedy tu wpadam, ale napisze co myśle. Penwie to nic nie zmieni, kamyczek do ogródka Ogrodnicka jeno wrzuce...

Mam lata prawie 40, i od prawie 20 lat używam maczków. Z opisu większości z was jestem pedałem, gadżecierzem, fanbojem, na utrzymaniu rodziców, z grubyym portfelem. A i debilem. Wielkim Deblilem.

Źle mi z tym. Bardzo. Po pierwsze, że polacy maja tendencje do opluwana się w internecie, żadnych rzecozwych rozmów - byle dowalić, byle dokopać. Anonimowość kocha szambo. (nie zauważylem takiego miernego poziomu dyskusji i takiej nienawiści np na forach niemieckich/irlandzkich/angielskich w temacie Apple).


Żle mi z tym.
Mam prawie 40 lat i mam w domu z tuzin maczków. Nowego MBP, ale i 12 letniego Pismo LAptopa - wszystko śmiga ładnie. Zatem jestem tuzinkowym pedałem, wciąż na utrzymaniu rodzicow. Jestem zapatrzony w wujka Stiwa, i z wypiekami czekam na każdy Keynote - tak to jest wg większości z was.

Wiem, ze pan Ogrodnick robi sobie jaja, podburza specjalnie ludzi, pisze że utrzymuje konwencje paszkwilową bloga, ale nie tylko u niego, ale pod każdym innym apple wpisem, gdziekolwiek, na jakimkolwiek portalu poziom rozmów, i poziom dyskuski, i nienawiśc do apple jest taki sam. Dlaczego. Dlaczego nie mogę mieć kompa za 12.000pln, jesli mnie na niego stac. Mam tuzin maczków - bo chce być lepszy, czy dla tego, ze lubie?

Bardzo żle mi dziś, nie chcialem wchodzić do sadu Ogrodnika, ale chcialem sprawdzić co nowego w MBP i kliknęlo mi się złą zakładke...i wylądowałęm w ogródku, Ogrodnika.
Nowy MBP żadna rewelacja, miałem nadziję, ze podmiene mojego 4 letniego MBP na tego, ale jeszcz enie czas. Stać mnie. Lube apple. Lubie MS - bo tam pracuje kilku moich dobrych kumpli, którzy m.in projektoują MS office dla maczka. Oni mnie nie opluwają, a ja mam do nich szacunek, m.in za to, że są silni, że nani MS ich za bardz nie lubi - ani apple - są na spalonej ziemi. Ale ne trzeba się kochać, ale trzeba się sznaować. Apple moż enie przepada za PCtowcami, ale ich nie opluwa i szydzi.

Wiem, już pisałęm, że Pan Ogrodnik pisze w żartach wszystko, tak przynajmniej tłumaczy się często, ale myśle że robi dużą krzywdę takim szyderczym pisaniem. Można nie lubić apple, sam straciłem serce do apple z momentem przejścia na Intela, i choć byłem w Cupertino, chodząc po Infinite loop, to to nie było to, czego oczekiwałem. Lubie to co robie, i najbardziej to lubie robić na maczkach - dlatego bardzo mi żle, ze ktoś mnie nazywa debilem, funboyem...sami wiecie. A jestem taki jak wy, tylko mam inny komputer. Co będzie dalej? Uderzysz mnie, nie podasz ręki na imprezie, oplujesz tylko dla tego że mam coś czego ty nie masz, bądź nie nawidzisz?

Szanuje Ogrodnika za podejście do tematu, że próbuje, obala mit Jabłka, ale w sposób jaki to robi - kwaśny jest jest mi i nie do smaku komentarze...

Szacuneczek dla tych co szanuja innych tylko dla tego, że są inni...


filip/dublin
-
Gość: viv, *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net
2011/02/25 23:27:27
Czesc Filip,

dzisaj pierwszy raz napisalem cos na tym forum. Zgadzam sie ze wszystkim co piszesz. Poziom dyskusji, agresja i brak tolerancj na polskich forach sa nieprawdopodobne.
Czemu inni potrafia rozmawiac, smiac sie ale jednoczesnie nie uzywac wyzwisk i przeklenstw?
Nie lubie hipokryzji i nie lubie kiedy lubdzie oceniaja innych bo czuja sie lepsi i uwazaja, ze maja prawo do ocen.
Zapraszam do mojego posta w poprzednim temacie..

Tez mam maczka a nawet maczkow paczke i nie czyni to zemnie zlego lub dobrego. Nie jestem debilem bo wybralem cos co mi odpowiada i oprocz tego, ze jest narzedziem pracy cieszy mnie swoim wygladem.
Fajnie na zycie patrzyc w krzywym zwierciadle ale nie fajnie w nim widziec hamstwo i brak tolerancji.

W kwestii nowego MBP wciaz sie zastanawiam co lepsze podstawowy MBP 13" CZY MBA 13" - potrzebuje komputera przenosniego kiedy jestem poza biurem. ale nie sadze, ze ktokolwiek mi doradzi cos konstruktywnego.

Pozdrawiam,
Waldemar
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 23:38:28
@dubh_linn Dobry komentarz, na poziomie. Cóż, nie mam żalu do ludzi którzy korzystają z maca, nie nazywam Was debilami, uważam jednak, że sprzęt nie jest wart swojej ceny, bo wiekszość ludzi kupuje go by być "trendy", ale nie o ludzi mi chodzi, lecz o to, że dają się omamić marką, które dają nie wiele za wiele. Ciebie (mam nadzieję, że mogę odnosić się per Ty, mimo, iż jestem 16 lat młodszy), bardzo szanuję za podejście do tematu, za dystans, a przede wszystkim za to, że nie podąrższ za głupimi trendami, masz po prostu swoje zdanie i używasz tego od lat, kiedy o ile dobrze pamiętam był to po prostu zwykły konkurent PC, a nie tak jak niestety to jest teraz, że dzieciaki chcą być "top". Szanuję Ciebie jako użytkownika, widać już doświadczonego i przyzwyczajonego do Maca, który widzi ewentualne wady i niedociągnięcia tych maszyn. Cóż, jestem anty-fanem Apple'a, nie normalnych ludzi, którzy ich używają. Pozdrawiam
-
Gość: ipocowammacbook, *.toya.net.pl
2011/02/25 23:41:06
tak BTW. używam w moim PC klawiatury stylizowanej na klawiaturę Apple'owską, jest na prawdę bardzo stylowa, cicha i wygodna :)
-
Gość: mr, *.adsl.inetia.pl
2011/02/25 23:42:09
@b.
techreport.com/articles.x/17010/14

Test napisany przez doświadczonych recenzentów, nie "inżyniera", reprezentującego producenta dysków.
-
Gość: Toja, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/25 23:48:33
@ przemek_ryk
hmm... jeżeli jesteś leworęczny to już Cię Apple nie lubi, bo zrobi ci gąszcz kabelków, przejściówek itp,tak, że myszkę będziesz miał dopiero na wyciągnięcie ręki gdzie położyć....
-
2011/02/26 00:29:15
@ dubh_linn: jedynymi osobami, które plują na tym blogu, to fanboje, którzy nie mogą znieść krytycznego podejścia do objawionej im filozofii Jabłka (a przy okazji i sprzętu - tu nie jest istotne, czy chodzi o komputer, telefon, czy też coś do odtwarzania muzyki czy filmów). I te argumenty typu nie stać cie, zaimpregnowanie na wiedzę, a raczej jej elementarny brak, podobnie jak brak szczątkowego poczucia humoru, ech...
Podobnie jest z czytaniem wcześniejszych wpisów na blogu - prawdziwy fanboj nigdy tego nie robi, za to pluje na lewo i prawo używając tych samych argumentów.

