Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.
Blog > Komentarze do wpisu

Steve odszedł. Apple zostaje

To nie jest dobry dzień. Nie będę się tu zgrywał z lamentem i żałobą na pokaz, "bo tak wypada". Z pewnością nie będę płakał po Stevie, ale zwyczajnie, po ludzku - jest mi szkoda odejścia człowieka, który zmienił oblicze współczesnej elektroniki użytkowej. Niezależnie od tego, jak oceniamy jego dokonania, Steve mógł jeszcze tak wiele zrobić. Mógł jeszcze przez wiele lat cieszyć nas - po obu stronach płotu jabłkowego rezerwatu - swoimi pomysłami, ideami, odmiennym myśleniem.

Od dłuższego czasu przymierzałem się do napisania tekstu pt. "Śpieszmy się pisać o Stevie, tak szybko odchodzi". Chciałem napisać o tym, jak oceniam wpływ Steva na nasze postrzeganie przedmiotów użytkowych, na sposób konsumpcji mediów, rozrywki, na kształtowanie gustów, zachowań, trendów. To miał być tekst podsumowujący wiele lat zmian, nierzadko gorzki, bo w wielu obszarach krytycznie oceniam dorobek Steva. To miała być polemika z żywą postacią, która wywarła piętno na życiu wielu ludzi. Steve mnie wykiwał. Nie zdążyłem. I obawiam się, że ten tekst prędko nie powstanie, bo teraz nie będzie wypadało pisać źle o kupertyńskim wizjonerze. Że nie będzie można szczerze powiedzieć co się myśli, bo Steva chroni teraz niebiański immunitet. Przynajmniej przez jakiś czas, bo na każdego w końcu przychodzi czas podsumowań.

Nastroje wśród fanów Apple są takie, jakby odszedł ktoś wielki i bardzo bliski, geniusz, ojciec narodu, mąż opatrznościowy, wizjoner. Nie przeczę, że niektórzy bardzo mocno przeżywają ten moment - ich prawo, ich emocje, ich sposób postrzegania rzeczywistości. Wszystko zależy od tego, jak mocno utożsamili się z osobą i firmą, której produktów używają. Mnie coś takiego na szczęście ominęło. Nie wydaje mi się, że świat się właśnie skończył. Bardziej obeszła mnie śmierć Stanisława Lema, który w wizjonerstwie znacznie przekroczył horyzonty myślowe Jobsa, wiedział o ludzkiej naturze znacznie więcej niż komukolwiek w Kaliforni się śniło, a jego twórczość od 30 lat jest dla mnie nieodmiennie inspiracją i niedościgłym wzorem postawy filozoficznej i literackiej kreacji. Lem miał i ma nadal wpływ na moje postrzeganie świata. Żaden kawałek elektroniki nie potrafi tego uczynić.

Zawsze byłem zwolennikiem tezy, że przedmioty są do używania, nie do wielbienia, a nazwisko i biologiczna egzystencja szefa firmy, która wyprodukowała mój telewizor, telefon, samochód czy lodówkę są mi obojętne. To nie cynizm, to pragnienie normalności. Dlatego płacze i lamenty, że iPhony, iPady czy Maki już nie będą takie same, odbieram jako przejaw niedojrzałości, jak płacz dziecka, bo umarł pan, który rozdawał cukierki. Przecież cukierki zostają, jak nie te, to będą inne, może nawet smaczniejsze i zdrowsze? Utożsamianie człowieka z firmą i jej produktami to dla mnie zbyt wielka paralela (trudne słowo), to przypisywanie zwykłemu człowiekowi cech nadludzkich. Wiem, co Steve znaczy dla Apple, ale co Apple znaczy dla ludzkości?

Steve odszedł, Apple zostaje - wielkie, bogate, czczone i od dzisiaj ozdobione ogromnym aluminiowym znakiem zapytania - co dalej? Teraz okaże się, czy produkty z Cupertino składały się w 80% z charyzmy Steva, czy są naprawdę dobrymi kawałkami krzemu, szkła i aluminium. To będzie trudny czas dla Apple, które pozbawione nimbu geniuszu i wizjonerstwa, będzie musiało się zmierzyć z trudną rzeczywistością. Może zamiast wyznawców, wreszcie będzie mieć racjonalnie myślących użytkowników, a ja będę musiał zająć się pisaniem o polityce? 

Wszędzie widać peany na cześć Steva w żałobnych komentarzach, deklaracje wierności, akty strzeliste, darcie szat nad końcem epoki. OK, każdy ma prawo do takiej żałoby, jaka mu pasuje. Mnie też smuci odejście człowieka, który na swój sposób imponował mi konsekwencją i uporem z jakim wprowadzał w życie swoją wizję świata, choć się z nią nie zgadzałem. W czysto ludzkim wymiarze żal mi śmierci człowieka, który zostawił rodzinę, bliskich, znajomych, plany na przyszłość. Szkoda. Mam też świadomość, że odszedł facet, bez którego zapewne nie byłoby Applefobii, ale w przeciwieństwie do niektórych fanbojów, widzę ciąg dalszy tej historii, bo skoro jego geny tkwią w tkance Apple, to możemy się spodziewać kolejnych niespodzianek :)

Dzisiejszy dzień to dobry moment, aby przez chwilę pomyśleć, czy nasz emocjonalny stosunek do przedmiotu, marki, firmy nie wykracza poza granice zdrowego rozsądku. Idźcie na spacer, odessijcie się na chwilę od monitorów, pobądźcie z przyjaciółmi. Jutro też będzie dzień. 

