Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.
Blog > Komentarze do wpisu

Znowu od tyłu...

Nie wiem, co chodziło po głowie jego twórcom, ale kolejny, właśnie wykryty trojan na Maki, znów ma nazwę kojarzącą się z zachodzeniem od tylca...

Ledwo Apple uporało się z "Flashbackiem", a tu w kolejce do niezabezpieczonego zaplecza makowego systemu już ustawił się "Backdoor.OSX.SabPub.a". Ktoś się chyba uwziął, żeby zrobić Apple tzw. "kolejorza". To pojęcie, dotąd kojarzone raczej z grupowymi przestępstwami na tle seksualnym, najwyraźniej zaczyna robić karierę w środowisku OS X. Dlaczego padło na Apple - nie mam pojęcia... :)

Nowy wirus, podobnie jak jego poprzednik, również atakuje Maki przez tylną dziurkę w Javie, po czym przejmuje kontrolę nad komputerem i oddaje go w ręce jakiegoś serwera, który - niespodzianka - według speców od antywirusów znajduje się gdzieś w Kalifornii. Ciekawe, gdzie konkretnie...

Wiem, co sobie pomyśleliście, ale jesteście w błędzie. Apple przecież nie śledzi swoich userów. Zresztą już znalazł się winny. Jest nim złowieszczy, podstępny i skrzypiący Microsoft Office na Maka. Trojan przenosi się ponoć przez zainfekowane ofisowe pliki, co dobitnie świadczy o tym, że całe zło, trapiące OS X pochodzi od Windows i jest sterowane przez krwiożerczą konkurencję z Redmond. Portal Cult of Mac genialnie uprościł sprawę, podsumowując całą historię stwierdzeniem, że to najlepszy powód, aby nie instalować zdradzieckiego oprogramowania Microsoftu na Makach... Prawda jakie proste?

 


Microsoft Office - samo zło :)

Jak jednak wytłumaczyć, fakt, że wirus nie bierze się za komputery z Windą, a świetnie radzi sobie z Najlepiej Zabezpieczonym Systemem Świata, tego nie wiadomo... Zapewne i na to znajdzie się jakieś wytłumaczenie, a na razie przecież makjuzerzy nie muszą używać Office. Są w OS X lepsze programy. Podobno...

Ostatnio jakoś nie sposób oprzeć się wrażeniu, że OS X powoli przechodzi w stan oblężenia, strach zagląda w oczy, a czasy radosnej beztroski i dobrego samopoczucia makjuzerów odchodzą w mglistą przeszłość. A to dopiero początek... Witajcie w realnym świecie :) 

 

 

poniedziałek, 16 kwietnia 2012, ogrodnik.january

UWAGA! Applefobia zmieniła platformę blogową.

Nowe wpisy Applefobii znajdziecie pod adresem:

www.applefobia.blogspot.com



projektowanie graficzne, reklama, strony WWW, działania wizerunkowe


Applefobia



TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ThePesH, 31.101.235.22*
2012/04/16 20:49:02
dni są policzone...
-
Gość: UberiS, 85-222-54-53.home.aster.pl
2012/04/16 20:52:03
Pokaż mi jakiegokolwiek makjuzera żyjącego w realnym świecie.
-
Gość: todo, host-109-107-25-119.ip.jarsat.pl
2012/04/16 21:01:50
oni występują jednie w starbaksie - jedyny znany real
-
2012/04/16 21:11:15
W Realu ich nie ma ;)
-
2012/04/16 21:12:37
fApple ma jakąś okropną awersję do aktualizacji, jak donosi Ars ten malware wykorzystuje lukę... załataną trzy lata temu:
arstechnica.com/apple/news/2012/04/researchers-uncover-new-espionage-malware-preying-on-mac-users.ars
-
2012/04/16 21:16:51
@...strach zagląda w oczy, a czasy radosnej beztroski i dobrego samopoczucia makjuzerów odchodzą w mglistą przeszłość...