Narzekanie na polskie fora jest strzałem w stopę, fora w USA czy krajach Europy zachodniej są po prostu filtrowane, a posty nie spełniające wymogów regulaminów są po prostu nie wyświetlane, stąd wrażenie spokojnej dyskusji - powinieneś o tym bardzo dobrze wiedzieć.
-
Gość: lskx, *.static.vgr.pl
2011/02/26 00:52:33
@dubh_lin

się poważnie zrobiło po przeczytaniu twojego posta :). ogrodnik robi se jaja, w komentarzach też wszyscy starają się utrzymać śmieszną konwencje całego bloga, wpadający tu fanboje są jedną z lepszych atrakcji :).

ale chciałbym odpowiedzieć na twój post z mojej perspektywy:

1. apple to dobry sprzęt. sam miałem kilka ich ipodów i do słuchania muzyki nie uznaje niczego innego niz stary, dobry ipod.
2. macbooki? są OK, przyciągają wzrok za sprawą atmosfery która rozciąga się w okół marki. Wg najnowszych doniesień apple upchało swój sprzęt w 1/3 kasowych filmów rodem z holiłudu :).
3. czytając specyfikacje laptopów spod znaku nadgryzionego jabłuszka... hmmmm... za 6 tys. PLN dostaje to co w acerze za 2.5 tys. jednak nie lubię kompromisów cena/jakość, zwracam uwagę jeszcze na markę i jak dotąd miałem 2x HP, 1x Sony Vaio, 1x Dell (Boże chroń nas przed tą firmą...). Za każdego z nich przepłaciłem w stosunku do np. acera, ale była to nadpłata między 500-1000zł. w przypadku jabluszka płacimy często 2000-3000zł. pisałem w poprzednim poście ile dałem za mojego aktualnego HP pawulona i ile musiałbym dać za takie samo jabłko. za 1/2 ceny apple mam porządny sprzęt, jednej z najdroższych i najbardziej renomowanych firm.
4. rozumie twoje przywiązanie do apple. gdyby teraz Atari wypuściło designerskiego laptopa, mimo core i3, radeona 256MB i 250GB HDD byłbym w stanie za niego zapłacić więcej niż za wypasione Sony VAIO.

fanboje to nie userzy. ty jesteś userem. fanboy to leming, który ślepo idzie za trendem i za każdym razem kiedy ktoś opluje, wyśmieje, podważy jego "styl życia" rzuca się z pazurkami na napastnika. jest to o tyle śmieszne, że prawdziwi userzy trzymają poziom - jak ty, a fanboje - wnioskuje właśnie po poziomie ich wypowiedzi - dostali 3 klocki na ajfona od tatusia i latają po szkole/uczelni/pracy z przeszklonym telefonem.

są też użytkownicy obojętni. mają to i się w ogóle tym nie emocjonują. smartfon jak smartfon. może troche bardziej ułomny niż HTC 500zł tańsze, ale jest ładniejszy. wisi im to. mi też. najgorsi są obrońcy kupertyńskiego sadu :) przykład? moja siostra, poleciłem jej ipoda, pierwszy miał tylko 4 GB, teraz ma drugiego nano, różowego. nie był dużo droższy od konkurencji, wygląda zajebiście, gra jeszcze lepiej i bateria nie do zdarcia. ale równie dobrze mogłaby mieć sony, czy creative.

i jeszcze jedno. nie zauważyłem w sieci, że apple jest aż tak uciśnione przez internautów! jeśli tak to mi przykro. ale czy to właśnie nie fanboje prowokują pierwsi zawzięte dyskusje, po tym jak ktoś na onecie rzuci koment: 'za tę kasę kupie 3 sony vaio'? i ktoś zaraz wyskakuje z "nie stać cie". najśmieszniejszy argument, ważny chyba tylko w PL :)
-
Gość: Scyzor, *.pghkny.fios.verizon.net
2011/02/26 01:34:01
dzwiedz.soup.io/post/111550655/via-iRonia via Neur0dancer
-
Gość: b., *.connecta.pl
2011/02/26 02:12:32
@mr
Znajdź mniej tendencyjny artykuł, w którym testują więcej niż jeden dysk 7200 (który, notabene, okazał się najbardziej energooszczędny z nich wszystkich). Np.:
www.xbitlabs.com/articles/storage/display/25inch-500-640-750gb-hdd-roundup_18.html#sect0
Albo jeszcze coś z TH:
www.tomshardware.com/reviews/notebook-hard-drive,2006-17.html

Dowolne zaklinanie rzeczywistości nie zmieni faktu, że Apple mogłoby się bardziej postarać w kwestii dysków. A szczególnie w przypadku nowej szatkownicy do buraków :)
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2011/02/26 03:59:43
Zgadzam się w 100% z dubh_linn. Siebię również traktuję jako usera. Mam Maka, pasuje mi. Windows też może być. Ale jak przyjdzie zmienić komputer to pewnie będzie to MBP. Dlaczego? Wolę OSX. A za nowościami technicznymi nie gonię.

PS SJ zarabia 1$ rocznie w Apple. Taka ciekawostka...
-
Gość: Ubunciarz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/26 08:18:03
@Filip/dub_linn[\b]

Miło widzieć na tym forum, użytkownika Apple, który potrafi przedstawić sensowne argumenty na temat: dlaczego Apple. Witamy.

Wracając do Twojego postu.
Flame wars były, są i będą tak długo jak będą istnieć komputery. Ja też mam prawie 40 lat i kiedy zaczynałem swą przygodę z komputerami popularnym hasłem było: Atarowca wal z gumowca. Wiadomo już jaki miałem komputer :-).
Taki już urok internetu i trzeba się do tego przyzwyczaić. Nie ma powodu dla którego wykrycie w koszyku jednego zgniłego jabłka usprawiedliwiałoby tytłanie w błocie pozostałych.

Piszesz w swoim poście: Dlaczego nie mogę mieć kompa za 12.000pln, jesli mnie na niego stac. Ale oczywiście możesz. Twoja praca twoje pieniądze nam nic do tego. Ale zauważ, że za te swoje pieniądze dostaniesz... zwykłego peceta złożonego z tych samych części co dziesiątki tysięcy innych komputerów. Jedyna różnica to aluminiowa obudowa. Apple może było warte swej ceny gdy było oparte na PowerPC i robione w Stanach a nie jak teraz w Chinach. Śmiejemy, się że w sprzęcie za 8.000 peelenów matryca łapie kurz jak szczotka mojej mamy.
Śmiejemy, gdy firma nie może sobie poradzić z żółknącymi matrycami przegrzewających się iMaców.
Śmiejemy się kiedy super wypasiony telefon "chwycony inaczej" traci zasięg. Śmiejemy się kiedy firma straszy sądem strony promujące jej produkty, tylko dlatego, że te użyły jej loga.
Śmiejemy się z firmy, która stworzyła getto w czasach kiedy wszyscy stawiają na współpracę.
Ot co.
-
Gość: mr, *.adsl.inetia.pl
2011/02/26 09:23:01
b.
No to teraz przeczytaj testy do ktorych linki podales.

Zanim bylem tym rzeczonym sliniacym sie na jablka, gejowskim wyznawca Stiwa i przeplacanym przez pracodawce fanboyem, mialem Thinkpada i chcialem kupic dysk 7200, bo myslalem ze dostane konkretny kop wydajnosciowy. Bylem grubo rozczarowany po przejrzeniu testow, ze zysk wydajnosci jest na tyle maly, ze nie warto podnosic dla niego temperatury wewnatrz laptopa i zwiekszac drgania, a niestety 7200 2,5" drgaja bardziej wyraznie. Widze to po Momentusie XT zamontowanym w pececie. Wiem ze jesli nie pluje na Apple, automatycznie uznasz mnie za zalosnego fanboya-gadzeciarza, wiec nawet nie bede probowal Cie przekonywac do swoich racji, popartych godzinami spedzonymi na przekopywaniu znanych serwisow z testami dyskow i wlasnymi doswiadczeniami.