Steve, niech ci iCloud lekkim będzie. 

czwartek, 06 października 2011, ogrodnik.january
Tagi: Steve Jobs



Applefobia

Podoba ci się artykuł? Nie zapomnij polecić znajomym, wykopać albo polubić :)


TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Iphone_user, public92161.xdsl.centertel.pl
2011/10/06 14:06:42
Faktycznie szkoda gościa. I niech mu Kalifornijska ziemia lekką będzie.
-
Gość: kliker, 77-252-162-34.ip.netia.com.pl
2011/10/06 14:09:31
Szkoda chłopa. Ale z tą reklamą PiSu po prawej to przesadziłeś :)
-
2011/10/06 14:12:33
Świetny tekst Ogrodniku. Ludzie odchodzą, trzeba się z tym pogodzić. Z pewnością Jobs był pewnym symbolem. Niech spoczywa w pokoju.
-
2011/10/06 14:12:41
Trawestując Adriana Mole'a: bez Steve'a dowcipy z Apple nie byłyby tak udane.
-
2011/10/06 14:18:33
@kliker
To wrzucają zewnętrzni dostarczyciele reklam. Już kiedyś polewaliśmy, jak taka reklama wyskakiwała koło zdjęcia Scarlett Johansson:)
-
2011/10/06 14:19:52
@kliker:

Z dziką rozkoszą bym to zablokował. Niestety, nie ma jak :(
-
Gość: rimoraj, 93-186-31-81.rdns.blackberry.net
2011/10/06 14:21:21
Bravo Ogrodnik, bylem ciekaw co napiszesz w zwiazku z odejsciem S.Jobsa i musze przyznac, ze podoba mi sie ten tekst. Osobiscie zgdzam sie, z wieloma jego tezami.Szkoda faceta jak kazdego czlowieka, ktory odchodzi ale niestety ten swiat ju jest jakos tak skonstruowany, ze predzej lub pozniej czeka to kazdego... Jednak niektore reakcje na te wiadomosc sa dosyc kuriozalne (delikatniemowiac). To chyba glebszy problem naszych czasow i podejscia do tego samej smierci. Ale to nie temat dla Applefobi - firma z japkiem zostaje, fanboje i heaterzy tez wiec nadal bedzie wesolo.
-
Gość: kacperrrr, apn-77-115-16-32.dynamic.gprs.plus.pl
2011/10/06 14:25:26
adblock na chromie i nie widze pisiorków....:]
-
Gość: pan Obiad, mail-eu.teleatlas.com
2011/10/06 14:26:22
Zgodnie z polską tradycją (vide JP2 i mąż Marii Curie-Kaczyńskiej) powinny teraz na tym blogu pojawić się artykuły wychwalające jaki to SJ był wspaniały
-
Gość: ktoś, 62.244.131.25*
2011/10/06 14:36:05
@pan Obiad:

gdyby nie ten człowiek, dziś nie korzystałbyś z myszy, w systemie miałbyś czarno-białą konsolę, a muzyki słuchałbyś na discmanie. Jobs był wizjonerem, który wprowadzał wiele innowacji w życie, olewając opinie innych. Jako takiemu należy mu się hołd i szacunek. Nie każdy się z nim zgadzał, ale człowiekiem był wybitnym, a takich zbyt wielu dziś nie ma.
-
Gość: Wielce czcigodny Ja, 178-37-239-151.adsl.inetia.pl
2011/10/06 14:42:56
@ktoś
Myszkę wymyślił Xerox, odtwarzacze mp3 były przed iPadem a z ta konsolą to nie wiem o co ci chodzi, ale to też pewnie nie jego.
Szacunek należy się każdemu, a hołdy składać dyrektorowi jakiejś firmy to przegięcie.
-
Gość: kornik, ip-89.171.196.178.static.crowley.pl
2011/10/06 14:43:49
Panie ktoś
Wyhamuj. Mysz komputerową wynalazł Douglas C. Engelbart, więc rewelacje, że to Jobsa robota można między bajki włożyć. Nie wiem też o co ci chodzi z cz-b konsolą (może rozwiniesz - chodzi o zerżnięcie przez Apple okienek od Xeroxa?), a już zupełnie nie rozumiem o co ci chodzi z discmanami, chyba nie chcesz się ośmieszyć twierdząc, że odtwarzacze mp3 też Jobs wymyślił :)).
-
2011/10/06 14:43:52
@ktoś

Akurat mysz i interfejs graficzny były stworzone przez Xeroxa, a odtwarzacze mp3 przez Audio Highway. Mimo, że go już tutaj nie ma, to my jednak pozostańmy na ziemi i nie wymyślajmy głupot.
-
Gość: kiwaczek, ip-91-197-12-15.gadu-gadu.pl
2011/10/06 14:44:37
Zastanawia mnie fakt, czy tak bliska różnica czasu pomiędzy prezentacją iPhone 4S a odejściem Steve-a nie ma jakiegoś związku przyczynowo - skutkowego? Nie jest przecież tajemnicą, że Jobs był perfekcjonistą i być może po obejrzeniu keynote-a Tima Cooka, po którym pojawiła się lawina krytyki iPhone 4S zrozumiał że pora umierac...

Mimo wszystko niech mu ziemia lekką będzie...
-
Gość: Tutti, 89-68-127-205.dynamic.chello.pl
2011/10/06 14:50:14
Kondolencje.
Swoją drogą miał chłop jaja. Poprowadził firmę z bankructwa bo niebywały szczyt. Już sam ten fakt decyduje o jego talencie, choćby nawet w dobieraniu kadry czy konsekwencji działania. Akurat dla mnie to chwila zadumy. Mimo, że używam sprzętu Apple, dostrzegam w tym sprzęcie poza plusami, także minusy. Niemniej, uważam ten ekosystem sprzętowo-hardware'owy za coś bardzo dobrego. Nie lepszego, czy gorszego od czegoś tam. Windows, czy Android też są świetne. Mi akurat ta filozofia Apple'owska bardzo odpowiada. Fanbojem jednak nie jestem. Mało tego - uważam fanbojów, zwłaszcza skrajnych, za ludzi, którzy swoim wizerunkiem powodują u mnie uczucie skrępowania, gdy przychodzi mi odebrać rozmowę z iPhone'a w miejscu publicznym. Skrajności nie są zdrowe.
Dzięki, Steve. Kawał dobrej roboty! Odpoczywaj.
-
Gość: Matusz, 89.28.231.*
2011/10/06 15:03:27
Cały tekst jest świetny (jak w większości na applefobii), ostatnie zdanie powala (pozytywnie)