Żartujesz? Spójrz np. tu: myapple.pl/content/3084-apple-wydalo-flashback-malware-removal-tool-dla-os-x-lion.html

Aby się czymś przejąć trzeba wpierw to zrozumieć. pl.123rf.com/photo_3717123_zlote-pisklat-i-kot-stalego-twarza-w-twarz.html
-
2012/04/16 21:22:41
@stefan_dedalus:

Flashback to już historia. Ja piszę o nowym trojanie :)
-
2012/04/16 21:25:59
Ogrodniku, ten nowy robaczek nie używa Javy:
"Now, both security firms have confirmed a different variant of this new Trojan that infects Macs by exploiting Microsoft Word, not Java."
www.zdnet.com/blog/security/new-version-of-mac-os-x-trojan-exploits-word-not-java/11566

Włazi on przez dziurę którą w Redmond załatano masą asfaltowo kauczukową w 2009r ;-)
-
2012/04/16 21:34:24
@Flashback to już historia. Ja piszę o nowym trojanie :)

Wiem o tym, ale spójrz jak bardzo się tym starym przejęli. Sądzisz że nowym przejmą się bardziej?
-
Gość: Ufo aka Juggalo, 178-36-24-156.adsl.inetia.pl
2012/04/16 22:23:06
podobno szatan ma na drugie office ;)
-
Gość: wiesiek, 90-156-118-197.internetia.net.pl
2012/04/16 22:47:59
-
Gość: Paszczak, 131-goc-18.acn.waw.pl
2012/04/16 22:48:23
HAHAHA!
Ciekawym czy komentarze pod tym wpisem: myapple.pl/content/3084-apple-wydalo-flashback-malware-removal-tool-dla-os-x-lion.html to prowokacja czy prawdziwi Applonaniści?
"ale przecież na maka nie ma szkodliwego oprogramowania ;> "
"Pewnie że nie ma wirusów, Apple nie okłamałoby nas. "

HAHAHA

Ciekawe czy TimKuk will choose red or blue pill?
-
Gość: wiesiek, 90-156-118-197.internetia.net.pl
2012/04/16 22:51:10
"Portal Cult of Mac genialnie uprościł sprawę, podsumowując całą historię stwierdzeniem, że to najlepszy powód, aby nie instalować zdradzieckiego oprogramowania Microsoftu na Makach..."

Jeden z komentarzy na Cult... - "na szczęście nie stać mnie na office" no prosze ;)
-
Gość: pike, agdw60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/16 23:04:59
@wiesiek

to zależy czy wybuchnie panika :)
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/16 23:46:33
Jak zwykle polskie podejscie....a dobrze mu tak,dokopac mu,niech zdechnie w bolach za nasza krwawice...tylko pytanie,co wam zrobila firma Apple,ze tak koszmarne bzdury wypisujecie,zabila wam matke,ojca,dziecko?To tylko system operacyjny,ktory zawsze bedzie dziurawy,skonczyly sie pomysly jak uprzykrzyc userom windy zycie,to czas na OSX.Hakerow nie da sie powstrzymac tak samo jak was,glupich maluczkich uzytkownikow windy,przewaznie kradzionej z netu,ktorzy w wiekszosci przypadkow nawet nie widzieli na oczy komputera Apple,nie mowiac juz o pracy na nim.Przykre.
-
Gość: pike, agdw60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/16 23:50:46
@jj
ojej nie będziesz mógł spać...
-
2012/04/17 00:45:35
@JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
@...uzytkownikow windy,przewaznie kradzionej...

Nie oceniaj innych według siebie.
A i belkę sobie z oka wydłub... kryształowy człowieku.
-
2012/04/17 00:46:54
Wiadomo, skoro popularność systemu wzrasta powyżej 0,5 proc., będą go atakować.
Ja tam wolę zawczasu spalić swoje pecety, kindle, samsungi i nokie. Przeniosę się na swój własny format. Nikt go nie zaatakuje, gdyż odetnę mu szkodliwe USB, i dam LTE działające w Kernwaldii! Uhaha! Droga smoka!

Samsunźarze i reszta świata, trwoga wam! Odetnę się od was! Uhaha!
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/17 00:48:04
@pike
no coz trudno:)taka dola usera OSX a rano po nocnych przemysleniach napisze ogloszenie o checi szybkiej sprzedazy MacPro lub zamianie na wolnego od wad i wirusow pececika z Windows.
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/17 01:03:58
@stefan_dedalus
Nie mam zamiaru obrazac legalnych userow windy,sam dobrze wiesz,ze odsetek legalnych licencji Windowsa w tym kraju jest niewielki w stosunku do wszystkich uzywanych,z komputerami Apple jest tak,ze jak kupujesz komputer to razem z systemem,wiec nie da sie kupic komputera apple bez systemu.Nie rozumiem tylko,co tak cieszy userow windowsa w tym,ze ktos odkryl jakis bug czy jednego czy dwa wirusy na tak popularny ostatnio system OSX,skoro na Windows sa tysiace wirusow.:)Wytlumacz mi prosze o co chodzi z ta rozdmuchiwana afera i jakie jest lekarstwo na ta okolicznosc ze pojawil sie wirus na OSX:):):)
-
Gość: dafus, adrq237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/17 01:59:51
Ta, bo jak się kupuje PC to oczywiście zawsze bez systemu. Nie ma tam żadnych ukrytych partycji z Windowsem do backupu. Ole! Mamy fanboja!
-
Gość: wiesiek, 90-156-118-197.internetia.net.pl
2012/04/17 02:22:35
"Nie rozumiem tylko,co tak cieszy userow windowsa w tym,ze ktos odkryl jakis bug czy jednego czy dwa wirusy na tak popularny ostatnio system OSX,"
Jesteśmy zawistni, bo nas nie stać. Wydawało mi się, że to oczywiste?

