Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.
Kategorie: Wszystkie | Apple | fanboje | iPad | iPhone | iphone 5 | komputery | macbook pro
RSS
wtorek, 20 listopada 2012

Opublikowany niedawno na portalu ipod.info artykuł Norberta Cały pod znamiennym tytułem "Tak się używa iPada", tak mnie rozśmieszył i poraził swoją logiką rodem z czasów peerelowskiej propagandy sukcesu, że nie mogłem przejść koło niego obojętnie. Sorry, Norbert :)

Znana nam już skądinąd pani Jalonta Freeman, która wsławiła się kupnem tzw. iPada zastępczego, ma od paru dni nowy problem. Do jej ogródka przybłąkał się kotek-sierotka. Kotek ma bardzo ładne i oryginalne umaszczenie, ale niestety jest dość agresywny w zachowaniu - sra, gdzie popadnie i pozagryzał już wszystkie okoliczne psy stróżujące. Jak domyśla się pani Jalonta, kotek jest po prostu bardzo zestresowany i tęskni za swoim domem.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Pamiętacie problemy z przyciskami Home w poprzednich modelach iPhona, które z powodu swej tandetnej konstrukcji przestawały reagować na wciskanie? Wtedy fanboje wymyślili tzw. "kalibrację", która miała "zwiększać jego czułość". Wygląda na to, że świeżo upieczeni posiadacze Fajfona mają powtórkę z rozrywki. Najlepszy telefon świata ponownie potrzebuje kalibracji...

Zdarzają się czasem takie sytuacje, gdy niepowstrzymana chęć posiadania produktów Apple przesłania trzeźwe spojrzenie, a zdrowy rozsądek daje d.py zaślepieniu. Z takim zjawiskiem notorycznie mamy do czynienia w kolejkach (ostatnio jakoś dziwnie małych) przed sklepami Apple w dniu premiery kolejnych gadżetów, ale jak się okazuje - trend przenosi się powoli na stacje benzynowe, a wkrótce zapewne również na bazarki i pod słabo oświetlone przejścia podziemne...

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio za każdym razem, gdy zabieram się do pisania o kursie akcji Apple, za oknem gromadzą się takie duże czarne ptaszyska z wielkimi dziobami. O ile dobrze kojarzę, to ich ulubionym zajęciem jest oskubywanie ścierwa i padliny oraz krakanie na cmentarzach. Jakiś znak, czy co...?

Reklamy

Teksty na zamówienie