Niech mu iCloud lekkim będzie.
-
Gość: Del Piero, 89-77-174-188.dynamic.chello.pl
2011/10/06 15:07:47
Nie zapominajmy, w jaki sposób działa Apple i dlaczego zarobiło fortune. BP też miało swoje metody "zarabiania pieniędzy" i jedne i drugie nie są godne do naśladowania. Geniuszem nie można nazywać kogoś kto ma węża w kieszeni.
-
Gość: ktoś, 62.244.131.25*
2011/10/06 15:13:01
wynaleźć a spopularyzować to dwa różne określenia, ostatnio gościu na lubelskiej uczelni wynalazł jakąś metodę na tworzenie paliwa do samochodów w bardzo ekonomiczny sposób, pomijając jakiekolwiek złoża. Gdyby ktoś to SPOPULARYZOWAŁ to dziś za litr benzyny płacilibyśmy 0,50 zł, ale jest to nieopłacalne dla możnych tego świata. Mysz powstała w xerox, tylko uważana była za rzecz zbędną, dopiero po prezentacji Apple I takowa okazała się być czymś wybitnym, gdyby nie to, prawdopodobnie projekt odszedłby w niepamięć. Interfejs graficzny systemu również jest zasługą Jobsa.

Opinie są różne, ja nie zamierzam się z nikim kłócić. Wiem jednak, że gdyby nie ten człowiek to dziś nie mielibyście chociażby smartfonów z Androidem. Tyle.

Spoczywaj w pokoju Steve.
-
Gość: Randal Graves, host-80-238-108-240.jmdi.pl
2011/10/06 15:14:33
"Ktoś" ma rację, a ci co nie rozumieją to, albo rżną głupa, albo są tępi.
Jobs nie wymyślił myszki - wiedzą to wszyscy.
Jobs nie wymyślił "unixa", czy "okienek" - wiedzą to wszyscy.
Jobs nie wymyślił odtwarzacza mp3 - wiedzą to wszyscy.
Jobs nie wymyślił smartfona - wiedzą to wszyscy.
Jobs nie wymyślił tabletu - wiedzą to wszyscy.
To teraz odpowiedzcie sobie, ale tak z ręką na sercu...
Jakich komputerów, odtwarzaczy przenośnych, telefonów, tabletów używaliście przed powstaniem Macintosha, iPod'a, iPhone'a, iPad'a?
-
Gość: bartek, ttihfwgw.tieto.com
2011/10/06 15:27:05
@Randal Graves

tablety i PC głównie HP (teraz DELL) a telefon z dotykowym ekranem? cóż Fujitsu-Siemens to sie chyba nazywało serią LOOX
-
2011/10/06 15:28:22
@ktoś

Akurat mysz nie była uważana za rzecz zbędną, a przełomową. Tak samo GUI ale nie o tym pisać chciałem. Sam stwierdziłeś - spopularyzować. Tu masz rację, tylko dlaczego wcześniej piszesz o nim jako o wizjonerze i innowatorze, a nie popularyzatorze? Właśnie tego rozróżnienia ludziom brakuje. Apple nie wynalazło ani myszki, ani GUI, ani odtwarzacza MP3, ani smartfona, ani aplikacji na mobilne urządzenia, ani nawet tabletu.

@Randal Graves

W moim przypadku:
1. takich samych jak teraz - PC
2. iRiver (bijący wszelki IPody)
3. Nokia N95-2 (smartfon, dużo bardziej funkcjonalny niż pierwszy iPhone)
4. tablet - nie widziałem potrzeby; teraz nie widzę tym bardziej chyba, że jako kolejny gadżet

Jeszcze jakieś pytania, na które nie chciałbyś dostać odpowiedzi?
-
Gość: zzz, 87-205-24-0.ip.netia.com.pl
2011/10/06 15:29:35
@Randal Graves - odtwarzacz muzyczny, jakiś Creative MP3, lata temu, potem kolejne Creative i iRiver. Telefon, zawsze z klasyczną qwerty, więc ominęła mnie mania dotykowców. Tabletu nie mam do dziś i mi go nie brakuje.
-
Gość: Qwerty, 093105255029.raciborz.vectranet.pl
2011/10/06 15:30:04
Randal Graves, a co jest złego w zwykłym odtwarzaczu MP3, czy też czemuś pokroju Sony NWZ-W263? Mi tam odpowiada to o wiele bardziej od iPoda, jeśli mówimy o słuchaniu muzyki.

Jakich telefonów? A choćby SE P1i - bardzo ciekawe urządzenie, tylko szkoda że z niewielkim wsparciem.
-
Gość: kornik, ip-89.171.196.178.static.crowley.pl
2011/10/06 15:32:21
ktoś
A to faktycznie co innego. Odtwarzaczy MP3 jednak nie spopularyzował Apple, było wielu producentów. Podobnie trudno się zgodzić z zarzutem, ze Gates zerżnął okienka od Apple. Zarówno Jobs jak i Gates we wczesnej młodości współpracowali ze sobą i obu panom idea okienek Xeroxa się spodobała. Potem się rozeszli i każdy stworzył swój system oparty na oknach, tylko to nie był ich pomysł. No, Jobs właściwie nawet nie stworzył systemu od nowa, tylko oparł go na FreeBSD. A kto bardziej spopularyzował swój system to chyba nie muszę przypominać. I nie był to Jobs. Z kwestią myszki można się po części zgodzić - Apple spopularyzowało to rozwiązanie, ale nie miało nic wspólnego z wynalezieniem takiego urządzenia - kupili (jak zwykle zresztą) patent za 40 tys. dolarów - oto cała innowacyjność w wydaniu tej firmy. Siła Apple polegała faktycznie na wizjonerstwie Jobsa, potrafił on przewidzieć co się przyjmie a co nie i mistrzowsko wmówić ludziom, że tego potrzebują. I za to szanuję faceta. Niestety w swoim wizjonerstwie potrafił zapędzić się za daleko i w pewnym momencie stworzył zamknięte przed resztą świata getto w ramach którego nic nie pasowało do urządzeń innych firm, podczas gdy reszta świata postanowiła się łączyć i integrować. I reszta świata na tym wygrała, Apple ma swoje 5 minut, ale w zglobalizowanym świecie ze swoim zamkniętym przed resztą systemem nie ma szans na stanie się głównym graczem IT. Teraz gdy Jobs umarł, może się okazać że cały emejzing szlag trafi i pozostaną tylko zwykłe urządzenia - niektóre lepsze, inne gorsze za to nijak pasujące do zmieniającej się rzeczywistości . Bardzo ciekawie zapowiada się najbliższy rok.
-
Gość: ktoś, 62.244.131.25*
2011/10/06 15:42:06
Jego wizjonerstwo polegało na przewidywaniu i wykorzystywaniu tylko takich pomysłów, które jego zdaniem miały szansę bytu. A innowacje na popularyzowaniu obcych "szarym" ludziom rozwiązań.

