Subiektywne, krytyczne i złośliwe spojrzenie na produkty i filozofię Apple. I nie tylko. Absurd inside.

Borsuk

Borsuk stał się zwierzęciem totemicznym Applefobii z przekory. Jest zwierzęciem krnąbrnym, nieufnym, chadzającym własnymi drogami i nie dającym sobie w kaszę dmuchać. Idealnie więc nadaje się jako przeciwieństwo bezmyślnych zachowań stadnych. 

A poza tym skoro "Pythoni" mogli mieć swoje lamy, nornice i jeża, to czemu Applefobia ma być gorsza? Mamy swojego Witkacego z jego "zborsuczeniem". Nie wstydzimy się borsuka - jest nasz, polski i będzie patronował Applefobii do końca Apple i jeden dzień dłużej :)

 


Reklamy

Teksty na zamówienie