Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.
Blog > Komentarze do wpisu

Kiss my S

Niedawno zakładałem się, że lada chwila pojawią się filmiki, pokazujące wpadki i głupstwa wyczyniane przez Siri. Telefon jeszcze nie dostał się w ręce masowej publiczności, a już nieliczne recenzje obnażają prostotę i ograniczoność krzemowej asystentki. Można śmiało stwierdzić, że pogłoski o inteligencji Siri są mocno przesadzone. Siri chwilami nie ma pojęcia, o czym się do niej mówi.

Poniższy filmik przedstawia konwersację z Siri. Dopóki poruszane tematy wchodzą w zakres obowiązków Siri, wszystko jest OK, choć zdarzają się problemy ze zrozumieniem kontekstu. Bardziej abstrakcyjne kwestie powodują lekki popłoch, ale nie powiem - Siri nawet zaskakuje zaprogramowanym poczuciem humoru. Co bardziej znane cytaty z filmów (np. "Autostopem przez Galaktykę") powodują właściwą reakcję. Co za erudycja wspierana Wikipedią!  

Niestety Siri wykłada się podczas zadań tak elementarnych jak dyktowanie tekstu. Slogan reklamowy ze strony Apple "It understands what you say" należałoby raczej zamienić na  "It recognizes single words", bo o rozumieniu znaczenia całych zwrotów nie ma mowy. Gdy recenzent prosi o zanotowanie tekstu zawierającego "iPhone 4S", Siri lekką rączką pisze "iPhone 4 dupa". Ja wiem, że "S" brzmi po angielsku podobnie jak "ass", ale Siri z tą całą swoją inteligencją chyba powinna odróżnić iPhona od dupy. A może to jakiś ukryty przekaz?

 

Całość macie na filmiku. Opisywany moment znajdziecie na 4:18 

środa, 12 października 2011, ogrodnik.january
Tagi: siri

UWAGA! Applefobia zmieniła platformę blogową.

Nowe wpisy Applefobii znajdziecie pod adresem:

www.applefobia.blogspot.com



projektowanie graficzne, reklama, strony WWW, działania wizerunkowe


Applefobia



TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: klc, apq154.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/12 13:01:33
Jeszcze nie czytałem wpisu.
Próbuję się uspokoić po samym tytule ;)))
-
Gość: Bill, user-46-112-93-222.play-internet.pl
2011/10/12 13:07:59
Bo to jest ajfon for ass!
-
Gość: zzz, 77-254-77-25.adsl.inetia.pl
2011/10/12 13:12:16
news z dupy
-
Gość: klc, apq154.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/12 13:15:39
Mam schizofrenię czy zacząłeś "pierwsze" wpisy usuwać?

To już bym schizofrenię wolał ;)
-
2011/10/12 13:16:43
ciekawe skąd Siri bierze info np. o restauracjach i czy trzeba płacić hajs Apple, żeby się na tej liście restauracji znaleźć
-
Gość: klc, apq154.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/12 13:17:49
Pewnie bierze z Google!
Ha ha ha!!!
-
Gość: Marecki, stargate158.tvn.pl
2011/10/12 13:22:40
Ciekawe, że koleś nie zauważył nawet, że Siri źle to zanotowała. Pewnie niedługo powstanie cała masa filmików z tego typu śmiesznymi wpadkami. Jest gdzieś w necie stronka z wpadkami podczas autokorekty smsów i maili przez iPhona. Ciekawe ile rozwodów z tego będzie, bo Siri wyśle przekręcony tekst ;) Ale poza tą wpadką, to Siri wygląda obiecująco. Będzie jeszcze lepsza, jak deweloperzy zaczną pisać programy.
-
2011/10/12 13:43:22
Jeśli ajfon 5 nie będzie latał na księżyc to fapple posra się z wrażenia:

sinfulandroid.com/content/samsung-flexible-amloed-galaxy-skin-android-smartphone-will-available-mid-2012-photos-234/
-
Gość: ainaruth, krm.ericpol.com
2011/10/12 14:30:58
Gość albo nie zauwazył, albo próbował to pokazać tak żeby nikt inny nie zdążył zauważyć :)
-
Gość: Pationkin, 83-238-11-106.ip.netia.com.pl
2011/10/12 15:42:18
42 :D jaaaaaa ta dupa to nic z pytaniem o sens życia i wszechświata (jak ktoś nie czai to z książki "Autostopem przez galaktykę"
-
Gość: lisek, afeq217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/12 15:45:43
Kultowy autocorrect appla dorobił się nawet fanowskiej strony :).
-
Gość: kornik, ip-89.171.196.178.static.crowley.pl
2011/10/12 15:59:26
Pationkin - z tym, że odpowiedź na pytanie o sens życia znamy. To jest 42 :)).
-
Gość: Łukasz, 194.11.254.13*
2011/10/12 16:01:13
Jak dla mnie każde takie zabawy w "rozumienie mowy" przez maszynę kończy się jak w TopGear i zabawami z Mercem/Ferrari lub przy pokazie Microsoft.

Jeszcze nie czas. Mamy za to smieszne buble
-
2011/10/12 16:07:00
"I'm taking my new clitoris out for drinks", LOL.
-
Gość: Pizdoliz, 188.146.92.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/12 16:19:38
Beta testy ruszyły.
-
Gość: Leniviec, user122-042.satfilm.net.pl
2011/10/12 16:29:02
n3mc1a
ale czemu Ty się dziwisz - przecież to w Wyborczej było - oni są wyjątkowymi specjalistami od "think different", chociaż w trochę innej dziedzinie.
-
Gość: hellypton, 156.17.78.5*
2011/10/12 16:30:23
Niezłe jaja, natomiast gość z filmiku ma mimikę twarzy identycznie jak Jaś Fasola :D
-
Gość: Cytryna, ip-91.189.79.52.e-plan.pl
2011/10/12 17:40:52
@ wszyscy nieuważni - Gość zauważył i z satysfakcją podkreślił, że siri wyczuł "exactly", co on chciał powiedzieć. :-)
-
Gość: dr_drab, staticline57681.toya.net.pl
2011/10/12 19:15:32
Jesssu !! Przecież ta funkcja jest bez sensu !!
-
Gość: żal, 118-209.echostar.pl
2011/10/12 22:38:18
Gość jest żenujący.
-
Gość: D., 199.67.203.14*
2011/10/12 23:47:25
a czy sa gdzies filmiki jak ten ficzer prezentuje sie na innych platformach? no bo przeciez apple tylko kopiuje i kopiuje... wszystko juz bylo..
-
Gość: eyesonly, 87-207-86-247.dynamic.chello.pl
2011/10/13 06:45:07
Czy wam się odgłosy Siri między wypowiedziami też kojarzą z arkanoidami sprzed kilku lat?
-
Gość: Pizdoliz, 178.180.47.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/13 07:39:52
@D. 199.67.203.14*
Były ale konkurencja wycofała się z tego. Postanowiła nie odmozdzac własnych użytkowników.