"skoro na Windows sa tysiace wirusow.:)"
No i nas już to nie cieszy, sam rozumiesz, opatrzyły się. Mi codziennie wyłazi na biurko z plastikowego, skrzypiącego blaszaka nowy wirus i nawet ręką nie kiwnę. Niech sobie łazi. Chyba, że jest włochaty, to wtedy jest zabawa. Nawet żonę zawołam, żeby popatrzyła... - chociaż te włochate, też już się nudzą.
-
Gość: Maliq, 095160098167.warszawa.vectranet.pl
2012/04/17 05:53:47
JJ pierniczysz głupoty. U mnie w domu odsetek pirackich kopii Windows 7 = 0, konkubina ma laptopa Samsunga z preinstalowanym Win 7 HP, ja mam dokupione Professional. Także całe twoje gadanie jest marnym uogolnianiem na zasadzie - skoro wszyscy kradną, to ja nie jestem złodziejem, bo mam maka.
-
Gość: Gruba_berta, gjb210.internetdsl.tpnet.pl
2012/04/17 07:55:08
@paszczak
noweź się skup, przecież te komentarze na myapple to czystej wody sarkazm.
-
Gość: Norka, mx-ll-223.204.119-250.dynamic.3bb.co.th
2012/04/17 08:16:40
@JJ:

to ja Ci wyjaśnię, o co chodzi z tą aferą - jak applefan applefanowi.
Otóż, wszyscy Windowsiarze niesłychanie zazdrościli OSXowcom spokoju ducha i tego, że na Maca nie ma wirusów. Linuksiarze zresztą też zazdrościli, ale jakby mniej, bo po pierwsze, na Linuxa też, jak wiadomo, nie było wirusów, po drugie - standardowy Linuksiarz przez większość czasu kompiluje jądro, więc nawet jak mu się jakiś wirus zalęgnie, to za chwilę jest już niekompatybilny z wersją libgcc zwiększoną o 1 w 7-mym numerku po kropce i przecinku.
Wirusy pisane były głównie na Windowsa, bo, jak wiadomo, większość Windowsa to pirackie kopie, a pierwszy milion dolarów należy ukraść, poza tym kradzież od złodzieja to nie jest kradzież. Wychodząc z tej pokracznej logiki, najwięksi kradzieje pozakładali firmy antywirusowe i teraz piszą zarówno wirusy, jak i antywirusy.
Niestety, rezerwat Mac'ów się nie ostał w spokoju: coraz więcej umysłowych konusów i niedorobionych hitlerków zaczęło kupować Maki. Bo zaczęło ich na nie być stać. Część kradziei, uprzednio kradnących co popadnie w Windowsach (jak wiadomo, z Linuxa nic się ukraść nie da, bo jest to darmowe i do niczego) przesiadła się na Maki.
No i masz tego skutek: powstają programy antywirusowe pisane przez te same szajki, co i wirusy.
Niestety, trzeba iść z duchem czasu i - jak u ruskich - zapłacić im za "ochronę".

N.
-
2012/04/17 08:31:38
@jj
skoro u mnie w domu na dwa komputery są dwie licencje windy, to oczywiście pirackich kopii nie ma, szerzysz tylko zły pijar (zgodnie z logiką japkowych fanbojów). Tyle w temacie.
-
Gość: Maliq, 194.165.48.9*
2012/04/17 09:05:42
Tyle było ostatnio o wizycie Ogrodnika w stolycy, że to niby dla HP Z1. A tu dzisiejsza Wybiórcza podaje:
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11549976,Ogrodnicy_przejmuja_miejskie_spolki__I_nieruchomosci.html

He he, co tam HP...
-
2012/04/17 09:06:20
"Nie mam zamiaru obrazac legalnych userow windy,sam dobrze wiesz,ze odsetek legalnych licencji Windowsa w tym kraju jest niewielki w stosunku do wszystkich uzywanych,z komputerami Apple jest tak,ze jak kupujesz komputer to razem z systemem,wiec nie da sie kupic komputera apple bez systemu."