W MBP mam Intela X-25 i spadek temperatur, likwidacja ruchomego dysku, wydluzenie czasu zycia na baterii i przede wszystkim przepasc wydajnosciowa jest warta kazdej zlotowki. Ale trzeba sie meczyc z ograniczeniem pojemnosci, 80GB. Ajfona z nim nie synchronizuje, bo moze zabraknac miejsca na appy, podcasty, kopie zapasowe, obrazy firmware. Szkoda mi miejsca na zainstalowanie jednoczesnie xcode 3 i 4, wiec pozostaje wersja oficjalna. A mojego MBP uzywam glownie do pracy. Po niej zasiadam do mocnego PC. Teraz wyobraz sobie typowego usera Maca, ktory dostaje takiego SSD domyslnie, a jest to jego glowna maszyna "lajfstajlowa". Rozpacz i zgrzytanie zebow.
-
2011/02/26 09:33:40
ad Ubunciarz a propos wojen atari-commodore:
pamiętam jak u kumpla na piecyku gazowym były wypisane hasła zagrzewające do walki
1. patrz w ten płomień tu się pali, i amiga i atari
a obok
2. ja nie wydam ani grosza na głupiego macintosha

Pzdr w sobotę z rana
-
2011/02/26 10:31:07
@ nathan_brazil & others: jak sobie przypomnę czasy podstawówki, to a i owszem coś tam było z podśmiewywania się z Atari, czy Commodore, tak samo jak oni naśmiewali się z ZX Spectrum oraz Timexa, ale... Czasami gry wyglądały inaczej, fajnie było pójść do kogoś i pograć w coś innego. Były rzeczy różne, ale fanbojstwa nie było. Co więcej, nikt nawet nie pomyślał by opluwać kogoś innego, w sumie... A nawet jeśli ktoś próbował, to dostał po nosie i następnego dnia już mu przechodziło. To były po prostu inne czasy.

A teraz - spróbuj powiedzieć przy fanboju, że makówki nie spełniają twoich oczekiwań, nie ma na nie oprogramowania, albo (co gorsza), wymagania klienta są takie, że ma być Windows i koniec.

Żeby nie było, czwarty krzyżyk się zbliża.
-
Gość: Fircyk, *.ghnet.pl
2011/02/26 11:06:56
@MAciej
Maczków? Trochę to dziwne
Jak swoje komputery mówię "komputer", a nie pececik, krecik czy inny misiunio.
A gdy jest stary, to go wywalam do kosza. Na cholerę mi 12 pececiczków.
Karmicielem wspomnień jest u mnie Amiga500 (sztuk 1) i tyle. :))))
-
2011/02/26 11:10:39
www.mobimaniak.pl/35280/macbook-pro-2011-pierwsze-spojrzenie/

Mam cichą nadzieję że to nie jest na poważnie...
-
Gość: Fircyk, *.ghnet.pl
2011/02/26 11:21:21
@zealoth
Odpadłem. :))))
Tak żenująco sponsorowanego artykułu nie czytałem dawno.
Albo pan redahtór lubi mieć brązowy język :)
-
Gość: mr, 77.252.98.*
2011/02/26 13:25:59
To "pierwsze spojrzenie" to raczej "pierwsze spojrzenie na materiały marketingowe Apple". Tragedia jakaś.
-
Gość: viv, *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net
2011/02/26 13:54:39
Mam pytanie: czy to, ze Barack Obama uzywal i uzywa Mac'a znaczy, ze jest:
1. Funboy'em
2. Debilem
3. Czlowiekiem opentanym przez SJ

Zgodnie z teoria wiekszosci goszczacej tu na forum to jezeli ja mam nowe Ferrari (swoja droga nie mam nawet starego) a wy macie opla astre rok 2006 a nawet 2011 tzn ze ja jestem skonczonym gamoniem bo przdeciez |Ferrari jest duzo drozsze, nie ma bagaznika, nie da sie nim jezdzic po miescie itd.
Czy to, ze ktos uzywa innego komputera jest powodem by go nienawidzic i smiac sie z niego? Wszyscy jestesmy rozni, jeden lubi motory inny samochody, jeden chude kobiety inny grube i nie swiadczy to o tym jakimi jestesmy ludzmi. Swiadczy o nas nasz stosunek do innych a mysle, ze wielu goszczacych na tym forum ma spory problem z byciem TOLERANCYJNYM.
-
dubh_linn
2011/02/26 14:06:22
PAnowi, dzięki za pozytywne i nie pozytywny oddźwięki.

Maczek: większośc z was patrzy ma Maczka jako komp, ale chyba żaden z was (krytykujących), tak i teraz, jak i wcześniejszych postach nie powiedział, co dostajemy za te np:12.000 pln. To nie tylko komputer, design, łatwość... ale i soft. Dobry soft wg mnie. Dostajemy coś co jest zintegrowane, może nie z najwyższej półki, ale jedna firma robi wszystko, co powoduje, ze wszystko się trzyma w kupie. Zadnych "third companies". Zatem kupuje pakiet, paczke, zaem maczki, od 20 prawie lat, bo: bezawaryjny komp - nie miałem żadnego problemu przez te 20 lat - serio, nie robię zciemy, zeby sie podlizać, powiedzieć: MAc - ooooo super, ale i też system/itunesy/iMowisy/iSrusy itp - niby nic, ale system jest ok. No i od 20 lat nie wiem co to wirus - dla tego warto wg mnie. POwiem, że nie pracowalem nigdy na PC, jeste grafikiem, i jakoś tak wyszło... przypadek... MAm w moim Maczku Windows 7, trzaskam w gry, i podoba mi sie interface... Nie pracowałęm zawodowo, ale na pierwsyz rzut oka, jest ok.

Z drugiej storny - PC/MS: Bawie się w podkasty, i kiedyś z moim dobrym kolegą pecetowcem rozmawiałem/nagrywałem audycje o świętej wojnie PC/MAc i powiem wam tak, że MS/Winda czasem mnie zadziwia, bo... jeden system, a 123 producentów komputerów i bądź kompatybilny. Bądź wszechstronny, bądź po prostu dobrze działającym kompem. RObota, którą wykonuje MS, żeby jeden system chodził na 123 tysiącach różnych PC to ogromna chwała. Super wyzwanie. Abstrachująć od tego, że może czasem nie dokońca to chodzi, ale Apple i jego jeden komputer, jeden system nie umywa się do MS. Mówie o szeroko pojętym systemie. Ok, Apple nie ma problemów z kompatybilnościa - ot śmiga, MS/Winda sie krzaczy, ale to wina tego (wg mnie) że musi podolać tak wielu konfiguracją. Wszedzie znajdzie sie zły komp/system/user ale dla mnie MS wkłada więcej serca w staranie dogodzić sie wszystkim, niż Apple. Może tego ne widać, ale Moj kolega z Redmond mówił mi kilka rzeczy. Apple ma markę, ma wiernych użytkowników, ma fanbojów, gadźeciarzy oczwiście - tak jak MS ( co widać tu bardzo mocno). A propos kolegi, kupił sobie białęgo plastika na testy, postrawdzać jak to jest u fanboji i spodobało mu się, i choć wciąż naprawia PC, to coraz częściej zagląda mi przez ramie, co tam nowego w sadzie...