Apple wpadł na genialny pomysł "think difrent - niech inni thing za ciebie"
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/13 09:07:31
ale bez żartów, siri jest genialne! Rozpoznaje teksty z autostopem przez galaktykę i ma poczucie humoru, szlag to więcej niż mogę powiedzieć o większości swoich znajomych, wpadka z ass, jest zrozumiała, gość strasznie zaciąga, nie mówi się przecież ass tylko ess więc trudno winić siri, to ten gość ma problem. Zintegrowanie tego systemu z telefonem jest po prostu WSPANIAŁE, marzyłem o czymś takim od kiedy jako dziecko oglądałem filmy si-fi , no wiecie "komputer wylicz kurs do(coś tam coś tam)" szkoda, że jak zawsze u apple płaci się jak za złoto ale z drugiej strony jeśli ktoś jest porządny (w sensie solidny) i wpisuje wszystko do telefonu, daty spotkania etc. to siri może być prawdziwym asystentem głosowym a nie dość bezużyteczną funkcją "wciśnij i mów", sam telefon jest solidnie wykonany i przyzwoity sprzętowo, jeśli siri działa tak samo dobrze na telefonie bez s, to może bym się skusił...
-
Gość: Leniviec, user122-042.satfilm.net.pl
2011/10/13 13:16:21
Ja podziwiam Siri i uważam to za najlepszy ficzer na świecie: przełomowy, innowacyjny , emejzing, osom i madżikal.
Już widzę taka rozmowę pomiędzy Fanbijem i Sisi:
- Fanboj: dostaje smsa, wydaje komendę "odp", a telefon odpowiada "ty sam się odp".
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/13 13:18:54
dobre:-) ale muszę powiedzieć, że przy okazji takich fitcherów zawsze żałuje, że jestem polakiem, nasz język jest tak skomplikowany, że nie można po prostu przetłumaczyć siri na polski, to by brzmiało "kali chcieć iść dom", trzeba by napisać cały program w zasadzie od nowa a to się nigdy nie stanie...ech marzenia
-
Gość: dsw, host-106-233.derby.waw.pl
2011/10/13 14:51:04
Dlaczego apple korzysta z wyszukiwarki i map androida? ;)
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/13 15:14:42
bo może, google służy wszystkim a nie "elicie"
-
Gość: Pizdoliz, 178.181.48.236.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/13 16:04:07
@ tristan
Biedaku ty to masz znajomych. Ale to i dobrze bo zarabiam na takich ludziach za których trzeba wszystko robić.

Apple tutaj nie wysililo się. To już było, oni tylko to zintegrowali.

/każdy w pewnym stopniu w dzieciństwie chciał pogadać do pudełka, bo nie zawsze rozmowa z ludźmi wychodziła po jego myśli.