Świetnie, świetnie. A teraz jabłko fani, ilu ma pestko komputery a ilu używa hacintoshów? No śmiało, nie wstydźcie się, las rąk, las rąk.
-
Gość: Chaosmaker, c153-78.icpnet.pl
2012/04/17 09:30:47
@Norka
"jak wiadomo, z Linuxa nic się ukraść nie da, bo jest to darmowe i do niczego"

Wyceny ilości włożonej pracy dowodzą, że Linux jest wart około 9.000.000.000 dolarów i 60,000 lat roboczogodzin.
-
Gość: los tetrikos, 093105172126.bielskobiala.vectranet.pl
2012/04/17 10:12:53
@Norka
tak sie składa ze pierwszego maca mialem gdy wiekszosc dzisiejszych userow nie wiedziala jeszcze co to komputer ( bo w przedszkolu zazwyczaj nie było informatyki). a dzis podążam odwrotna droga, bo moim podstawowymi komputerami jest srednio wypasny pacet z winda na pokładzie, oraz skandalicznie drogi Toughbook Panasonica wiec nie uogolniaj, Apple jako firma podaza w kierunku któryi kompletnie mnie przestal interesować i swoja przygode z "japkiem" zakoczylem jakis czas temu ( mniej wiecej gdy na topie był Leopard, a ze sprzetu PM G5 i pierwsze intelomaci) ...i finito ...srajfony i inne iPadła mnie zwyczajnie nie interesują.
.....a bylbym zapomniał ....na tym srednio wypasionym pececie tez mam postawionego hakintosza .... chodzi chodzi rownie przyjemnie jak oryginalny mac wiec po co przepłacac skoro nie widac roznicy ;-)
-
2012/04/17 10:16:36
@los tetrikos:

Byłem szybszy... Ja skończyłem na PM G4 :)
-
Gość: pike, agdw60.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/17 11:03:03
tak tak norek - wcale nie jesteś trollem :)

teksty godne specjalisty IT, żadne tam fanboystwo

czyżby faza podlizywania skończona ?
-
Gość: Berion, cmr104.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/17 11:50:19
@pike
Taki (taka?) z niego specjalista jak z mockera psycholog. ;)
-
Gość: Ubunciarz, achb37.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/17 12:18:17
@Norka
Po pierwsze: Jako "standardowy Linuksiarz" jądro kompilowałem ostatni raz jakieś 10 lat temu. Teraz kiedy praktycznie wszystkie sterowniki są jako moduły już dostarczone z daną dystrybucją, kompilacja jądra nie ma sensu. No chyba, że jest to wymagane przez dystrybucję (Gentoo) lub ktoś lubi się bawić/chce maksymalnie odchudzić system, względnie jest ciekawy co tam siedzi.

Po drugie: Wśrod piratów zauważyłem odwrotną tendencję. Coraz częściej mają oryginalny system, za to ciętą całą resztę.

@JJ
W temacie wirusów. Microsoft w przeciwieństwie do Apple nie chowa głowy w piasek i otwarcie przyznaje, że na Windows wirusy są. Microsoft w przeciwieństwie do Apple nie czołga usera, który znalazł lukę wielkości tunelu metra w jego systemie.
Poza tym standadowy user Linux/Windows od przedszkola ma wpajane podstawowe zasady bezpieczeństwa pracy z systemem:

a) nigdy nie pracuj na koncie administratora
b) nie instaluj niepewnego oprogamowania
c) wyłącz usługi sytemowe z których nie korzystasz.