Na koniec. Cenie design, prostote, wygląd. Czasami jak patrze na upstrzone kontrolkami i diodami PC to mnie krew zalewa, kto to wymyślił, i poa jakim szale narkotykowym wpadł na taki pomysł. To nie wina MS - to wina małych chńskich rączek które zapewnie projektują te monstra. Cenie prostote. i łatwośc pracy i maczki mi pasują. I to to chodzi, wg mnie, by pracowało się szybko, łatwo i bez straty czasu. I ja tak pracuje.

Szkoda czasu na gadanie, co jest lepsze, pracujmy i bawmy sie tak jak lubimy, i nie patrzmy ludzią w portfele...
Polska Zawiść - z daleka czasem widać lepiej...

Pozdrowienia dla Ogrodnika i oby czasem napisał coś dobrego o Apple, nie z urzędu, ale z "własnej autopsji" ;-)
-
Gość: Cydr z pierwszego tłoczenia, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/26 14:33:21
Buhahahah so true :p
img.izismile.com/img/img4/20110224/640/daily_picdump_625_640_80.jpg
-
2011/02/26 15:27:07
@ viv: Chłopie, czytaj ze zrozumieniem (przepraszam, ale inaczej nie mogę napisać). Nie chodzi o to, że każdy, kto używa makówki to kiep. Chodzi o tych, którzy uważają się za wyznawców religii z Cupertino, gdzie jest objawiana prawda, co dobre (Mac), a co złe (reszta).

Konia z rzędem temu, kto będąc wyznawcą, wyjaśni mi, dlaczego MacOS jest lepszy od Uniksa/Linuksa. I dlaczego Unix/Linux to badziewie, a MacOS to najlepszy system na świecie. O Windowsie nie wspomnę, bo każdy fanboj wie, że jest gorszy (i w ogóle).

Barak Obama jest politykiem, zatem jest totalnie niereprezentatywnym przykładem. Jeśli cokolwiek napiszę o nim negatywnego, to od razu jakiś łoś zarzuci mi rasizm (chodzi o kolor skóry, jakby ktoś nie zauważył).

Ależ możesz jeździć Ferrarri, nikomu to nie będzie przeszkadzać. Do momentu, kiedy nie zaczniesz wszystkim udowadniać, że dwuosobowe Ferrari jest niezastąpione podczas przeprowadzki (mieści się szafka na buty), czy też podczas jazdy na działkę (mogę zabrać saperkę i grabki), albo podczas wyjazdu na wakacje do Chorwacji (razem z żoną i dwójką dzieci). Czy teraz porównanie jest wystarczające?

I kamyczek (jedyny), acz zawsze powtarzałem to swoim studentom: nigdy nie bądź ani tolerancyjny ani poprawny politycznie - akceptuj inne zachowania, innych ludzi; akceptuj, ale nie toleruj.
-
2011/02/26 15:35:05
@ dubh_linn: a co powiedziałbyś o małostkowych reklamach "I'm a Mac / I'm a PC"? Wykorzystywały znane niesnaski zza oceanu... a jakoś nikt nie powiedział, że to amerykańska głupota i zawiść, wręcz przeciwnie - wielu moich znajomych piało z zachwytu oglądając te reklamy.

To do czego się odnosisz, nie jest typowo polską cechą - jest cechą typowo ludzką. Występuje na Wyspach brytyjskich, w Amerykach (obydwu), w Niemczech, Francji, Rosji, Japonii, Chinach, Indiach, Australii...

Czy czytałeś odpowiedzi Ogrodnika na niektóre komentarze? Warto :)
-
Gość: Marucins, *.bialystok.vectranet.pl
2011/02/26 15:56:17
Długo nie było trzeba czekać masa fanatyków obrońców odezwała się.

Ale pośmiałem się. Jacy ci ludzie są zaślepieni.


Tak jak swego czasu kumpel w swoim barze około godz. 1.00 zrobił konkurs na najlepszego znawce piwa...
Konkurs był prosty należało rozpoznać piwo po smaku z nalewaka.
Delikwenci cuwowali, po zapachu, smaku, kolorze... Każdy coś tam rozpoznawał raz takie a raz inne.
Najzabawniejsze było to iż była tam tylko JEDNA beczka a każdy nalewak czerpał z tej samej, tylko woda była w innych proporcjach.

To taka anegdotka z życia dla DEBILI co sądzą iż Apple ich nie rucha w dupę.


ps. oczywiście nie wszystkich. Są jednostki co korzystają z tego ale tu ich raczej nie ma :D
-
Gość: Fircyk, *.ghnet.pl
2011/02/26 16:04:43
@dubh_linn
"Maczek"? Musisz go bardzo kochać. :))))))))))))))

@viv
Dla mnie to wygląda tak:
1. normalnym użytkownikiem. (imho 40% userów)
"2. Funboy'em
3. Debilem
4. Czlowiekiem opentanym przez SJ "
-to od was zależy kim jesteście i jak jesteście odbierani.
-
Gość: Zzzzz, *.ists.pl
2011/02/26 16:20:59
"Długo nie było trzeba czekać masa fanatyków obrońców odezwała się. "

W tym momencie, poza tym, że zrobiłeś z siebie idiotę, to udowodniłeś, że jedynym fanatykiem-obrońcą jesteś tutaj ty. Pewnie nie zrozumiesz dlaczego, ale mi się tłumaczyć nie chce.
-
Gość: xbartx, 188.93.163.*
2011/02/26 18:07:12
Popraw: "Zapychanie sobie sobie" bo chyba za dużo sobie ;)
-
Gość: Marucins, *.bialystok.vectranet.pl
2011/02/26 19:00:03
**Gość: Zzzzz, rh.ists.pl **

Jak zaczynasz pierdzieć to przynajmniej wykaż się minimum kultury i skończ.
-
Gość: Łukasz, *.dynamic.chello.pl
2011/02/26 21:17:52
Ciekawe ile razy jeszcze trzeba będzie tłumaczyć, że tematem żartów są tu jebnięci kultyści jabłuszka lansujący się posiadanym sprzętem tudzież dział marketingu i PR Apple, który napędza ten kretyński kult kłamstwami rzucanymi w żywe oczy. Swoją drogą - funkcjonowanie owego działu przypomina nieco osobowość Jobsa, ale to subiektywna obserwacja.

Nie. Nie śmiejemy się z użytkowników. Jeżeli jesteś użytkownikiem produktu Apple, ponieważ uważasz, że po prostu się dla Ciebie sprawdza, to autora bloga, jak i większość komentujących najzwyczajniej to nie obchodzi.