Jobs był wielkim człowiekiem, czy tego chcecie czy nie. Stworzył najbogatsze i najwięcej warte przedsiębiorstwo na świecie. Ja zapamiętam go jako takiego, ale to moja osobista opinia.
-
Gość: kornik, ip-89.171.196.178.static.crowley.pl
2011/10/06 15:42:39
Randal Graves
Jak to jakich komputerów? Takich jak dzisiaj, tylko oczywiście dziś są one mocniejsze bo technologia idzie naprzód m. in. dzięki takiemu wstrętnemu Samsungowi.
Odtwarzacze mp3 produkowało wielu producentów, ja nie używałem i nie używam, bo jako purystę dźwiękowego nie interesuje mnie format mp3. Apple chciał po prostu dorwać się do kawałka rynkowego tortu przy którym już siedziała spora grupka producentów. Dołączył jako ostatni.
Telefonów używałem różnych, a tablet to dla mnie pomyłka i ślepa uliczka w rozwoju technologicznym.
-
Gość: forest, htc82.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/06 15:48:19
też byłem ciekaw od dawna co napiszesz "w tym dniu". Duża klasa. Podpisuje się wszystkimi łapkami
-
2011/10/06 15:56:43
@ktoś

Jeśli nazwać przewidywanie zachowań konsumentów wizjonerstwem to tak - był wizjonerem. Innowatorem? Raczej nie. Popularyzacja jakiegoś rozwiązania nie jest niczym odkrywczym, więc nijak to słowo tutaj nie pasuje. Na tej samej zasadzie został okrzyknięty jednym z najwybitniejszych inżynierów świata.
A że był wielkim człowiekiem - to prawda. Był genialnym szefem korporacji; wiedział jak ten zwariowany świat działa. Temu zaprzeczyć nie można. Można nie pochwalać polityki Apple ale trzeba przyznać, że jest skuteczna.
-
Gość: Bart, 213.208.253.23*
2011/10/06 16:00:39
"Jakich komputerów, odtwarzaczy przenośnych, telefonów, tabletów używaliście przed powstaniem Macintosha, iPod'a, iPhone'a, iPad'a?"

* komputery: dawniej, teraz i w przyszłości: PC z procesorem Intela, czyli coś co byli zmuszeni zaakceptować nawet makówkarze, bo Motorola G4 okazała się wtopą bez przyszłości;
* mp3: dawniej Creative, później wbudowane w telefon. Jedyną innowacją iPoda było wsadzenie HDD do odtwarzacza. Sorry, wolę SSD.
* telefon: dawniej Nokia, której telefony wytrzymywały na baterii nie pare godzin, a pare tygodni i nigdy nie traciły zasięgu. teraz - Galaxy SII, od firmy dla której innowacja nie jest tylko pustym frazesem
* tablet: nie używałem i póki co nie używam. Nie widzę nic wygodnego w 10" tablecie ważącym 0,7kg. Ani to wystarczająco poręczne do używania w drodze, ani wystarczająco wygodne do używania w domu. Dziwnym trafem zdecydowana większość posiadaczy tabletów deklaruje, że nie powtórzyłaby zakupu.
-
Gość: , 89-75-34-2.dynamic.chello.pl
2011/10/06 16:05:12
Świetny tekst, patrząc na inne strony mam wrażenie, że wszyscy chcieliby mieć tylko produkty apple.
-
2011/10/06 16:15:10
Krojew:
Jeśli nazwać przewidywanie zachowań konsumentów wizjonerstwem to tak - był wizjonerem.

Mnie się wydaje, że to nie było przewidywanie potrzeb i zachowań konsumentów, a raczej ich kreowanie. I tu trzeba przyznać Steve'owi, że marketingowiec był z niego świetny.
-
Gość: Pizdoliz, 178.180.93.111.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/06 16:54:47
Ogrodniku, teraz juz nie mam po co pisac tego samego, tak ładnie to ujales.
Mój język pisany jest skromny ale wiedz ze dosłownie słowo w słowo napisałbym niemal tak samo...gdybym potrafił.
-
Gość: Randal Graves, host-80-238-108-240.jmdi.pl
2011/10/06 17:57:44
Widzę, że istota mojego (retorycznego) pytania nie została zrozumiana.
Nie chodziło mi o markę sprzętu jakiego używaliście, tylko tak zwany "user experience".
Jeżeli jednak już odpowiedzieliście na moje pierwsze pytanie, odpowiedzcie na drugie...
Jakich komputerów, odtwarzaczy przenośnych, telefonów, tabletów używacie teraz?
Po pojawieniu się na rynku Macintosha, iPod'a, iPhone'a, iPad'a?
Jeszcze raz podkreślam, nie mówię tu o marce.
Chodzi mi o sposób w jaki z nich korzystamy.