A Applefani. Ich wiara w doskonałość OSX nie jest nawet śmieszna. Jest żałosna.
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/17 12:51:17
No dobrze,ale co z tej calej bezsensownej pisaniny wynika?Ze mam kupic peceta,bo na OSX pojawil sie wirus?Piszac te bzdury robicie z uzytkownikow OSX idiotow,rozumiem ze wszystkie agencje reklamowe,gazety,producenci filmowi i muzyczni sa debilami,ze nie poznali sie na Windows.A co z userami ktorzy uzywaja hardware czy software ktory pracuje tylko pod OSX,tez sa idiotami i fanboyami bo pracuja na OSX?Pamietajcie,ze dla wielu producentow latwiej jest napisac stabilne sterowniki na OSX niz na Windows,poniewaz konfiguracja komputera to jakies 3 plyty glowne 2 rodzaje kart graficznych,a w skladkach pc trafienie w dobra konfiguracje sprzetu to jak trafienie w lotto szostki.Nie mowie tu o komputerkach do internetu i strzelanki,tylko o kompie do zawodowej pracy,poczytajcie fora gdzie ludzie klna na czym swiat stoi,bo nie moga dobrac sprzetu pod karte dzwiekowa,video itddla windows,bo albo im dropi dzwiek albo system nie widzi sprzetu,albo nie ten serwis pack,trzeba byc swietnym informatykiem,zeby sobie z tym poradzic,a pod OSX nierzadko wystarczy podlaczyc sprzet i dziala bez instalacji czegokolwiek,wiec nie badzcie hipokrytami.Tu nie chodzi o ilosc kasy wydanej a o zwykly spokoj w pracy.
-
Gość: Norka, mx-ll-171.5.46-45.dynamic.3bb.co.th
2012/04/17 13:05:00
@Ubunciarz:

wyraźnie napisałam, że moje tłumaczenie jest przeznaczone dla applefanów :)
wyobraź sobie również, że nie tak dawno temu posiadałam Asusa EEE z Ubuntu na pokładzie i mniej więcej kojarzę, jak tam działają aktualizację, a nawet mam niejasne przekonanie, że nieraz się biedny EEE zatychał na amen, jak się ciągnęło kolejne jądro. Odróżnialne od poprzedniego po którymśtam numerku po przecinku.
Niemniej jednak "kompilacja jądra" to hasło tak nośne i zrośnięte ze stereotypem linuksiarza, że nie mogę się powstrzymać czasem. To tak samo, jak "plastik" jest nieodłącznie kojarzony ze "skrzypieniem", zaś "windows" z "wirusami" (to ostatnie może się trochę zmienić).

@JJ:

A kupuj sobie, co chcesz, nawet traktor parowy ze snopowiązałką poprzeczno-skośną.
Poza tym pisząc "wszystkie" (agencje, producenci itd.) skazujesz sam siebie na nieprawdę, zaraz któryś ci tu wytknie (np. szacowny Havelock Vetinari, w jego przypadku nie wytknie, tylko uprzejmie wskaże) przynajmniej jedną firmę, która się Macami brzydzi. O ile zresztą kojarzę w mojej mętnej półświadomości, imć Ogrodnik jest zawodowo czynny w branży, i Maców kijem nie tyka.
Jak lubisz - kupuj sobie Maca. Jak nie lubisz - skladaj sobie z pojedynczych tranzystorów w pełni kastomizowalny model Intel Pro Quadruple Core, czy co tam teraz się używa do gry w battlefielda 3 żeby pryszczaci sąsiedzi zazdrościli, że masz o 0,1 fpm więcej.
Tylko, do stu tysięcy zamulonych pecetów, napisz, czego Ty właściwie chcesz ?
Wpychasz się na własne życzenie w stado wilków :)

Pozdrawiam, N.
-
Gość: , cjh70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/17 13:43:49
No to czekamy na "Back Orifice Mac Exclusive Remake Edition" :)
Czy są na sali jacyś czciciele zdechłych krów?
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/17 13:47:05
Chce tylko jednego,zeby ci wszyscy rzadni sensacji userzy windy przestali pisac bzdury w stylu...dni sa policzone,makuser to kosmita ...i w sumie chyba kretyn skoro dal sie nabrac,przeciez to idiotyzmy,to jest jak wyznawcy Jehowa...tylko oni znaja prawde,reszta to zlo tego swiata:):):)ja sie tylko pytam,co zrobila firma Apple uzytkownikom Windowsa,ze pisza takie bzdury i nieprawde o ich urzadzeniach i systemie,ktory jest naprawde bardzo przyjazny i stabilny w uzytkowaniu?:)Troche mi to przypomina odwieczna walke fanatykow BMW i Mercedesa.ktorych przewaznie na te auta nie stac i jezdza Golfami albo Daewoo:)Na koniec...nie wazne na czym sie pracuje,liczy sie tylko efekt koncowy:)
-
2012/04/17 14:01:14
"poczytajcie fora gdzie ludzie klna na czym swiat stoi,bo nie moga dobrac sprzetu pod karte dzwiekowa,video itddla windows"

Hmm, ciężko będzie znaleźć coś z lat 90-tych, ale poszukam, aby sobie przypomnieć jak to było i z jakim bólem przesiadałem się z DOS na Win95 ;-)