Język polski nie był problemem dla firm chcących perowadzic coś dla ludzi (Ivona). Świetny syntezator mowy dla potrzebujących.
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/13 17:42:46
No cóż, są jacy są, sam często nie jestem wzorem zachowań społecznych więc staram się nie wymagać zbyt wiele. Natomiast trzeba powiedzieć sobie jedno, sterowanie głosem to przyszłość, bez interfejsu, nauki ikonek czy skrótów klawiszowych, i tu również nie jestem oryginalny, o pełnej współpracy człowieka z komputerem futurolodzy mówią od lat. Nie mam tu na myśli banalnego "rozpoznaj sentencje i wykonaj zadanie" a rozumienie i interpretację składni, zastosowania są zbyt liczne by je wymieniać z misjami w kosmosie włącznie (dość trudno operować komputerem w stanie nieważkości). Śmiejmy się z apple gdy robi coś głupiego, ale doceniajmy gdy stara się spopularyzować rozwiązanie które może być pierwszym rokiem na drodze prowadzącej do czegoś naprawdę wspaniałego, do momentu w którym człowiek będzie mógł operować komputerem bez jakiegokolwiek wcześniejszego przygotowania.
PS. co do zarabiania na ludziach takich jak ja: to właśnie lenistwo prowadzi świat na przód, komuś nie chciało się targać ciężarów na plecach więc stworzył koło, inny nie mógł dźwigać więc stworzył wielokrążek, etc. pracowitość prowadzi do zastoju:-)
-
Gość: Arte, user-188-33-109-145.play-internet.pl
2011/10/13 20:00:31
Siri i Siri, a przecież to niejedyne takie rozwiązanie i tak, TAK od dawna istnieje na Androida i nazywa się Voice Actions! Tylko, że dotychczas takie programy były mało popularne, głównie ze względu na ograniczoną dostępność innych języków niż amerykański-angielski. Sam bawiłem się kilka tygodni temu na moim Samsung Galaxy programem Voice Actions. Podobny w działaniu jak Siri, tylko nie jest tak dobrze połączony z systemem (czyli nie jest dostępny w każdej chwili z pozycji dowolnego programu), ale najgorzej tez nie jest - wpisy wykonane za pomocą Voice Actions budzą z uśpienia program i tak wpis w kalendarzu w momencie wystąpienia zdarzenia, można np. odrzucić głosem. Można z nim rozmawiać, zadać mu pytanie czy cie kocha, czy jaka jest pogoda, czy wie coś o Bobie Marleyu, itp. ;) Ustawić wpis w kalendarzu, czy zadzwonić do kogoś. I to wszystko podobnie jak w Siri, czyli swobodna mowa, i żeński głos o imieniu Joanna miło odpowiada.
Rozwiązanie jednak dla nas Polaków niefunkcjonalne! Dlaczego? Dlatego, że wszystko musi byś wypowiadane z angielskim akcentem i w fonetyce angielskiej! I proszę powiedźcie mi jak mam wybrać telefon do Małgosi? Call to ????? Jak to powiedzieć, żeby program mnie zrozumiał? Próbowałem, i dopiero po dziesięciu próbach w końcu trafił, ale to w takim przypadku mija się to z celem!. Albo jak spytać o termin wizyty u lekarza, kiedy właśnie mam w kalendarz wpisane "wizyta u lekarza" - można próbować i śmiać się co też program wymyśla za wersje. :D Tak więc, dopóki wszystkich imion i nazwisk, oraz wszystkich wpisów do kalendarza nie będziemy wpisywali "z angielska" to cały system jest do bani! Ale czy wtedy jeszcze jesteśmy Polakami? ;) Nie wiem czy Siri lepiej sobie radzi z interpretacją polskiej wymowy, ale myślę, że jest podobnie. Zatem dopóki nie będzie wersji polskiej, to taki system jest tylko ciekawostką albo szpanerstwem, aby pokazać jak na pytanie Do you like mi?, dostaje się odpowiedź Sure, I like you very much! :)
-
Gość: Pizdoliz, 178.182.60.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/14 06:01:22
Właśnie, to już było.
Apple tylko (ostatnio coraz częściej) sięga po gotowe rozwiazanIa.

Apple lubi pokazać coś w innym świetle w swojej cukierkowej oprawie. Wmówić nam ze tego potrzebujemy.
Jak widać są podatni na to ludzie.

To nie lenistwo a chęć tworzenia. Nie zrozumiesz tego. Musisz byc kreatywnym, przestać wysligiwac się innymi bo to do stworzenia koła nie prowadzi.

ps. Sterowanie myślą to przyszłość.
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/14 07:28:29
Apple jest dobre w popularyzowaniu rozwiązań, cóż z tego, że coś było już wcześniej, dzisiaj trzeba umieć się sprzedać (zresztą nie tylko dzisiaj, wiele wynalazków wynajdywano równolegle a pamiętamy tylko tego obrotniejszego który szybciej biegł do urzędu patentowego) tak było z dotykowymi ekranami, tak wynaleziono je wczesniej, tak były nawet telefony. Było to jednak niszowe rozwiązanie nie wzbudzające wielkiego zainteresowania, dopiero od czasu iphone zaczął się boom na ekrany dotykowe a ich technologia została znacznie udoskonalona.
Co do sterowania głosowego to nawet sobie nie wyobrażasz jakie to ułatwienie dla osób starszych czy niedowidzących.
PS. czy możesz sobie oszczędzić tego "nie zrozumiesz" itd. dyskutujemy o filozofii sprzętowej, wycieczki osobiste nie są konieczne, rozmawiajmy jak dorośli ludzie
A co do sterowania myślą to nie sądzę, siedzisz w biurze i piszesz myślą w arkuszu kalkulacyjnym, nagle obok ciebie przechodzi seksowna asystentka szefa która schyla się po swoją aktówkę, a tobie nagle zamiast excela wyskakuje na pulpicie redtube:-)
-
Gość: Pizdoliz, 178.180.89.185.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/14 07:42:48
Eh ty stary gimnazjalny zberezniku :)

Wcześniej opisałem to ze jest taka Ivona ulatwiajaca życie niepełnosprawnym. Uważam ze taka opcja w telefonie to coś w sam raz dla ich wygody i poprawy życia. Ale umieszczać to w iPhone? W sumie
PFRON zapłaci.