Widać różnicę?
-
Gość: Nightgale, public-gprs97685.centertel.pl
2011/10/06 18:10:45
Rany , zaglądam na to myapple z ciekawości co jakiś czas .
To jest zbiorowa histeria , co ci ludzie wypisują.
Lada chwila jakaś fala samobojstw sie przetoczy
Ja naprawdę sobie nie zdawałem sprawy , ze fanbojstwo sięga tak głęboko w psychikę
-
2011/10/06 18:16:38
Randal Graves - jedyną różnicę jaką widzę to że sprzęty Apple'a nie były WYGODNIEJSZE od tych które się pojawiły przed nim. Narzucanie innym ludziom jak mają myśleć/pracować jest w mojej opinii zwyczajnym...chamstwem, bezczelnością.

Swoją drogą to czy jako nieczuły drań (nie poruszyła mną śmierć Steve'a, dla mnie dzisiejszy dzień nie różni się niczym od pozostałych) nie mam prawa dalej popierać/popularyzować wpisów Ogrodnika (nie traktowałem Steve'a jako "wielkiego człowieka" ani nawet nie szanowałem m.in. za samo podejście o których pisał Ogrodnik w poprzednich wpisach) i to (nawet) w dniu śmierci Jobsa (bądź po)?
-
Gość: lisek, afbs203.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/06 18:22:54
Teraz iPhone4S stanie się modelem kultowym. Ostatni iPhone powstały za życia samego Wielkiego Steve'a.
-
Gość: .:aRt:., 212-76-45-225.home.aster.pl
2011/10/06 18:39:41
- What is the difference between cancer and a black man?
- Cancer gets Jobs.
-
2011/10/06 19:03:20
Zapomniałem wcześniej dodać jaka była moja pierwsza reakcja gdy przeczytałem newsa o śmierci Steve'a Jobsa -- sfingowana śmierć w celu zwiększenia przychodów z okazji premiery iPhone'a 4S. Aż tak źle o mnie to świadczy?
-
Gość: titus1, aaew198.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/06 20:02:02
Flaki mi się wywracają kiedy słyszę w CNN tych wszystkich tępych Amerykanów, którzy przyszli szlochać pod współczesne świątynie sekty "japkowej". Brakuje tylko żeby ktoś zakrzyknął, parafrazując słowa Paprykarza: Steve, jak tu żyć...
Nazywają go geniuszem na miarę Edisona. Kurde, jaki geniusz. Pewnie teraz Edison wywraca się w grobie. Jakie wynalazki. Toż to było konfekcjonowanie gotowych rozwiązań a nie wymyślanie czegoś od podstaw. Edison wynalazł żarówkę dla dobra ogółu. Steve robił gażety dla dobra wąskiej elity. Wszyscy wychwalają go jako geniusza, który czego się tknął zamieniało się w czysty amazing. A nie pamiętają, ile razy firma dostawała po dupie za wynalazki typu komputer Lisa czy Next, uparcie forsowane przez Wielkiego Geniusza. Geniuszem był, ale marketingu, który umiał do pospolitej idei trzepania kasy dorobić piękną legendę.
A teraz czekam na razy fanbojów, bo się wyłamałem z nurtu "Santo Subito"...
-
Gość: Tool, 077222224177.warszawa.vectranet.pl
2011/10/06 21:40:42
Edison nie wynalazł żarówki tylko ją zmodyfikował i opatentował w USA. Rings a bell?
-
Gość: karol, public112593.xdsl.centertel.pl
2011/10/06 21:43:32
Fajnie jest mieć wybór.
Są ludzie, którzy nie potrafią korzystać z ręcznej skrzyni biegów (mimo że dla innych to żaden problem) - dla nich automat to zbawienie. Nie widzę powodów, żeby takie osoby nazywać kalekami, cieszę się, że nie denerwują siebie i innych tym, że im znowu samochód gaśnie na środku skrzyżowania.

Ja mam arcygłęboko gdzieś ikonki, mizianie po ekranie i tym podobne iPhonowanie, ale Apple jedynie kusi, nie zmusza - mogę ich po prostu olać. Olać np. Microsoft jest trudniej.

Jednym z bardziej "interesujących" argumentów za firmą Apple był komentarz, (nie pamiętam gdzie znalazłem), że im więcej firm, tym lepiej, bo wtedy ze sobą konkurują i ceny produktów są niższe i klienci wygrywają, więc gdyby Apple nie istniało, to średnia cena komputerów byłaby wyższa :-)
-
Gość: Bart, 62.140.137.14*
2011/10/06 21:55:30
70, to masz calkowita racje. jesli masz na mysli to, ze wczesniej mozna bylo kupic sprzet bez blyszczacego ekranu, to tez masz racje. jesli masz na mysli to, ze w tej chwili uzywam Androida z jadrem Linuxa, to sorry, jaka w tym zasluga Apple?
-
Gość: marcus, 77-253-43-65.adsl.inetia.pl
2011/10/06 22:01:31
Poczekaj, aż rewolucją w iPhone 5 Limited Edition będą relikwie z Jobsa.
-
2011/10/06 22:14:35
@Randal Graves
Przed: PC, none, Nokia/Philips/Ericsson, none
Po: PC, none, Nokia/Samsung, none.
Jeśli Ci odpowiedzi nie pasują do oczekiwań - welcome to the real world.
-
2011/10/06 22:20:01
"Jakich komputerów, odtwarzaczy przenośnych, telefonów, tabletów używaliście przed powstaniem Macintosha, iPod'a, iPhone'a, iPad'a?"

komputerów - pecetów jak zwykle. Zmienił się system operacyjny ale też nie wszędzie. PowerMac miał swą chwilę, ale teraz to już muzeum.
telefonów - najpierw nokia 6310i, potem jak była, tak jest Nokia z Symbianem (od 7650 do E72, razem 5 telefonów). Następny będzie Samsung z Androidem ale z QWERTY.
tabletów - korzystałem z Fujitsu Siemens z Windows 3.x gdy Apple działało jeszcze na klasykach. Obecnie nie potrzebuję tabletu, netbook jest lepszy.