Ogrodniku, chyba trzeba wrzucić to pod logo Applefobii, bo z samego podtytułu nie mogą tego wydedukować.
-
Gość: FAPple suckz, 78.144.76.*
2011/02/26 22:15:10
Więc tak. Mieszkam w anglii i za jakiegoś iMaca (używany, ktoś kupił i oddał spowrotem i słusznie :D ) to w sklepie chcą 1350 funtów a jedyne co fajne to ekran 27 cali, jeśli chodzi o specke to starutkie C2D !, 4 GB ramu i dysk chyba 1TB jeśli dobrze pamiętami karta to jakiś staruszek z 256 chyba, za swój potworek po prostu :D dałem 500 funtów plus monitor (akurat monitor miałem od starego kompa z P4 :D 19 cali LCD od Della) a mam 6 GB ramu, AMD Phenoma II x810 4 rdzenie po 2.60 GHz i Radeona HD4870, 2 nagrywarki DVD, dyski 1TB, 640GB i 60 GB (wyciągnąłem z zepsutego laptopa Toshiby i się zadomowił :D) sprzęt od Acera za około jedną trzecią ceny co japcok (cena 500 funtów z września bo teraz 350 już) :) DO FAPPLE MANIAKÓW: Miałem iPhona 2G 8GB oczywiście z JB (a żeby was zabolało fa(P)natycy, będę miał iPhona 3GS-a z 2 maci na prockach POWER PC kiedyś i jeszcze router który nawet dobry był ale zabezpieczenia złe :/ chociaż przynajmniej PSP mi się łączyło z nim :P ale uważam że produkty ich jako produkty to OK ale ich polityka to jedno wielkie gówno... więc tak podsumowanie : FAPple SUCKZ!!! wysłane z kompa z VISTĄ SP2 a i jeszcze design appla to gówno!!! JEBAĆ FAPPLA!!!
-
Gość: xyz, 77.252.223.*
2011/02/26 22:23:44
Spójrz na plusy- nawet Lenovo we flagowej serii T (powyżej 14,1") niestety przeszło na ekrany 16:9 (które do komputera pasują jak pięść do nosa), tutaj jest normalny 16:10 i to w całkiem znośnej rozdzielczości (do ekranu 14" nadaje się idealnie, do 15" też powinna być niezła).

Design jest naprawdę przyzwoity i może poza logo na klapie nie ma zbyt wiele do zmiany.

Cena jest powalająco wysoka ale
1) takie rzeczy ściąga się od wujka z USA jak dolar stanieje
2) Thinkpady też tanie nie są (może nie jest to taka bezpośrednia konkurencja, ale jeśli nie macbook to jaki inny działający laptop? Bo chyba nie jakiś świecący Asus czy coś innego z niebiznesowej półki)

Jeszcze jeden minus - gwarancja z dupy, może to taki hamerykański standard ale 2 albo 3 lata to akurat dla komputera - w takim czasie się go zmieni, a nie po roku.

Macbooki (ale nie te żółte plastikowe, aż wstyd takie coś sprzedawać) to najlepszy towar Apple'a, reszta (na czele z MB Pro - zwykły PC z EFI zamiast BIOS-u z aluminiową obudową (nawet nie ma wersji na serwer do racka, a system serwerowy istnieje) i komponentami z 24-karatowego złota)
-
mingos777
2011/02/26 23:15:53
@dubh_linn:
Stary, są ludzie i ludziska. Jeden kupi Toyotę za 100 tysięcy, a drugi tej samej klasy Renault za 50 - i każdy się cieszy. Tak abstrahując już od tej wszędobylskiej ceny.

Widzisz, ja mam (nie)przyjemność pracować z fangirl. Nikt się do niej za bardzo nie odzywa w biurze, bo jej jedyne odzywki to "o, mojej myszce odpadła pokrywka od baterii i dalej działa - a w pececie by już nie działało!", "pecet służy tylko jako półeczka na kawę", "pecety są takie zapóźnione, gdyby Mac nie wprowadził CS Romu, to dalej byście jechali na dyskietkach" albo "może i do Excela to się nadaje, ale do czegokolwiek innego pecet jest zbyt toporny". W biurze siedzi jeszcze 8 osób, wszyscy na pecetach. Jak tu się nie śmiać z ludzi, którzy ewidentnie są zapatrzeni w zakrzywioną rzeczywistość stworzoną przez np. kretyńskie reklamy "Mac vs. PC", gdzie pecety są przedstawiane właśnie w ten sposób? Alternatywą jest odpowiedzenie im takim samym jadem, ale chyba lepiej się po prostu śmiać.

Czy makjuzer jest debilem? Wybacz, ale jeśli uważasz, że Mac to "jedyny słuszny komputer", a "pecet jest toporny i nadaje się tylko na maszynę do pisania" - to tak. Ale Ty pokazałeś inne podejście: twierdzisz, że używasz, bo Ci po prostu pasuje, nie plujesz na tych, którzy Twojego entuzjazmu nie podzielają - i chwała Ci za to. Takich ludzi oby więcej. Nikt tu (chyba) nie ma nic do świadomego wyboru. Ale opluwanie wszystkiego na podstawie bzdurnej propagandy i ślepego dążenia do "bycia cool" nie zasługuje na szacunek i słusznie jest tu wyśmiewane.
-
mingos777
2011/02/26 23:17:04
"Tak abstrahując już od tej wszędobylskiej ceny" - no dobra, coś się zapędziłem, miało być, że cieszy się nie z powodu wydania więcej lub mniej, a z samego samochodu :). Ech, myślenie na skróty :)
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2011/02/26 23:19:32
xyz, jakie macbooki masz na myśli? Aktualnie są tylko plastikowe (reszta to MBP).
-
Gość: antyapplefa u n, *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net
2011/02/27 08:33:25
ech klikacze zaklinacze

90% piszacych tu stracilo z oczu cel tego bloga ( sa jeszcze niedobitki ale jakby gineli zaduszeni? przez specyfikatorow technicznych)
blog jest przeciwko wsciskaniu konsumentom ciemnoty marketingowej ze swieta bozego narodzenia sa lepsze od pierwszego maja bo w bn dostajesz paczke a w 1m mozesz sobie kupic banana ( kiedys drzewiej panstwo rzucalo towarem do sklepow w okolice czasowe tego "swieta" zeby wywabic troche leniwcow na ulice)
co mnie obchodzi czy jedna matryca ma centyzylion pixli a w drugiej moge sie przejrzec
co mnie obchodzi ze jeden komp obliczy mi macro w excelu w 3.14 sekundy a drugi wyrenderuje obrazek w 2.71 godziny - moze dla paru procent tu piszacych beda to wartosci pracowo /zyciowo istotne ale inni musza sie zadowolic jedynie SWIADOMOSCIA ze ich maszynka tyle potrafi bo nie wierze zeby wykorzystywali te wlasciwosci swojego sprzetu przez 100% czasu uzywania tak uzywania a nie pracy

podczas normalnego korzystania jest mi obojetne czy strona zaladuje mi sie w sekunde czy 3 ( zwykle to i tak zalezy od jakosci lacza a nie od samego komputera) albo czy system wystartuje mi w 7 sekund czy w minute bo i tak wiekszosc z was nie wykorzysta tego "darowanego wam przez techniczne mozliwosci czasu
celem ogrodnika od poczatku bylo zlosliwe wykazanie ze produkt z ogryzkiem to MODA i nic wiecej i probuje otworzyc slepcom oczka alez widomym skutkiem

za mode i za bycie modnym jak wiadomo sie placi, osobiscie lubie wygodnie byc ubranym ... oczywiscie ze mozna ale czy jest sens PRZEPLACAC?
wolalbym osobiscie jednak kupic jeansy i za reszte zobaczyc wodospady aniola, diabelska wieze albo czerwona skale

ale tak jak wlasciciela tego blogu jest to moj osobisty i subiektywny punkt widzenia

wracam do lektury papierowej ksiazki a wy mozecie sie dalej okladac czym chcecie i po czym chcecie

samych merytorycznych dyskusji zycze z usmiechem
-
Gość: code, *.dynamic.chello.pl
2011/02/27 09:06:23
Skoro są osoby kupujące Vertu, to śmieszny staje się argument o przepłacaniu. Ciężko znaleźć w sieci bloga o tym, że Vertu ma namiastkę Symbiana, brak sklepu z aplikacjami (za wyjątkiem Constellation) i nie ma multitaskingu. A kosztuje przecież ponad 10k! Co za głupi ludzie to kupują, nie znają się i na pewno onaniści i fanboje.
-
2011/02/27 10:58:55
Tylko że nikt się nie upiera że jest to najbardziej zaawansowany telefon świata...
-
2011/02/27 11:27:33
@zealoth:

Touché :)
-
Gość: Zzzz, *.ists.pl
2011/02/27 13:04:31
@mingos777:
Zgadzam się w całej rozciągłości. Tylko teraz popatrz post wyżej od swojego i przeczytaj wypociny kolesia o nicku "FAPple suckz".
To nie fanboje przeważnie zaczynają pyskówę, ale właśnie tacy ludzie. No i ja tego nie ogarniam.