Uważam ze trzeba umieć się wpasowac. Taka nasza-klasa. Z ciekawości wiesz ile było wcześniej podobnych portali?
Aż 9. A naśladowców po sukcesie N-K...

Tutaj może byc podobnie, tylko ze to już jest. Jedynie co "konkurencja" to udoskonali bo jest potrzeba rynku.
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/14 07:52:12
wiem, że jest Ivona (zresztą świetna), ale to wciąż osobny program, koncepcja integrowania obsługi głosowej z systemem bez konieczności dokupywania/instalowania aplikacji firm trzecich to genialny pomysł i z tym akurat trudno dyskutować, a co do tego, że akurat w iphonie, myślisz, że niedowidzący to tylko biedota, nie życzę ci nic złego ale to może spotkać każdego więc akurat tutaj trzeba być ostrożnym, wzrok jak snajper do 30stki a potem jakaś wada genetyczna albo zapalenie wirusowe i po zabawie. Myślę jednak, że iphone to pierwsza jaskółka, skoro podobne programy istnieją już na przykład na androidzie to po odpowiednim doszlifowaniu ich również mogą zostać wszyte w system i nazwane na przykład "voice help czy cuś" jednak tak naprawdę to uważam, że prawdziwą rewolucją będzie nie "wszywanie" czegoś w system, czy dodawanie tego jako bonusa, ale zaprojektowanie całego systemu wyłącznie pod kątem obsługi głosowej. Wydaje mi się to całkiem realne, jest obecnie mnóstwo typów systemów, ktoś w końcu wpadnie na pomysł, że osoby ze słabym wzrokiem stanowią ogromną niezagospodarowaną rzeszę klientów, i chciwość dokona tego w czym idealizm zawiódł.
Gimnazjalisto? Boże gdzie ta młodość utracona, ja nawet do tego biednego gimnazjum nie chodziłem, a szkoda bo jak widać po ostatnich polskich hitach vide "Galerianki" sporo straciłem, staram się jednak być młody duchem!
-
Gość: Pizdoliz, 178.181.28.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/14 09:05:48
A wiesz ze i ja tęsknię ale za mlodoscia.
Nie zaznalem dobroci gimnazjum, ale nie ciagnie mnie tam w aspekcie durnoty i robienia dzieci.
Prędzej chodzi o wygodę nic nie robienia i życia w niewiedzy na utrzymaniu rodziców.

Zgodzam się z tobą w kwestii potrzeby ale nie zgodzę się ze to Apple "znowu" wymyśliło coś rewolucyjnego.
W mniemaniu MyApple to właśnie Apple jest "pierwszym cudem swiata". Do dziś trwa cichy spór o kształt piramid.
Mam pare złotych aby na wypadek problemu z wzrokiem moc sobie "pomoc laserem". Tu może i jakoś wybrne ale cześć wad jest nie do przeskorzenia i mimo usilnych starań i trzezwego spojrzenia na świat mogę polegnac.