Interfejs MacOS X jest dla mnie nieintuicyjny, nie lubię telefonów dotykowych, sposób wrzucania MP3 na iPoda jest nie dla mnie. Sorry, nie przekonwertowałem się ;)
-
Gość: .:aRt:., 212-76-45-225.home.aster.pl
2011/10/06 23:01:52
Coś zwróciło moją uwagę.... w przekazach TV postawione iPad-y i iPhone-y z zapaloną świeczką, czy one zostaną tam do przyjazdu służb sprzątających? czy to tylko ot tak na pokaz?
-
Gość: goracz, staticline17021.toya.net.pl
2011/10/06 23:05:11
@ktoś

"gdyby nie ten człowiek, dziś nie korzystałbyś z myszy"

No sorry, dziecko, ale moja mysz ma dwa przyciski :
-
Gość: goracz, staticline17021.toya.net.pl
2011/10/06 23:12:27
"Po pojawieniu się na rynku Macintosha, iPod'a, iPhone'a, iPad'a?
Jeszcze raz podkreślam, nie mówię tu o marce.
Chodzi mi o sposób w jaki z nich korzystamy."

Aaaa o to chodzi. No więc przed pojawieniem się iPhone telefony służył do dzwonienia a nie do pierdzenia/smarowania kupą/usuwania pryszczy/wykładania na stolik, a komputery przenośne/tablety nie potrzebowały całego arsenału przejściówek po $69.99 za sztukę : No jakby nie patrzeć masz rację.
-
Gość: klc, aaqr72.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/06 23:21:46
@Tool

Teraz za "Edison" wstaw "Jobs", a za żarówkę, co chcesz: prostokąt o zaokrąglonych narożnikach, mysz, GUI, tablet i co Ci tam jeszcze wpadnie do głowy...

:)
-
Gość: Tool, 077222224177.warszawa.vectranet.pl
2011/10/07 00:08:12
@kic

A doczytałeś ze zrozumieniem zdanie "Rings a bell?"? To nie ja pyszczę tutaj, że Jobsa nie można porównywać z Edisonem bo Edison to wymyślił żarówkę a Jobs myszkę ukradł z Xerox Parc. Ogólny koncept żarówki był znany 70 lat przed Edisonem.

Rzecz w tym, że komentatorzy mają bardzo dziecinne wyobrażenie o wynalazczości. Praktycznie każdy nowoczesny "wynalazek" jest tylko ulepszeniem jakiegoś konceptu wcześniej wymyślonego przez kogoś innego ewentualnie kompilacją jakiegoś pomysłu.
-
Gość: tool, 077222224177.warszawa.vectranet.pl
2011/10/07 00:15:41
A. Romantycznym miłośnikom Edisona proponuję poczytać o jego kampanii przeci prądowi zmiennemu. Jobs z całą swoją wojną patentową to przy tym harcerzyk.
-
Gość: Victor, agr3.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/07 00:36:30
@Randal Graves
c64, amiga 500 pecet na p166 ,walkmany sony, mp3 od phillipsa, tabletów nie uzywam, ze smartphoneów nokia e51 i samsung na androidzie, system operacyjny obecnie fedora linux z KDE. i przed i po powstaniu produktów apple uzywalem innego niz applowski sprzet design dawncyh macbookow pro mi sie podobal... to tyle
a no mysz... mysz uzywam... dziekuje za popularyzacje... tak o myszy bym sie dowiedzial moze kilka lat pozniej... moze miesiecy..... moze tygodni... w kazdym razie jak moc obliczeniowa osobistyh komputerów zaczełaby pozwalac na zdatne ui mysz "pojawiłaby sie" na rynku wjakis sposob... a moze... gdyby nie popularyzacja mysz mielibysmy cos lepszego :-)
-
Gość: @rt, 178-37-253-151.adsl.inetia.pl
2011/10/07 02:46:37
tak lekko OFF-Topic - Niezły prezent imieninowy Ci Ogrodniku Stiv wykręcił.
A co do tematu, to jeśli idzie o smartfony w czasie gdy zapowiedziany był iphone miałem przyjemność posiadać coś, co się nazywało SPV M650 (HTC cośtam), co oprócz mizianego ekranu posiadało jeszcze aparat, GPSa, możliwość wysyłania MMsów, system operacyjny WinMobile i biło osiągami iphona. Nie było tylko tak rozreklamowane, więc to nie wizja, tylko marketing działał cuda.
-
Gość: Pizdoliz, 188.146.1.61.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2011/10/07 08:04:24
Dobrze ze ktoś już wyjaśnił kwestie z Xerox (mysz i GUI) tepe naczynia już zaczęły przypisywać Apple wszystko.

MyApple sekta. Dawno o tym pisalem
-
Gość: Mr. Pink, lca.lc.swisscontrol.com
2011/10/07 09:27:23
Madry i obiektywny tekst. Zawsze lubilem czytac tego bloga a teraz odpowiada mi jeszcze bardziej, bo widze stojacego za nim czlowieka - konsekwentnego ale tez nie pozbawionego empatii.
Dziekuje Ogrodniku January.
-
Gość: klc, apq154.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/07 10:46:48
@ Tool

No właśnie też się zgodziłem ;)

Nie jestem miłośnikiem Edisona, po prostu wziąłem go niefortunnie jaki pierwszy przykład z brzegu...

Mogłem napisać:
Gdyby Ford* auta nie wynalazł, to byśmy furmanką jeździli?
albo:
Gdyby James Watt* nie wynalazł parowozu to byśmy pociągów nie mieli?
albo:
Gdyby Curie-Skłodowska* nie wynalazła reaktora, to.... itd.

Ale ten niefortunny Edison dziwnym zbiegiem okoliczności wpasował się idealnie do tematu Jobsa jako inżyniera wszechczasów! Z tą różnicą, że Edison osobiście wiele rzeczy (oczywiście nie wszystkie) skonstruował własnymi rękami a nie wynajętych za grubą kasę inżynierów, lub kupując całe firmy razem z ich dorobkiem. Jak teraz Google, kupiło Motkę a przy okazji parę ton patentów, to CEO Google nagle stał się wynalazcą i twórcą rozwiązań???

Co ciekawe, znalazły się osoby, które natychmiast przypomniały, że Edison tylko ulepszył żarówkę ale, że GUI albo mysz spotkał ten sam przypadek co starą poczciwą żarówę, to już trzeba tłumaczyć na okrągło...