"Chce tylko jednego,zeby ci wszyscy rzadni sensacji userzy windy przestali pisac bzdury "
Tu nikt nie jest rzadny sensacji, jak już to paru żądnych tejże się znajdzie ;-)
-
2012/04/17 14:04:00
Zapomniałbym, ja bym bardzo ale to bardzo chciał, aby iPokolenie przestało kaleczyć język ojczysty. Wiem, wiem, to wina iPadła i innych kupertyńskich zabawek których słownik działa na przekór intencjom usera który nie robi tego celowo... hmm może to sprowadza nas to "nienawiści" dla fApple? Eee, nie o to chodzi.
-
Gość: Ubunciarz, abad129.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/17 14:15:32
@Norka
Niemniej jednak "kompilacja jądra" to hasło tak nośne i zrośnięte ze stereotypem linuksiarza
No właśnie. I dlatego z tym walczę i będę walczył.
-
Gość: Norka, mx-ll-171.5.46-45.dynamic.3bb.co.th
2012/04/17 14:29:04
@JJ

"co zrobiła firma Apple użytkownikom Windowsa"

Jak to - co ? JEST ! To generalnie wystarcza hejterom. Co bardziej zaawansowani hejterzy tutaj zresztą nawet nie wymagają spełnienia tego warunku - hejtowanie iPhona 5 już się zdaje się zaczęło na całego. A część hejterów tutaj poszła jeszcze dalej - nienawidzi wszystkich i wszystkiego; bardziej zaawansowani z nich oprócz nienawidzenia uprawiają jeszcze swoistą paranoję, polegającą na braku wiary w to, co ktokolwiek inny niż sam hejter napisze lub powie (lub narysuje). Lub czasopisma.

@Ubunciarz:

czemu uparcie niszczysz mój ulubiony obrazek ? taki pryszczaty młodzian z aparatem na zębiorach, siedzący w piwnicy w okularach 40D , obdartych i brudnych dżinsach, syfiastym swetrze, wślepiający się w ledwo widoczny terminal na monitorze kiwającym się niebezpiecznie na trzeszczącym, skrzypiącym i zardzewiałym pudle PC-ta wielkości szafki na buty, z wypiekami na twarzy kompilujący Jądro ... nawet chciałam sobie taką fototapetę zamówić, ale ostatecznie wygrały kwiatki.
Ale, jeśli Cię to tak drażni, to na potrzeby tego konkretnego forum mogę przestać dokuczać Ci z tym jądrem. Git ?

N.
-
2012/04/17 14:31:53
noż kurde - nie wytrzymam - jak zapewnie stali bywalcy wiedzą - postanowiłem się trzymać z daleka i nie pisać, a tylko czytać.
Jednak, jak czytam posty niejakiego JJ to mnie szlag po prostu trafia.
Mamy tu przykład najbardziej twardogłowego fanboystwa, jaki tylko istnieje na świecie.
"Troche mi to przypomina odwieczna walke fanatykow BMW i Mercedesa.ktorych przewaznie na te auta nie stac" - no, to jest najstarszy na świecie argument Fanboyów - nie stać Cię!

"Na koniec...nie wazne na czym sie pracuje,liczy sie tylko efekt koncowy:)"
Mam spazmatyczne drgawki w oczekiwaniu na zobaczenie tego efektu końcowego. Ach! Pokaż, pokaż pokaż....

P.S. Bardzo ciekawe użycie interpunkcji. To dość charakterystyczne dla postów wysyłanych z urzadzeń pewnej owocowej firmy, które to magiczne urządzenia - po kilku latach rekordowej sprzedaży, w dalszym ciągu nie są w stanie przyjąć kilku zdań tekstu poprawnie edytowanego i sformatowanego w języku polskim.
-
Gość: Norka, mx-ll-171.5.46-45.dynamic.3bb.co.th
2012/04/17 14:38:21
Te, leniviec1, co się mojej interpunkcji czepiasz ?
Wyobraź sobie, że nawet polskie znaki mam - o: zażółć gęślą jaźń.