Dostrzegam w tym jeszcze coś wrodzaju projektu dla każdego. Napewno były dotychczas bardziej zaawansowane systemy na bazie sieci neuronowej, które komunikowaly się z użytkownikiem.
Teraz dostajemy to (z wymuszonym kupnem) z iPhone 4S.
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/14 09:28:20
ależ ja nigdy nie twierdziłem, że apple "wymyśliło" jedynie, że spopularyzowało. Co do Myapple to się nie wypowiadam, jak na razie skosili mi jednego posta z ośmiu wysłanych i prawdę mówiąc nie sądzę abym wysyłał wiele więcej. Ale nie sądzę też żeby twierdzili, iż apple to ósmy cud świata, mógłbym rzucić linkami do kilku dyskusji które czytałem gdzie wypowiadali się z wielką wstrzemięźliwością a wręcz odradzali komuś zakup maca. do tego wystarczy przeczytać posty o imac, żółknących matrycach, problemach z wyłączającym się budzikiem w iphone, grzejącym się bez powodu telefonie, baterii padającej bez powodu, telefonu którego nie da się odblokować i odebrać połączenia itd. itp. itd. etc. Generalnie uważam, że jeśli ktoś chce kupić sobie maca to jego/jej wola, jeśli chce głosić wyższość swojego komputera nad innymi to też ma do tego prawo (ja na przykład uważam, że sony vaio to jedne z najlepszych laptopów na rynku, dlaczego? Bo ją mam, nigdy mnie nie zawiodła i siłą rzeczy przywiązałem się do niej) A jeśli ktoś chce ewangelicznie głosić wyższość apple nad resztą świata to również mi to nie wadzi, widocznie ktoś musi być bardzo złakniony uwagi skoro krzyczy wszem i wobec "mam maca a ty nie bo cię nie stać" ja mogę z tym żyć, a jeśli komuś daje to szczęście to tym lepiej
-
Gość: Pizdoliz, 178.180.16.209.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/14 10:03:48
Spopularyzowalo? Czy oby na pewno...
To już było, w bardzo prostym zrozumiałym języku - mówisz, odpowiada, itd

Apple dodali do tego magic i emejzing. Przez co nawet zwykłe kibelki jakie są w Japonii wygladalyby u nas na technologie kosmiczna.

MyApple to faktycznie oddzielnych temat.
Tylko ze nie zmienię zdania na temat Mac userow tam piszących (Mac user podkreślam). 3/4 to oszolomy żyjący w obludzie jakiegoś kultu.

To ze cześć osób narzeka na swój sprzęt nie idzie do sklepu i kupuje ten sam.
Problem jest ale zbagateluzowanie jego to jak wypicia szklaneczki herbaty/kawy z rana.
Kilka razy próbowałem przypomnieć im wady w innych tematach - tam ludzi myślących już nie było tak jak i rozsądku w ich wypowiedziach.
-
Gość: tristan, 213.17.138.12*
2011/10/14 10:13:14
odniosę się tylko do spopularyzowania bo co do reszty się zgadzamy:
No niestety ale żyjemy w świecie media-show : popatrz chociażby na wybory, nikt nie czyta programów, dziennikarze pytają o bzdety podkręcające oglądalność zamiast zadawać trudne pytania o stanie państwa, a przecież wybór rządzących jest jednak nieco istotniejszy niż wybór komputera prawda?
I niestety w tych czasach show trzeba w ten sposób zachwalać produkty, gdyby w czasach prehistorycznych było podobnie to gwarantuje ci, że gdyby ktoś nie stanął i nie zrobił prezentacji "koło, można je zamontować do wózka i pchać a nie ciągnąć, emejzing, magical new feature!" to do teraz jeździlibyśmy samochodami z kwadratami zamiast kół. I nie mówię tego z radością ale niestety dzisiaj wygrywa lepsza reklama a nie lepszy produkt, i tyczy się to wszelakich produktów, od kociej karmy po czołgi
-
Gość: Pizdoliz, 188.147.98.24.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/14 13:31:31
True, true.

Tylko w wypadku Apple to są oczywiste rzeczy - prostokąt z zaokraglonymi rogami.

Czasami się zastanawiam ilu zarabiają ci specjalisci od marketingu.
Ostatnie wpisy

Reklamy

Teksty na zamówienie





Sklepik


Social Media



Applefobiaon

Znajdziesz nas w Google+