I przestańcie wszyscy powtarzać jak maksymę, że się śmiejecie tylko z marketingu bo to nie prawda. Śmiejecie się głównie z produktów i użytkowników tych produktów, co jest... hmmmm.... jakąś rzeczywiście fobią.

Dla mnie sam pomysł próby zgnojenia jednej firmy, tylko dlatego, że Pan Ogrodnik kupił kiedyś jakiś jej produkt i mu się nie spodobało jest mówiąc krótko śmieszny. A już tworzenie alternatywnej rzeczywistości i pisanie nieprawdy uważam za przegięcie.

Szkoda mi tylko zmarnowanego talentu Ogrodnika, bo jak nie pisze o Apple, to piszę bardzo dobrze i ciekawie.

To tyle, powodzenia w dalszej dyskusji, ale raczej już beze mnie.
-
Gość: Maciej, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/27 14:35:26
Abstrahując od powyższych dyskusji i wracając do MacBooka.
Port Thunderbolt/LightPeak szybkości ma faktycznie całkiem niezłe. Jednak mało kto zwrócił uwagę, że ma dziurę bezpieczeństwa podobną do tej, jaką miał Firewire (www.techrepublic.com/blog/security/the-firewire-hole/432). Dokładnie na temat Thunderbolta się nie wypowiem, bo specyfikacji nie czytałem, w każdym razie Firewire "żeby było szybciej" udostępniał urządzeniom bezpośredni dostęp do pamięci fizycznej hosta. A ten artykuł: www.theregister.co.uk/2011/02/24/thunderbolt_mac_threat/ sugeruje, że w nowym objawionym porcie jest dokładnie tak samo.
Co do skutków nie muszę się chyba wypowiadać. Każdy, kto się odpowiednio przygotuje uzyska dostęp do konta administratora, zaszyfrowanych dysków (ich kluczy szyfrujących) i czegokolwiek w pamięci operacyjnej. Wystarczy fizyczny dostęp do naszego komputera, a o to w laptopach bardzo łatwo.
Podejrzewam, że na Mac OS X jako na systemie z rodziny Unixa będzie można pogrzebać i wyłączyć ten port (dokładnego rozwiązania nie znalazłem, ale wierzę, że na pewno się da). W każdym razie, zostawianie tak oczywistej dziury bezpieczeństwa jest... ekhm... nierozsądne (mam nadzieję, że Steve wybaczy mi tak odważną krytykę ;) ) ?
-
2011/02/27 22:44:13
@Zzzz:

Nigdy w życiu nie kupiłem niczego od Appla :-)
Używałem służbowo i za cholerę mi to nie sprawiało przyjemności...
-
Gość: Howk, *.skynet.net.pl
2011/02/28 00:18:41
Nadal pyskowki jak widze :) Dziwi mnie to naprawde, bo przeszedlem w zyciu mase platform i nie potrafie sie niczym ani tak podniecac, ani na nic zloscic. Mialem spectrum, atari, amige, PC cala zgraje, obcowalem z SCO, solarisem, hp-ux, aix, od samego poczatku z linuxami i macami. No sa takie rozwiazania i takie, jest marketing wszedzie i bedzie. To jak na forach o konsolach. Jedni wola xboxy bo latwiej mozna bylo cracka zrobic inni ps3 bo lepsza technologia. Ja mam ps3 i kiedys mialem na niej linuxa YDL, super sprawa, sony zabronilo, ale nadal lubie ta konsolke i na sony nie pomstuje. Nowe macbooki, no coz ja sie rewelacji nie spodziewalem wiec nie wiem skad tu takie larum, ze malo zmian. No malo, sprzet jest ok i nie ma co marudzic. Z drugiej strony zrobcie rachunek sumienia ile tak naprawde mocy ze swoich kompow wykorzystujecie? Poczta, www, komunikator, edytor, gierki... Tak naprawde malo kto wykorzystuje naprawde swoj komputer. A ze mac drogi..no drogi, ale co kazdego wlasciciela saaba tez osmieszac ze jezdzi oplem i przeplacil? Tez mu powiedzieli ze inna polka, bardziej ekskluzywny, wypasiony itd..a w srodeczku? Masa gratow z vectry, astry itd. No kochani niestety ale za brand tez sie placi. A co do wpisu jednego kolegi i pavilona za 1000$. Kolego, ja tez mam HP Paviliona z serii dv 6000. Teoretycznie jest po tych 3 latach nadal ok, ma c2d, nvidie, 4 gb ram, fire wire, czytnik wiekszosci kart, nawet pilocika.. No i uzywam go wlasnie do ogladania divix na tv, bo ma hdmi. Do codziennej zabawy kompem wole jednak mac booka, nic nie poradze. Pavilion to notek do domu, multimedialny, zabawowy. HP ma inne modele sluzace do ciezkiej pracy.
-
Gość: Fircyk, *.ghnet.pl
2011/02/28 14:57:20
a ja mam Amigę500 i kij wam w oko. :))))))))))))))
-
Gość: Marucins, *.bialystok.vectranet.pl
2011/02/28 19:38:31
**Zzzz, rh.ists.pl**

Śmiejemy się ze wszystkiego. A najzabawniejsi są ludzie co uparcie bronią herezji a S.J. jest niczym Faryzeusz. Produkty poza jakimś wyglądam i systemem operacyjnym nie mają nic.


To tak jak pojawienie się na salon24 nowo przybyłego - Jarosław Kaczyński.

Pewnego rodzaju ostatnia ostoja jaką można było spokojnie poczytać.
Co teraz będzie z tą niszą elektoratu, czytająca salon24, myśli samodzielnie (jest jej w granicy 8%) i próby manipulowania tymi oto ludźmi ze strony polaka Jarosława K.?
-
Gość: , *.adsl.wanadoo.nl
2011/02/28 19:42:11
dla tych co twierdzą że nowe MBP będą wolne