*** wysłane z MBA ***

N.
-
2012/04/17 15:07:18
Norka - jesteś ostatnią osobą, której bym się czepiał :-).
Wiesz przecież, że pałam do Ciebie platonicznym, nieodwzajemnionym (co na jedno wychodzi) uczuciem.
A tak na serio - jesteś jedną z niewielu osób z rezerwatu, z którą naprawdę warto rozmawiać.
Moje uwagi odnośnie interpunkcji i braku polskich znaków dotyczyły wyłącznie JJ.
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/17 15:29:10
Oj@leniviec1,klapy z oczu i zacznij myslec,bo krytykujesz moje literowki a nie rozumiesz tego co chcialem powiedziec.Jesli nie rozumiesz to sie nie odzywaj,jesli twoja inteligencja pozwala ci tylko widziec we wszystkich postach atak na userow windy i gloryfikacje produktow Apple to wspolczuje ci.Tylko czlowiek ograniczony powtarza jak mantre,ze cale zlo tego swiata jesli chodzi o informatyke to wina userow apple i samej firmy.

@Norka dzieki,ale ja chcialem uslyszec od fanboyow Windowsa,dlaczego i za co konkretnie w Polsce panuje taka nienawisc do Apple.Ale widac zaden nie ptrafi nic konkretnego napisac oprocz samych bzdur pod adresem uzytkownikow OSX.
-
2012/04/17 16:00:30
@JJ:

Krótko i treściwie:

To nie nienawiść. To poczucie zażenowania, rozbawienia i litości na widok tego, jak spora część ludzkości daje się dymać przez Apple, równocześnie głosząc akty strzeliste o cudowności sprzętu, wyznaczaniu trendów i przynależności do elity. No i na każdym kroku przypominając innym, że ich nie stać.

Popatrz, gdzie jest największe zadzieranie nosa i pogarda dla innych, a będziesz miał odpowiedź, skąd się biorą te ciepłe uczucia dla fanbojów Apple.
-
Gość: JJ, 178.183.151.228.dsl.dynamic.t-mobile.pl
2012/04/17 17:33:02
@ogrodnik.january

Nie wierze,ze to napisales,musisz byc strasznie zdolowany psychicznie:)znam mnostwo osob,ktore sa producentami muzycznymi,montazystami obrazu,realizatorami dzwieku w malych i duzych studiach nagraniowych,ludzi,ktorzy dostali nagrode Grammy za produckje muzyczne w USA,wszyscy ci ludzie pracuja na sprzecie Apple,glownie na Mac Pro i nigdy z ich ust nie slyszalem,ze sa lepsi od userow Windowsa,nikt z nich nie zadziera nosa,nie mowi o sobie elita:)Kazdy z nich pracuje ciezko i wybiera platforme Apple bo jak juz wczesniej napisalem,mnostwo hardware i software dziala tylko na OSX lub zdecydowanie stabilniej pracuje pod OSX niz pod Windows a nie dlatego ze sa fanboyami jak wy to nazywacie i maja klapy na oczach.To jest swiadomy wybor.Czy masz w ogole pojecie co to sa za firmy Apogee,Avid,PrismSound?Ta pierwsza produkuje jedne z najlepszych konwerterow analogowo cyfrowych i od paru lat nie pisze driverow na Windowsa w zwiazku z brakiem mozliwosci napisania idealnie stabilnych driverow na kazda kombinacje sprzetu dzialajacego pod Windows.ProTools HD,niestety tez stabilniej dziala na OSX niz na Windows,problem ten sam,ilosc kart graficznych,plyt glownych i procesorow powoduje brak zapewnienia stabilnosci w dzialaniu sprzetu i software.Nie wiem czy wiesz,ale dobry komputer Dell-a o takich samych parametrach jak MacPro potrafi kosztowac podobnie lub jeszcze wiecej niz MacPro,wiec o jakiej drozyznie w apple mowisz?Jesli porownujesz skladaka z allegro z MacPro to zycze powodzenia i tu przyznaje ci racje,komputer z allegro jest tanszy,natomiast popatzr na ceny systemu,windows 7 ultimate,bo z takim nalezy prownywac OSX kosztuje ok 1 tys,OSX Lion 30$ a z pelnym wypasem czyli pakietem iLife o 45$ drozej,czy to jest drozyzna?Czy to jest powod do zadzierania nosa?W kazdym spoleczenstwie znajda sie buraki,moze spotkales na swij drodze barana ktory majac iPhone lub bialego macbooka robil z siebie idiote,wielkiego bohatera uzytkownika sprzetu apple,ale to nijak sie ma do tego,ze ludzie do profesjonalnej pracy uzywaja Apple z jakiegos innego powodu niz tobie sie ubzduralo w glowie.Z reszta cena MacPro czy Della to jest nic w porownainiu z osprzetem na jakim pracuje sie w TV czy w studiach nagraniowych,czy czlowiek ktory wydaje 500 tys na sprzet do pracy i 12-20 tys PLN na komputer tez jest fanboyem?

