|
piątek, 27 stycznia 2012
Tegoroczne targi elektroniki CES 2012 w Las Vegas to impreza, gdzie można było zobaczyć najnowsze technologie i wynalazki. Nie dziwota więc, że Apple oficjalnie w nich nie uczestniczyło, ograniczając się jedynie do wysłania na przeszpiegi kilkuset swoich pracowników. Część z nich miała oficjalne akredytacje, część działała incognito - wszyscy mieli za zadanie sprawdzić, co dałoby się za rok-dwa zaadaptować do sprzętu Apple i ogłosić jako wielki przełom. Łatwo było ich poznać, bo przed większością stoisk zachowywali się jak Amisze przed wystawą sexshopu. Ale ja nie o tym... Jak to bywa na takich imprezach, pośród setek i tysięcy eksponatów trafiały się produkty wybitne. Pod każdym względem... Jakby ktoś był ciekawy, co zwróciło moją uwagę na CES, to zapraszam na Gadżetomanię.
Apple wydaje miliardy dolarów i zatrudnia geniuszy, aby uczynić swoje produkty tak intuicyjnymi i prostymi w obsłudze jak spłuczka z jednym przyciskiem. Okazuje się jednak, że to dla niektórych to wciąż za trudne...
Po latach domysłów, spekulacji, rozpowszechniania różnych mitów i zabobonów, wreszcie wiemy, kogo należy uznać za biologicznego ojca dwóch najbardziej pożądanych cacuszek Apple. Ojcostwa nie potwierdzono wprawdzie badaniami DNA, ale czyż można mieć wątpliwości w obliczu faktów?
czwartek, 26 stycznia 2012
Właśnie wskutek przywalenia głową o komin żeliwnej kozy, ogrzewającej moją ziemiankę, doznałem nagłego objawienia, które przynosi rozwiązanie zagadki, dlaczego Apple nie zrobiło dotąd 7-calowego iPada. Pamiętacie artykuł "Dlaczego Androidy mają większe ekrany?", gdzie w prostych żołnierskich słowach zostało wyjaśniony powód, dla którego konkurencja nie jest w stanie zrobić tak ślicznych, malutkich i kompaktowych telefonów jak iPhone. Bo im się bateria nie mieści... Bo LTE jest za duże... No i mamy odpowiedź, czemu Steve z taką pogardą i nienawiścią odnosił się do tabletów mniejszych od jedynie słusznego, wzorcowego iPada. Nieźle go musiały wkurzać 5 i 7-calowe Streaki Della i Galaxy Tab Samsunga :) Idąc tropem rozumowania przedstawionego w cytowanym wyżej artykule, można równie dobrze powiedzieć, że Apple nie udało się zrobić tabletu mniejszego niż 10 cali, bo im się cała ta kosmiczna technologia nie chciała zmieścić :)))
środa, 25 stycznia 2012
Za każdym razem, gdy widzę podobne wynalazki, zastanawiam się, z jakiego palca została wyssana teoria, że użytkownicy produktów Apple to kreatywni miłośnicy wysmakowanego dizajnu. Najwyraźniej komuś pomyliły się palce...
Produkty Apple to łakomy kąsek dla złodziei. Zwłaszcza dla tych, którzy świata poza Apple nie widzą...
Jak doniosły media, niedawny koncert w nowojorskiej filharmonii został zakłócony przez incydent z pogranicza sztuki i zaawansowanej techniki. W trakcie wykonania dziewiątej symfonii Mahlera pomiędzy dźwięki instrumentów wdarł się nagle hałas dzwonka iPhona.
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Niedawne "edukacyjne" wydarzenie w świecie Apple, poza oczywistym szumem medialnym, niesie nam ważną informację: idzie nowe. Apple zamierza położyć swoją włochatą łapę na najmłodszym pokoleniu i wytresować sobie od podstaw nową generację fanbojów.
sobota, 21 stycznia 2012
Są jacyś chętni, aby kupić iPhona 4S bez kamery (i związanych z nią usług), bez SIRI i bez gwarancji? Hę?
|
Zakładki:
Tagi
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||