BTW trudno jest być miłośnikiem Edisona w świetle prowadzonej przez niego bezpardonowej wojny o prąd stały** oraz to, jak potraktował młodego Teslę, nie wypłacając mu uczciwie zarobionych pieniędzy...

* spoko wiem, że osoby wymienione NIE SĄ twórcami/odkrywcami wymienionych rzeczy, ale znam masę ludzi, którzy by to przyjęli bez szemrania...

**dzięki rozwojowi energoelektroniki wady prądu stałego są skutecznie eliminowane (np. niemożliwość transformowania napięcia lub zasilania silników indukcyjnych) a zalet prądu stałego jest wiele: brak mocy biernej, nieistotna indukcyjność linii przesyłowych, ogólnie dużo mniej strat... Edison przegrał tę swoją wojnę z Teslą, ale powoli odrabia ;)
-
Gość: klc, apq154.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/07 11:02:33
@ karol

"Są ludzie, którzy nie potrafią korzystać z ręcznej skrzyni biegów (mimo że dla innych to żaden problem) - dla nich automat to zbawienie. Nie widzę powodów, żeby takie osoby nazywać kalekami"

Oczywiście, że masz rację. Zauważ jednak, że nie ma podziału na "prawko na automaty" i "prawko na manuale", więc wypadałoby umieć jeździć obydwoma. Gostek z manuala siada do automatu, chowa lewą nogę pod siedzenie i normalnie jedzie! A w drugą stronę??? Katastrofa! Takie zautomatyzowanie trochę odmóżdża niestety... 13 lat jeździłem manualem, potem dwa tygodnie automatem i jak wróciłem do manuala to przez dwa dni hamowałem aż do zatrzymania zapominając o sprzęgle!!! Sam się dziwiłem jak 13 lat przyzwyczajeń bierze w łeb po dwóch tygodniach. Amazing!

Jeżeli chciałeś porównać Apple do automatu a PC do manuala to sam się zastanów którzy użytkownicy mogą na każdym sprzęcie pracować, a którzy już się zdążyli ograniczyć :D

klc
-
Gość: AdamK, giq138.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/07 11:25:23
Ja tylko dodam że HDD w odtwarzaczach mp3 to nie innowacja Appla, były wcześniej.

Z Jobsem jest trochę jak z Kolumbem. Też nic nie oryginalnego nie wymyślił, ale jednak to co zrobił wywołało rewolucję. Podobnie Jobs. GUI było przed Applem, ale co z tego skoro system Xeroxa kosztował 15K USC (Pierwszy Mac: 2495USD). Smartfony też były przed iPhonem, ale to iPhon wprowadził je szeroko pod strzechy (głównie na rynku Amerykańskim). Podobnie tablety - mówiło się o nich, niekórzy proponowali, ale rewolucją było dopiero wejście na rynek Appla.
-
2011/10/07 11:30:30
@kolce

"Zauważ jednak, że nie ma podziału na "prawko na automaty" i "prawko na manuale", więc wypadałoby umieć jeździć obydwoma. "

Mylisz się, można teraz zrobić prawo jazdy tylko na automat.
-
2011/10/07 11:32:23
@klc - sorry za to "kolce" powyżej, ciągle przegrywam z autokotektą ;-)
-
2011/10/07 11:44:45
@klc
Dokładnie, nie ma przeciwskazań, żebyś zrobił prawko na automacie. Wtedy w WORDzie dostajesz samochód z automatem i masz w prawku zapis, że możesz jeździć tylko samochodami z automatem. Dobrze, że w drugą stronę to nie działa :)
-
Gość: bubu, 77-253-134-95.adsl.inetia.pl
2011/10/07 11:48:53
Ładnie napisałeś, Ogrodniku, podpisuję się.
A przy okazji - zdemaskowałeś się jako lemista - to dlatego tak dobrze mi się czyta twoje teksty, nadajemy na tych samych falach :)
-
Gość: klc, apq154.internetdsl.tpnet.pl
2011/10/07 12:13:11
@ pprokopc, nick-t-aki

"Mylisz się, można teraz zrobić prawo jazdy tylko na automat."

"...masz w prawku zapis, że możesz jeździć tylko samochodami z automatem"

W Polsce? Za stary jestem, pierwsze słyszę :D

Ale takie prawko jest przecież "ułomne", prawda? A taki "kierowca" powinien być w cudzysłowiu pisany... Na 100% (w tej części świata - w Ameryce raczej nigdy) trafi się w ciągu życia okazja/przymus jazdy autem z manualem i co wtedy? Masz prawko a tak naprawdę nie masz.

Więc paradoksalnie porównanie Maca do automatu w opozycjii do PC-manuala stawia Macuserów na słabszej pozycji...

nick-t-aki, z autokorektą jeszcze nikt nie wygrał :D
-
Gość: JebaczKoz, 77-252-224-217.ip.netia.com.pl
2011/10/07 15:17:44
Niemiłosierny kretynizm

iPhone 4s jest pewnego rodzaju dedykacją dla Steave Jobsa - "s" na końcu ma symbolizować "Steave".
Nadgryzione jabłko. Wzór ugryzienia na kształt profilu S.J.