www.cpubenchmark.net/cpu_lookup.php?cpu=Intel+Core+i7-2720QM+%40+2.20GHz

ilu z was ma maszynę z prockiem wyżej na tej liście?
co do bzdur wypisywanych tutaj to sprostuję że nowe MBP mają procesory z rodziny Sandy Bridge, tylko ci mniej rozgarnięci nie zauważyli że sam Intel już ich tak nie nazywa (nazwa kodowa) i to Intel wprowadził nazewnictwo które jest mylące. Ale jak się poczyta spec nowego MBP to można się dowiedzieć że procek ma 4 rdzenie, taktowanie 2.2Ghz i 6MB L3 cache co oznacza że musi to być Intel Core i7-2720QM Processor (6M Cache, 2.20 GHz) (przykro mi, innego wyjścia nie ma). jest to konstrukcja która większość PieCów które macie w domu wciąga noskiem bez wysiłku (i to w zasadzie obojętne czy w grach czy w zastosowaniach foto/wideo).
dodam że sam posiadam jedynie PC, ale Panowie na litość Stiwa Dżopsa, trzymajmy się faktów!!! te maszyny jako pierwsze notebooki nie będą odbiegać pod względem mocy obliczeniowej od desktopów. co w połączeniu z opluwanym tutaj Thunderboltem (również nazewnictwo Intela) tworzy dla twórców treści (a nie wirtualnych konsumpcjonistów) nowe możliwości. przez ten tajemniczy thunderbolt którego idei wiele osób nie rozumie (to nie jest odpowiednik USB 3.0!!! to coś o wiele wiele wiele więcej!!!) można będzie jeszcze w tym roku podpiąć macierz RAID. wtedy można będzie wykorzystać transfer oferowany przez to "coś" (800MB/s!!!) do edycji nieskompresowanego obrazu wideo HD oprócz tego na tym samym porcie obsłużyć monitor. ktoś coś mówił o możliwości podpięcia 127 urządzeń do portu USB? phih, śmiech na sali! próbowałeś kiedyś podłączyć 3-4 urządzenia pod jedno gniazdo USB? to co się wtedy dzieje potrafi przyprawić o solidnego wkurwa. czy próbowałeś kiedyś pracować (nagrywać i edytować w DAWie) z audio na zewnętrznym interfejsie USB? wtedy dopiero okazuje się jak lichutkim i zawodnym standardem jest USB które sprawdza się tylko w zastosowaniach czysto konsumpcyjnych (filmy se można pozrzucać, muzyczke w mp3 itp.), cokolwiek co wiąże się z kreowaniem treści pokazuje słabości USB jak na tacy. jak myślicie dlaczego kamery wideo korzystają głównie z Firewire? dlaczego jest to ogólnie przyjęty przemysłowy standard przesyłu wideo? bo on w przeciwieństwie do USB działa! wydaje mi się zę podobnie będzie z Thunderboltem vs. USB 3.0. choć tu może być inaczej bo Intel ociąga się z natywną obsługą USB 3.0 w chipsetach i będzie promował Thunderbolta (swoją drogą co za głupia nazwa). pozdrawiam malkontentów i fanbojów na równi.

Pamiętajcie!!! jedni lubią Czystą, inni lubią jak im skarpetki śmierdzą. trzeba się wzajemnie szanować mimo to.
-
Gość: Torwald, *.dynamic.chello.pl
2011/02/28 20:58:19
@s529d0e85.adsl.wanadoo.nl

Zapomniałeś tylko o jednym: co z tego że MBP ma bardzo wydajny procesor ? Dysk ma powolny, karta grafiki słabiutka a lapek z najwyższej półki i z dopiskiem PRO.
Do PRO to mu daleko...

Thunderbolt ? Fajnie... Jest szybki, wydajny i generalnie elo. Na chwilę obecną nie ma żadnych urządzeń z takim portem ;) A jak się pojawią, to ceny będą iOdpowiednie :D
Jak już ktoś wcześniej wspomniał - do retuszu, DTP i temu podobnych zajęć MBP wystarczy. Jeśli ktoś potrzebuje woła roboczego, który nie zgarbi się podczas obrabiania gigabajtów materiały wideo czy grafiki 3D, to nie kupi Maka (a jeśli kupi, to JEST debilem). Taki komputer musi mieć wydajny procesor, ale również grafikę i dysk. Do takich rozwiązań stworzone zostały SSD na PCI-e o wydajności 1,5GB/s albo najnowsze karty grafiki.
Kupno 'makówki' jest głupotą i wywaleniem pieniędzy w błoto - tudzież strzałem w stopę dla firmy.

Co do 'softu' na Makach - kupujemy kompa za 6-12k i co dostajemy w zamian ? Średnio wydajny sprzęt z systemem i kilkoma aplikacjami. Za KAŻDY program trzeba zapłacić i Apple nie wprowadziło w tej kwestii amnestii ani polityki charytatywnej.

PS. Nie jestem 'hejterem' sprzętu Apple - po prostu nienawidzę robienia z ludzi iDiotów i wciskania ciemnoty. W sprzedawaniu bajek i przestarzałego sprzętu SJ i jego firma są #1 na Świecie i nikt ich nie przebije ;)
Żeby nie było - Apple miało kilka udanych produktów, ale mimo tego że mnie na nie stać to ich nie posiadam. Chociażby odtwarzacze mp3 - iPody grają rewelacyjnie, ale sterowanie nimi mi kompletnie nie pasuje (mp3 noszę w kieszeni i muszę mieć możliwość sterowania przez materiał ubrania...). iPhone nie jest idealny, ale w kwestii dokładności ekranu dotykowego i jakości obrazu jest liderem (co prawda to LG robiło ekran, ale kto by tam to pamiętał... :P)
-
Gość: iGość, *.lublin.mm.pl
2011/02/28 23:52:02
Zaczyna się pomału...
fotoblogia.pl/2011/02/28/ultraszybka-technologia-thunderbolt-trafi-do-nowych-lustrzanek
-
Gość: Fircyk, *.ghnet.pl
2011/03/01 07:23:02
@s529d0e85
posiadamy, posiadamy, a najlepsze jest to, że gdy kupowaliśmy, to reklamowany był jak zwykły produkt, a nie mega hiper w pupę wypas.
Nikt nie musiał robić przysiadu ze szpagatem by to udowodnić jak robi to A.
-
Gość: ainaruth, *.ericsson.net
2011/03/01 10:34:06
oj.. jak lubie tego bloga, to ten artykul, a przede wszystkim dyskusja pod nim mi sie nie podoba..

Rozumiem wysmiewanie apple za pakowanie przestarzalych technologii i sprzedawanie ich jako amazing new bestest inventions. Ale w tym MBP ja widze prawdziwe nowosci, ktore wlasnie mialy swoja premiere..
1. Najwydajniejszy z produkowanych przez Intela procesorow - swiezutka seria prosto z fabryki, a nie lezaki magazynowe jak to zwykle u Apple bywalo. I sprostowanie - procesory Sandy Bridge nie maja problemu. Problem jest z kontrolerem Sata II zintegrowanym z chipsetem. Kazdy dysk na Sata 1 lub 3 bedzie bezpiecznie i wydajnie pracowal, a w dodatku Sata III ma najwyzsza przepustowosc, wiec nie widze powodu zeby uzywac wadliwych i wolniejszych Sata II. Wystarczy korzystac tylko z tych bezpiecznych portow, co w przypadku laptopow jest jeszczeee mniejszym problemem niz w PC, bo dyski i napedy sa na stale podpiete przez producenta, a nie wtykane przez usera w pierwszy wolny port SATA.
2. Grafika wcale nie slaba, a w dodatku z najnowszej serii AMD. Ciekawe jakie to ludzie maja wymagajace wymagania, ze Radeon 6xxx wydaje im sie niewystarczajacy (owszem, warto by bylo w wersji Pro miec Quadro albo FireGL, ale zdaje sie ze nie wyszly jeszcze ich odpowiedniki w najnowszych seriach nvidii i AMD). Czy ktos mial zamiar kupic MBP do gier?
3. Dysk 5400 wzgledem 7200 to nie jest ogromna strata wydajnosci. Sam swiadomie do PC kupilem jakis czas temu Samsunga 502HI 5400, bo jest cichszy, mniej sie grzeje i wedle wszelkich znakow na niebie i na ziemi ma szanse dluzej pozostac w dobrym stanie niz 'super szybkie' dyski 7200rpm. Roznica w transferach miedzy 120MB/s a 90MB/s w realnych zastosowaniach jest pomijalna. Jak ktos faktycznie chce bezkompromisowej wydajnosci, to jedynym wyjsciem jest SSD.
4. Thunderbolt bedacy nowym wynalazkiem Intela, a nie Apple od poczatku mial byc polaczony z displayport, zeby wszystko moglo isc przez 1 port. I to diabelnie szybki port. Sam nie obrazilbym sie za posiadanie takiego w laptopie, mimo ze na dostepnosc kompatybilnego sprzetu przyjdzie jeszcze poczekac (ale to jest absolutna NOWOSC, wiec nie ma co sie dziwic)
5. Wyglad - design Apple nie jest taki zly.. Znaczy wole np takie cos jak niedawno zaprezentowal Samsung (seria 9 zdaje sie), ale na pewno taki Mac bardziej mi sie podoba niz Thinkpady, ktore tez nie zmieniaja sie od lat. Jako prawdziwy sprzet PRO uznaje raczej thinkpada (raczej moj nastepny laptop), ale przed klientem czy lachonem wstyd sie z takim pokazac, bo autentycznie wyglada jak z poprzedniej epoki.. Co innego Mac.