-
Gość: niechcekonta, 90-156-49-105.internetia.net.pl
2012/04/17 17:38:59
Jeszcze krócej.

dymanie przez Apple - gruba przesada
akty strzeliste o cudowności sprzętu - czasem przesadzone, czasem uprawnione
wyznaczanie trendów - z faktami się nie dyskutuje
przynależności do elity - cóż, głupich nie sieją
nie stać was - kretyński i irytujący pseudoargument
-
2012/04/17 18:10:36
@JJ:

Widzę, że gul skoczył. Zaczynasz pisać komentarze dłuższe od moich artykułów :)

Twoja żarliwa obrona Apple nie zmieni faktu, że Apple wycofuje się z rynku PRO. Większą kasę ma z gadżetów dla hipsterów, więc zaczyna olewać zawodowców. Nie ma już serwerów, Maki Pro stoją w miejscu, a soft do montażu filmów zaczyna przypominać gry dla dzieci.

O cenach nie ma co dyskutować, bo od pewnego czasu Apple produkuje w większości taniochę dla mas. iPad jest często najtańszym markowym tabletem w supermarketach, a zapowiada się jeszcze tańszy iPad Mini. Trend jest nieubłagany - Apple chce podbić świat masówką.

Ja też znam sporo osób, pracujących na Makach i one na ogół trzeźwo patrzą na świat (z jednym wyjątkiem). Natomiast tutaj polewamy sobie z zadęcia, patologii jabłkowego rezerwatu i wyskoków fanbojów, którzy po zakupie iPhona uważają, że świat leży u ich stóp. O czym więc chcesz dyskutować? O moim kabarecie, czy o sterownikach do Apogee? Wyluzuj, śmiertelna powaga prowadzi do opłakanych skutków.

Dobra rada: Oddychaj. Używaj spacji po znakach przestankowych. Nie wierzę, że nie masz jej na klawiaturze :)
-
Gość: Norka, mx-ll-171.5.46-45.dynamic.3bb.co.th
2012/04/17 18:13:47
@JJ:

Jak z radiem Erewań :) Zasadniczo to prawda, ale: chciałam swego czasu zastosować dla naszej, pardon: waszej dzielnej armii, komputery (MacMini) z OSX-em. Bo taki dobry ponoć. I zaskoczka, Apfel nie produkuje w wersji "military grade".

Poza tym, co powiesz na temat performance najnowszego iPada ?

A Ogrodnik, jeśli jest odpowiednio, hmm, ideowo naprowadzany, potrafi wyszperać ciekawostki na temat nowego sprzętu Apple. Tej warstwy informacyjnej nie warto ignorować :)

N.
-
Gość: los tetrikos, 093105172126.bielskobiala.vectranet.pl
2012/04/17 18:55:49
Norka, fajnie tylko ze ja taki zbok militarny troche ( a nawet wiecej niz troche) jestem i co z softu macowego mozna wykorzystac w sferze militarnej ??? bo kwestia sprzetu to nie problem, na CF 30 OSX x86 staje bez wiekszych problemow ( kwestia pogrzebania w fixach) ...ale co dalej ?
-
Gość: Norka, mx-ll-223.204.244-236.dynamic.3bb.co.th
2012/04/18 08:08:41
@los tetrikos:

taki soft to się pisze na zamówienie.

N.
-
Gość: Macuser, user-164-126-155-43.play-internet.pl
2012/04/19 11:39:53
Kompletnie nie rozumiem tej agresji i awersji do użytkowników osx i iOS - chyba macie za duzo czasu i dlatego wypisujecie te posty... Przypomina mi to wojenki posiadaczy atari i commodore :) podobny poziom dyskusji .... Wszystko jest dla ludzi - ja używam do pracy Windows na dellu a do tworzenia muzyki i produkcji filmów maca i tyle - montaż sredniodlugiego (10 min) filmu na pinnacle na Windows zajmował mi 3 dni przerywany totalnym padem systemu a na final cut pro 3h - podobnie z Logic pro i np. ableton na windzie - winda jest użyteczna ze względu na jej dominację w świecie os zatem korzystanie na sile z office na maca nie ma większego sensu - a excel to najlepszy na świecie arkusz kalkulacyjny...

Widzę ze działa tu zasada jak czegoś nie znam to na pewno jest złe - trochę wiecej luzu :)

Ps. Post pisany na ipad2 :)
Ostatnie wpisy

Reklamy

Teksty na zamówienie





Sklepik


Social Media



Applefobiaon

Znajdziesz nas w Google+