CO TO KURWA MA BYĆ!
-
Gość: JebaczKoz, 77-252-224-217.ip.netia.com.pl
2011/10/07 15:19:06
-
Gość: lcaise, c170-226.icpnet.pl
2011/10/07 16:22:30
na Wawel z Stevem!!!
-
2011/10/08 11:34:55
Zaskakuje mnie jak wielu ludzi przypisuje jemu wręcz siłę zyciowa całemu IT. Jakby bez niego miałoby zaraz paść w norę i się zakopać, a ludzkość przeprowadzić do jaskin i szukać sposobu na ogień. Przypomnijmy sobie naciąganie ludzi i fantazje w reklamach jaki to hiper,ultra, nowoczesny technologicznie sprzęt gdy w rzeczywistości takowy nie był. Apple dla mnie to głównie jak nie jedynie sam Dizajn. A czy zasługuje na podziw...hmm Według mnie w pewnym stopniu tak. Podobnie jak każdy twórca sekty. By zdobyc maniakalnych wyznawców idei trzeba posiadać odpowiednie cechy :) I tej umiejętności Jobsowi szczerze zazdroszczę.
-
Gość: Randal Graves, abac206.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/10/08 12:44:52
Niektórym nienawiść do pewnej marki tak zaślepiła rozum, że nie są już w stanie zrozumieć czytanego tekstu. Jeżeli jednak macie kłopot z odbiorem prostego przekazu już od urodzenia (wrodzony debilizm to choroba i nie należy się z niej naśmiewać), to wyjaśnię jak dziecku...
Pisałem już, że moje pytania były retoryczne.
Dla tych, którzy jednak nie zrozumieli ich sensu (a zaliczam do tej grupy wszystkich, którzy poddali się dobrowolnemu spisowi publicznemu, wymieniając swoje zabawki marki sony, nokia oraz samsung), przygotowałem małą podpowiedź obrazkową...

Tak wyglądał kiedyś komputer...
i51.tinypic.com/jkbozk.jpg

Pojawiło się Apple...
i56.tinypic.com/2zp39lt.jpg

I komputer zaczął wyglądać tak...
i51.tinypic.com/1gj8n4.jpg

Tak wyglądał kiedyś telefon...
i56.tinypic.com/x5b3ww.jpg

Pojawiło się Apple...
i54.tinypic.com/5arptj.jpg

I telefon zaczął wyglądać tak...
i56.tinypic.com/2dwagt1.jpg

Tak wyglądał kiedyś tablet...
i53.tinypic.com/2s5zmzn.jpg

Pojawiło się Apple...
i55.tinypic.com/1588hs8.jpg

I tablet zaczął wyglądać tak...
i51.tinypic.com/fmhusx.jpg

Mam nadzieję, że rozjaśniło się w główkach.
-
Gość: stachu, host109-151-5-95.range109-151.btcentralplus.com
2011/10/09 01:37:03
Ogrodniku
jak można do ciężkiej CHOLERY napisać "Jutro też będzie dzień" w artykule o tym że człowiek umarł i dla niego (i wielu innych) jutro nie będzie dnia
bo kto wie kiedy na ziemie nie spadnie meteor?

-
Gość: cloudspace, ool-4a5a0ec3.dyn.optonline.net
2011/10/09 01:58:56
Ogrodniku, czytaj Lema i marz o przyszlosci i zyj ... jak Amisz... bo nie masz wyobrazni zeby zrozumiec co to jest postep technologiczny i rozumu zeby go docenic ...
-
Gość: karol, public101835.xdsl.centertel.pl
2011/10/09 22:14:41
@Randal Graves

Rozumiem, co miałeś na myśli, ale osobiście nadal mam telefon "sprzed ery Apple" i mi to nie przeszkadza. Ja po prostu korzystam z tych urządzeń w inny sposób niż fani Apple czy ekranów dotykowych / urządzeń przenośnych.
Zarówno Apple jak i Sony miały wkład w design czy np. cyfrowe platformy dystrybucji i obie firmy stworzyły wiele fajnych a czasem nawet innowacyjnych gadgetów.

Ja chodzę do fryzjera kilka razy do roku, golę się na krótko, płacę grosze i za 5 minut jest po kłopocie. Nie przeszkadzają mi ludzie, którzy poświęcają swoim włosom więcej czasu i pieniędzy, chociaż są oni obiektem żartów z powodu swoich upodobań. Z drugiej strony, śmiech to zdrowie, więc czemu by nie pośmiać się z tego, że wyglądam jak Myszka Mickey (odstające uszy i zakola) albo, że ktoś strasznie przeżywa odejście Geniusza / Guru w Golfie.

Jestem tu nowy, ale nie sądzę, żeby ten blog był dobrym miejscem na rzeczową dyskusję :-)
-
2011/10/09 23:59:24
Mam nadzieję, że rozjaśniło się w główkach.

Nie musiało się rozjaśniać, i bez tej łopatologii wiedzieliśmy, że jesteś przypadkiem nieuleczalnym.
Taki drobiazg, że ludzie korzystają z czegoś inaczej niż Ty, za to z własnego wyboru (nie kupując najnowszych zabawek tylko dlatego że ktoś im wmówił, że będą emejzing), po prostu do Ciebie nie jest w stanie trafić - ale podobno są ludzie, którzy wieszają na ścianie iPady zamiast zdjęć w ramkach (bo tak jest innowacyjnie i emejzing).
-
Gość: Marian5cm, d129-174.icpnet.pl
2011/10/10 10:04:59
-
Gość: Randal Graves, host-80-238-108-240.jmdi.pl
2011/10/10 18:54:50
@bartoszcze

Pudło.
Jedyny sprzęt ze stajni Apple w moim posiadaniu to MacBook Pro.
-
2011/10/10 19:26:38
@Randal
No i?
Jeżeli Ci się wydaje, że wszyscy masowo wybierają wyłącznie telefony dotykowe a'la ajfon, to jesteś w błędzie. Czyli cała urocza koncepcja "telefonii po ajfonie" nadaje się do kosza.
-
Gość: D., 192.193.116.14*
2011/10/11 05:46:20
Randal ma wiele racji. Co do telefonow to przed ajonem telefon dotykowy z tego co pamietam przede wszystkim polegal na rysiku. ekrany dotykowe to byla jakas masakra. teraz wszystko jest na palucha i ma charakterystyczny uklad ikonek zaprezentowany przez pierwszego ajfona

Sie bartoszcze nie gotuj bo zaczynasz dokonywac daleko idacych nadinterpretacji wlasnych wizji..
-
2011/10/11 07:57:00
@D
Mój drogi, zadaj sobie odrobinę trudu i przeczytaj, najlepiej ze zrozumieniem, wcześniejsze wypowiedzi. A potem zastanów się, czy istnieje jakaś różnica między pojęciami "telefon" a "telefon dotykowy".

Reklamy

Warsztat Kreatywnego Pisania