Generalnie popieram tu wypowiedzi 'Gość: mr, d160-142.icpnet.pl' oraz 'Login lub pseudonim'. Krytykowac MBP bedzie mozna jak znowu wyjda jakies cyrki w stylu przegrzewajacego sie Aira. Ale nie mozna zarzucic, ze MBP nie wprowadza nic nowego, albo sprzedaje badziewie.
Sporo ludzi broni sie, ze wcale nie sa haterami i nie nienawidza komputerow Apple oraz ich uzytkownikow.. Ale jechanie po sprzecie tylko na podstawie bardzo subiektywnych artykulow Ogrodnika nie jest ok. Tak samo jak wysmiewanie pierwszego lepszego goscia siedzacego z 'Maczkiem' w galerii.. A moze to akurat jego sposob na lachony? Jak tylko dziala, to szacun dla kolesia, a nie wyzywanie go od pedalow;)
-
Gość: ainaruth, *.ericsson.net
2011/03/01 10:41:23
jeszcze cos odnosnie grafiki.. pakowanie do laptopa mega wydajnej, ale grzejacej sie i pozerajacej baterie karty raczej nie ma sensu.. Mialem kontakt z MB zawierajacym radeona X1600... ale to wylo i sie grzalo! A wydajnosc wcale nie byla jakichs najwyzszych lotow..
-
przemek_ryk
2011/03/02 10:49:27
@Toja, dke137.neoplus.adsl.tpnet.pl:
Leworęczny nie jestem. W sumie nawet gdybym był, to też nie problem, bo czego jak czego, ale Maca kupować nie mam zamiaru. :D
-
Gość: Marucins, *.bialystok.vectranet.pl
2011/03/04 09:31:05
Intel promuje swoje najnowsze procesory z rodziny Sandy Bridge, chwaląc się głównie wysoką jak na IGP wydajnością grafiki, zespolonego wraz z CPU na płytce krzemowej układu HD3000. Ponieważ procesory te są bardzo popularne, a przy tym dzięki integracji w jednym elemencie aż trzech (chipset, CPU i IGP) portal AnandTech postanowił przetestować jak taki tandem sprawuje się w przypadku tradycyjnych zastosowań komputerów typu HTPC. Nowy Sandy Bridge faktycznie radził sobie bardzo dobrze, aż do momentu gdy redaktorzy postanowili przetestować film zapisany w standardzie Blu-ray.

O walorach tego standardu nikogo nie trzeba raczej przekonywać, a przemawia za nim głównie świetna jakość. Co ciekawe układ Intela nie miał problemów z płynnością wyświetlanego obrazu, ale co około 40 sekund pojawiał się denerwujący przeskok w obrazie. Zaintrygowani redaktorzy postanowili dociec czemu tak się dzieje i odkryli, że nowy układ Intela zaokrągla sobie ilość klatek do 24 na sekundę, podczas gdy standard Blu-ray przewiduje 23.976 FPS. Oczywiście na pierwszy rzut oka różnica wydaje się być niewielka, ale w konsekwencji powoduje powstawanie przeskoków obrazu. Co gorsza nie można tego w żaden sposób naprawić, a poprawa nadciągnie dopiero przy okazji premiery kolejnych CPU - IvyBridge.
-
Gość: pistacje, *.dynamic.chello.pl
2011/03/09 13:32:49
Autorze, kocham cię :)
-
Gość: hermesmarana, *.broad.lj.yn.dynamic.163data.com.cn
2011/04/06 15:39:35
jestem MacUserem. Od niedawna.

Kupilem MBP, nieco okazyjniej bo z Malezji. Niestety - poprzednia wersja jeszcze C2D - za ok 4000zl.

Rozwazalem Sony Vaio - po recenzjach znajomych uzytkownikow - odpuscilem.
Rozwazalem HP - ale moje wlasne doswiadczenia z sypiacymi sie HPkami mnie zniechecily.
Samsungi, Acery itp odpadaly za jakosc i design.

Powaznie na placu boju byly Lenovo i Dell.

Lenovo mialem wczesniej i mimo ze traktowalem go bardzo zle, spisywal sie nadzwyczaj dobrze. A model byl dosc podstawowy. Tyle ze za konkurencyjny model Lenovo musialby wydac (biorac pod uwage okazyjna oferte) tyle co za Maca. A PC-ta i tak mialem sluzbowego. Ostatecznie wiec padlo na Pro - na zasadzie - zweryfikowania.

Nie jestem fanem. Jestem sceptykiem. Zaczalem uzytkowanie od zaladowania masy nakladek i wtyczek, zeby sprzet byl kompatybilny z tym co uzywalem dotad. Nak***** sie tez niezle na temat systemu, zanim nie nauczylem sie go obslugiwac.

Wnioski?
- wydajnosc - ponizej oczekiwan. Generalnie wszystko dziala, ale kiedy obrabiam wieksze serie zdjec w RAW-ach ma tendencje to krotkich zwiech. Ale - co warto podkreslic - ani razu sie nie wysypal tak, by konieczny byl twardy reset. Przewaznie wystarczy zamkniecie jednej aplikacji.
- komfort uzytkowania - bije na glowe wszytko co mialem w reku. Szybkosc startu/restartu, fakt ze bezpiecznie (bez skutkow ubocznych) usypia sie zamykajac klapke, wymiary, waga i design - to wszystko moze subiektywne, ale dla mnie dziala.

Balem sie o ilosc portow, ale w praktyce - jeszcze mi ich nigdy nie brakowalo.

Nie jestem geekiem. Nie jestem fanbojem. Nie kupilem go dla szpanu, choc trzeba przyznac, ze tego typu "efekt respektu" jest.

Czy wart ceny? Chyba nie. Ale jesli mozna kupic prosto ze stanow - to te roznice nie sa juz takie duze. A w promocjach studenckich - to juz w ogole. A wtedy troche inaczej sie na to patrzy. Czy laptop za 1099$ (z darmowym iPod touchem) i parametrami jakie ma Pro to rzeczywiscie taka przesada? Wiele z tych argumentow to niestety kwestia chorych cen w Polsce.
-
Gość: czupakabra, *.inet.dsl.telianet.dk
2011/10/04 20:52:02
Masakra, kupić macbook'a to szczyt debilizmu, ja tego nie pojmuję. To już nie chodzi o to na co kogo stać bo np. ja za podobne pieniądze (7K z hakiem) kupiłem 1,5 roku temu Acera (17" , i7-720QM , ATI-HD5850 , HDD-1.2TB , RAM-8GB i masa różnych złączy). Chodzi o to że ten sprzęt jest o ok 30% droższy niż wynikało by to z jego parametrów...
To jest jawne wyłudzanie pieniędzy przez apple a najzabawniejsze że kupujący się na to godzą.
Ostatnie wpisy

Reklamy

Teksty na zamówienie





Sklepik


Social Media



Applefobiaon

Znajdziesz nas w Google+